EKSPERT



BEZPŁATNE SZKOLENIA I KONFERENCJE F-TRUST

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

Zapisz się

IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę,porównaj nasze produkty IKE i IKZE.

Więcej: IKE i IKZE



USŁUGA ZARZĄDZANIA PORTFELEM

Możliwość inwestowania zgodnie ze strategią inwestycyjną uszytą na miarę.

Więcej: Zarządzanie portfelem

CAŁA WIEDZA NA TEMAT FUNDUSZY W JEDNYM MIEJSCU

F-Trust - proces analityczny

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego. Każdy etap naszej pracy powtarzamy w stałych terminach – tak aby klienci mogli wspólnie z nami analizować swoje inwestycje.

Etapy procesu:

Pokaż cały proces


PLATFORMA FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH

Platforma funduszy inwestycyjnych

Inwestuj przez internet, poznaj nasze materiały edukacyjne, załóż portfel treningowy, zobacz podgląd autentycznych portfeli


Więcej: Platforma Funduszy


ZAŁÓŻ DARMOWE KONTO
Zajmie Ci to maksymalnie 1 minutę

Nasi klienci zainwestowali
już 1,2 MLD zł WIĘCEJ >>>

Doskonała opinia wśród klientów,
9 lat doświadczenia  WIĘCEJ >>>

A A A

Rozmowa z Krzysztofem Cesarzem, zarządzającym subfunduszem Ipopema Globalnych Megatrendów.

Ipopema Globalnych Megatrendów

– Jakie są dzisiaj najważniejsze globalne megatrendy gospodarce?

– Moim zdaniem są trzy duże obszary, w których obserwujemy olbrzymie przemiany. Pierwszy obejmuje zmiany demograficzne, takie jak starzenie się społeczeństw, migrację ludności ze wsi do miast (w tym tzw. megacities) oraz zmiany sposobu życia i zwyczajów ludzi. Drugi obszar to nowe technologie. Trzeci obszar związany jest z rosnącym znaczeniem politycznym i gospodarczym grupy krajów określanych jako rynki wschodzące. W tej grupie państw kluczowe są Chiny i Indie. Wspomniane megatrendy wywierają i w dającej się przewidzieć przyszłości dalej będą wywierały, największy wpływ na nasze życie.

Ten „książkowy” podział jest zniekształcany przez rzeczywistość, która jest bardziej złożona, gdyż wiele mających miejsce przemian jest efektem przemieszania różnych megatrendów. Tak jest np. w przypadku e-commerce, czyli połączenia zmieniających się zwyczajów zakupowych i rosnącej roli rozwiązań technologicznych. Handel elektroniczny, jeszcze niedawno traktowany jako uzupełnienie modelu biznesowego. Często staje się podstawą nowych przedsięwzięć komercyjnych. Śmiało można powiedzieć, że rewolucjonizuje handel oraz modele sprzedażowe. Widać to choćby w asortymencie towarów, które są kupowane przez Internet. Kiedyś były to przede wszystkim książki i płyty z muzyką, teraz paleta artykułów jest znacznie szersza i nieustannie się powiększa.

– Pomówmy o megatrendzie, który związany jest z nowoczesnymi technologiami. W tej dziedzinie bardzo duże się dzieje.

Krzysztof Cesarz, Ipopema TFI

– Nowe technologie to bardzo szerokie pojęcie, dlatego wydzieliliśmy obszary, które naszym zdaniem mają duży potencjał inwestycyjny i w ich ramach dokonujemy wyboru spółek do portfela. W tym momencie koncentrujemy się na internecie rzeczy, bezpieczeństwie w internecie, reklamie internetowej, grach wideo i poddostawcach dla sektora samochodowego. Internet rzeczy to ekosystem, w którym urządzenia gromadzą i wymieniają się danymi, wykorzystując instalacje elektryczne lub sieci komputerowe. Dla nas najważniejsze jest, że wywołuje on wzrost zapotrzebowania na czujniki, moce obliczeniowe, serwery, pamięć komputerową, oprogramowanie. Inteligentne domy, przedsiębiorstwa, czy miasta będą potrzebowały niezawodnych komponentów oraz infrastruktury, aby sprawnie i bezpiecznie funkcjonować.

Warto też kilka słów powiedzieć o reklamie internetowej, która w coraz większym stopniu zaczyna korzystać z tzw. Big Data, czyli dużych zbiorów danych, śladów, które internauci zostawiają w Internecie. Jest to efektywna forma reklamy, dostosowująca wyświetlane treści do profilu osoby korzystającej z komputera, dzięki czemu reklamodawcy mają lepszy dostęp do potencjalnych klientów. Udział reklamy internetowej w całym rynku reklamy stale rośnie i naszym zdaniem ta tendencja się utrzyma.

Spodziewamy się także bardzo dynamicznego rozwoju wielkiego obszaru gospodarki związanego z samochodami autonomicznymi oraz zaawansowanymi systemami wsparcia kierowcy. W ciągu roku mieliśmy do czynienia z dwoma znaczącymi wydarzeniami na tym rynku – w 2016 roku Samsung kupił firmę Harmann International, a w marcu 2017 roku Intel ogłosił, że jest zainteresowany kupnem Mobileye NV. Dzisiaj trudno nam sobie wyobrazić, że w przyszłości będziemy jeździli samochodami nieposiadającymi kierownicy. Producenci samochodów zapowiadają jednak, że masowa produkcja takich pojazdów może rozpocząć się po 2020 roku. Poddostawcy dla sektora twierdzą, że nastąpi to najwcześniej po 2025. Być może będzie to dopiero rok 2030, ale nie ma wątpliwości, że branża zmierza w tym kierunku i koncept aut autonomicznych stanie się rzeczywistością. Starsze pokolenie kierowców odnosi się do tego sceptycznie i może być niechętne, aby powierzyć bezpieczeństwo oraz przyjemność kierowania „w ręce” komputera. Inaczej jest w przypadku użytkowników od dziecka polegających na komputerach i gadżetach technologicznych. Oni nie powinni mieć barier przed taką formą przemieszczanie się.

– Nowoczesne technologie spowodują, że będziemy krócej pracować. Można się spodziewać, że w najbliższych latach bardzo mocno rozwinie się przemysł czasu wolnego.

– Na pewno. To już się dzieje. Stawiałbym przede wszystkim na segment gier wideo, który już dzisiaj rozwija się bardzo dynamicznie ze względu na rosnące grono graczy. Do tego obserwujemy przenoszenie świata gier na duży ekran, ich symbiozę z filmem oraz gwałtowny rozwój popularności e-sportu. W tym roku w Katowicach odbył się międzynarodowy finał turnieju w tej dyscyplinie – Intel Extreme Masters, w którym wzięło udział ponad 100 tysięcy osób, nie licząc publiczności śledzącej zmagania graczy w Internecie. Można sobie tylko wyobrazić, jak wyglądają podobne festiwale w Stanach Zjednoczonych, gdzie rzecz jasna budżety są wielokrotnie większe. Ponadto rozwijać się będzie rynek rozrywki spersonalizowanej, gdzie użytkownik będzie decydował kiedy i co chce oglądać. W Polsce możemy z typu usług korzystać m.in. dzięki portalom Netflix oraz Showmax.

– Wśród najważniejszych magatrendów wymienił Pan zmiany demograficzne. Społeczeństwa północnej półkuli nieustannie się starzeją.

– Stąd też uważam, że cały czas na znaczeniu będzie zyskiwał sektor farmaceutyczny. Jesteśmy zdania, że przegrana Hillary Clinton w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych zakończyła złą passę medialną wokół producentów leków. Od połowy 2015 roku aż do listopada 2016 roku trwała przecena firm farmaceutycznych. Od listopada obserwujemy stopniową zmianę postrzegania tego sektora. Inwestycyjnie są to duże, płynne firmy, a ich akcje powinny się dobrze zachowywać w dłuższym okresie, ze względu na powtarzalny popyt generowany przez rosnącą liczbę ludności. Zmianę postrzegania wśród inwestorów widać także po polskich przedsiębiorstwach z tego sektora.

– Jeśli już jesteśmy przy polskich firmach. Czy one dobrze wpisują się w globalne megatrendy?

– Polska jest krajem zaliczanym do grupy tzw. emerging markets, a znaczenie tych krajów będzie rosło. Oczywiście Polska nigdy nie osiągnie takiego udziału w globalnej gospodarce, jaki mają Chiny, Indie, czy Brazylia, ze względu na nominalny rozmiar gospodarki, ale w dalszym ciągu możemy rozwijać się w porównywalnym tempie. Największym minusem GPW w Warszawie jest struktura rynku. Dużą część indeksów stanowią przedsiębiorstwa operujące w ramach tzw. starej ekonomii, na przykład spółki wydobywcze i energetyczne. Emitenci, którzy dostarczają produkty lub usługi nowoczesne technologicznie, cechują się zazwyczaj niską kapitalizacją i słabą płynnością. Wyjątkiem jest CD Projekt, który dzięki sukcesowi „Wiedźmina” znacząco zwiększył swoją wycenę. Cieszy natomiast to, że powstaje u nas coraz więcej firm, których model biznesowy bazuje na wiedzy. To dobry prognostyk na przyszłość. Polakom nie brakuje kompetencji i przedsiębiorczości, ale brakuje doświadczenia w tworzeniu globalnych produktów oraz wyspecjalizowanych w tym kierunku partnerów finansowych. Edukacja i zbieranie doświadczenia musi trochę potrwać.

– Na świecie rośnie sceptycyzm wobec globalizacji. Czy to może zaszkodzić megatrendom?

– Nie, megatrendy mają bardzo silne fundamenty – są to z reguły zmiany społeczne, technologiczne lub polityczne. Megatrendy wynikają z potrzeb, jakie mają jednostki lub społeczeństwa. Oczywiście, sceptycyzm lub nawet sprzeciw wobec globalizacji może zaszkodzić modelom biznesowym poszczególnych firm. Weźmy przykład z historii motoryzacji. Na początku XX wieku, gdy w Stanach Zjednoczonych powstawała pierwsza fabryka Forda, międzynarodowa wymiana handlowa miała wiele barier, panował protekcjonizm. Rozwoju motoryzacji to nie powstrzymało, gdyż fabryki samochodów powstawały w kolejnych państwach. Dlatego dzisiaj mamy wielu producentów zlokalizowanych na różnych kontynentach. Firmy adoptowały się do panujących warunków, a ta zdolność jest dzisiaj w mojej ocenie większa niż przed ponad stu laty. Inny przykład dotyczy sieci restauracji McDonalds, symbolu globalizacji, który cały czas potrafi przystosowywać swoje produkty do zmieniających się potrzeb. Gdy na świecie upowszechniła się moda na zdrową żywność, McDonalds wprowadził ją do swoich restauracji. Kilka dni temu poszedł krok dalej i ogłosił, że będzie smażył swoje hamburgery wyłącznie ze świeżego mięsa. To rewolucyjna zmiana, która świadczy o umiejętności dopasowania się globalnych korporacji do wymagań stawianych im przez wymagających konsumentów. Dlatego, choć to może być zaskakujące, restauracje sieciowe cały czas rozwijają się szybciej niż lokalne, niezależne restauracje.

– Ale rozwój globalnych korporacji mogą zahamować rosnące przynajmniej w niektórych krajach ruchy lewicowe, z ich retoryką do porzucenia konsumpcyjnego trybu życia.

– Skrajne pomysły, zazwyczaj są nośne medialnie, ale często mają niewielu zwolenników. To się nie zmieni. Megatrendy wynikają na przykład z tego, że ludzie chcą żyć wygodniej, a firmy chcą produkować taniej. Skrajne zachowania mogą oczywiście te procesy spowolnić, ale moim zdaniem nie mogą ich zahamować. Największą barierą dla rozwoju megatrendów może być tempo, w jakim ludzie są w stanie przyswajać zmiany.

– Które z wymienionych przez Pana megatrendów są najtrwalsze?

– Na pewno te, które wymieniłem na początku naszej rozmowy, czyli zmiany demograficzne, rozwój nowych technologii oraz wzrost znaczenia gospodarczego nowej grupy krajów. Megatrend, który moim zdaniem może zostać zahamowany, a jeszcze niedawno bardzo szybko się rozwijał, to energetyka odnawialna. Jest ona oparta na bardzo szczytnej idei, ale niestety wymaga dużego wsparcia z państwowych budżetów. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że globalny dług w odniesieniu do globalnego PKB jest dzisiaj na historycznie wysokim poziomie, że wiele krajów jest już zadłużonych „pod korek”, to nietrudno dojść do przekonania, że rozwój energetyki odnawialnej w obecnej formie nie może się utrzymać. W sytuacji, gdy politycy staną przed wyborem budować nową farmę wiatrową, czy wypłacić emerytury, wybór będzie oczywisty. Widzieliśmy to w 2009 roku, po wybuchu kryzysu finansowego. To zresztą nie dotyczy tylko energetyki odnawialnej, ale wszystkich projektów bazujących na dofinansowaniu ze strony państw lub organizacji międzynarodowych. W długim terminie zawsze najlepiej rozwijają się te dziedziny gospodarki, które są regulowane tylko przez prawo popytu i podaży.

Rozmawiał: Piotr Gajdziński

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust

SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY NA TEMAT SUBFUNDUSZU IPOPEMA GLOBALNYCH MEGATRENDÓW (DOSTĘPNE TAKŻE ONLINE NA PLATFORMIE FUNDUSZY)

Przefiltruj:

wybierz towarzystwa

klasa aktywów

podział geograficzny

wybierz sektory

Ryzyko 1
7

waluta funduszu

min. pierwsza wpłata

FILTRUJ
Nazwa funduszu
Klasa
aktywów

Klasa aktywów – wskazuje w jakie instrumenty finansowe inwestuje fundusz. W ramach funduszy mieszanych fundusz może inwestować w kilka klas aktywów jednocześnie.


Ryzyko

Ryzyko – Ocena ryzyka na podstawie danych dostępnych w kluczowych informacjach dla inwestorów danego funduszu. Wskaźnik ryzyka stanowi syntetyczną wartość odzwierciedlającą poziom ryzyka związany z inwestycją w dany fundusz bądź subfundusz. Może on przybierać wartości od 1 (najmniej ryzykowny) do 7 (najbardziej ryzykowny).


Sektor

Sektor – informacja wskazująca zaangażowanie funduszu/subfunduszu w instrumenty finansowe emitowane przez określone podmioty. Podział może dotyczyć sektorów w jakich działają przedsiębiorstwa (np. ochrona zdrowia), wielkości kapitalizacji firm (małe/średnie/duże). W przypadku, gdy fundusz/subfundusz inwestuje w szerokie spektrum instrumentów finansowych emitowanych przez spółki z różnych branż, o różnej kapitalizacji, wówczas mamy do czynienia z funduszem/subfunduszem uniwersalnym. Region – Informacja na temat geograficznego rozkładu spółek z portfela. Jeżeli fundusz inwestuje przekrojowo, nie precyzując jaki region geograficzny będzie przeważał w jego portfelu, wówczas opisujemy go jako „globalny”.

Podział
geograficzny

Informacja na temat geograficznego rozkładu spółek z portfela. Jeżeli fundusz inwestuje przekrojowo, nie precyzując jaki region geograficzny będzie przeważał w jego portfelu, wówczas opisujemy go jako „globalny”.

Wynik
TAGI: okiem zarządzającego,

Dom z garażem, samochód oraz wczasy spędzane za granicą, to z tym kojarzy nam się dzisiaj luksus. Wydaje się, że w niedalekiej przyszłości postrzeganie to może ulec zmianie.

null

Przemiany, których początek aktualnie obserwujemy, mogą w ciągu najbliższych 15 lat zmienić percepcję luksusu. Naszym zdaniem szczególnie spektakularnych przeobrażeń należy spodziewać się w branży samochodowej. Wynikać one będą, ze zmiany sposobu użytkowania samochodów. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to taki, w którym systemy wspomagające kierowcę (z nimi mamy do czynienia już dziś) przejmą w całości kontrolę nad pojazdem – samochody staną się autonomiczne. Szacuje się, że może to mieć miejsce ok. 2025 roku. Wtedy to jazda samochodem będzie tak samo niewymagająca wysiłku i koncentracji, jak podróżowanie pociągiem – wsiadając do auta będziemy jedynie określali dokąd chcemy jechać, a system informatyczny przejmie rolę szofera. Wówczas zauważymy ile czasu możemy zaoszczędzić, nie musząc skupiać się na prowadzeniu pojazdu. Czas spędzony w podróży można będzie poświęcić na ulubioną książkę lub oglądanie telewizji. Pierwszą licencję na autonomiczne auto mogące poruszać się po ulicy uzyskał już pięć lat temu Google.

Producenci stale pracują nad tym, aby komfort podróżowania był jak najwyższy, gdyż jest to, obok bezpieczeństwa jazdy, najważniejsze kryterium, którym kierują się klienci przy wyborze nowego samochodu. Ten megatrend zauważyła firma Samsung i zdecydowała się w 2016 roku kupić notowaną na nowojorskiej giełdzie firmę Harman International, płacąc 28% premię do wyceny rynkowej. Harman aspiruje do pozycji lidera w dziedzinie systemów nawigacji, infotainment, czy systemów nagłośnienia.

Wizja nowego wymiaru komfortu i bezpieczeństwa jazdy to duże wyzwanie dla producentów samochodów, takich jak: BMW, Renault czy Toyota, i jednocześnie duża szansa dla ich poddostawców: Continental, Valeo, Mobileye, czy Delphi Automotive. Co więcej, funkcje obecnych producentów (tzn. firm, które składają samochód z części zakupionych od poddostawców) mogą przejąć nowe podmioty, takie jak: Alphabet lub Tesla. Stąd też poddostawcy dla sektora samochodowego są naszym zdaniem interesujący z inwestycyjnego punktu widzenia. To poddostawcy w dużej mierze są autorami nowych rozwiązań technologicznych, a ich wiedza oraz produkty mogą być wykorzystane przez firmy niekojarzone dotychczas z branżą samochodową. W marcu 2017 roku Intel zdecydował się na zakup Mobileye (globalnego lidera w rozwoju zaawansowanych systemów wspomagania) oferując 34% premię do wyceny rynkowej. Skąd taka decyzja? Intel oszacował, że do 2030r. wartość rynku dla wspólnych produktów może wynieść 100 miliardów dolarów. Na tę kwotę składają się elementy związane z: systemami, przetwarzaniem danych generowanych przez samochody autonomiczne oraz dostępem do sieci.

Wizjonerzy idą w swoich domysłach krok dalej. Jeśli możemy dziś korzystać z rozwiązań informatycznych, płacąc tylko za wykorzystaną usługę, to w ten sam sposób może zostać zorganizowany dostęp do samochodów. Wg badań przeprowadzonych w USA i Wielkiej Brytanii samochód wykorzystywany jest średnio tylko przez 5% czasu, w którym przebywa w mieście. Jeśli tak, to zamiast kupować go na własność, moglibyśmy zamawiać go przez aplikację tylko wtedy, kiedy jest potrzebny, oszczędzając na koszcie jego zakupu, ubezpieczeniu itp. Wspomniany na początku artykułu dom zyskałby nowe pomieszczenie, gdyż garaż można by zamienić na dodatkowy pokój. Ponadto na ulicach zrobiłoby się luźniej, bez zaparkowanych samochodów czekających cały tydzień, aby ich właściciel mógł pojechać na zakupy.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy IPOPEMA Globalnych Megatrendów osiągnął stopę zwrotu równą 24,56%.

W lutym fundusz zarobił 4,03%, przy stopie zwrotu indeksu Bloomberg World Index równej 2,31%. W dalszym ciągu podtrzymujemy pozytywne nastawienie do spółek technologicznych. Wierzymy w dobre perspektywy spółek z branży: e-commerce, reklamy on-line oraz gier komputerowych. W ostatnich miesiącach wzrosło nasze zaangażowanie w spółki medyczne i biotechnologiczne, których wyceny są bardzo atrakcyjne. Na koniec lutego w portfelu dominowały spółki z Europy Zachodniej, Ameryki Północnej oraz kilku emitentów z Chin, i Polski. W portfelu znajduje się 35 spółek. Całkowite zaangażowanie w instrumenty udziałowe wynosi ok 94% aktywów funduszu.

null
* Grupa funduszy akcji globalnych rynków rozwiniętych Analiz Online SA

Materiał zaprezentowany na stronie pochodzi od naszego partnera Ipopema TFI.

Nota prawna: Niniejsza treść służy wyłącznie celom informacyjnym, nie stanowi rekomendacji czy doradztwa inwestycyjnego i nie może stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Wszelkie informacje dotyczące planów, oczekiwań, strategii, czy polityki inwestycyjnej co do przyszłości, stanowią odzwierciedlenie wiedzy i oczekiwań zarządzającego na moment sporządzenia niniejszego dokumentu, w związku z czym mogą one ulec wielokrotnej zmianie w zależności od rozwoju sytuacji na rynkach finansowych. W skrajnym przypadku może to oznaczać, że oczekiwania te mogą ulec zmianie, także zanim niniejszy dokument dotrze do jego adresata.  

Branża gier komputerowych przeszła przez ostatnie lata ogromne wizerunkowe przeobrażenie i uznawana jest inwestycyjnie za bardzo atrakcyjną. Rozrywka, która kiedyś kojarzyła się tylko z dziećmi, zaczyna dorównywać popularnością telewizji. Wartość rynku gier komputerowych w 2016 roku zbliżyła się do 100 mld USD i prognozuje się, że będzie rosła w tempie 7-9% w kolejnych latach. Gry komputerowe wdzierają się do kultury masowej, czego przykładem może być ekranizacja takich tytułów jak: Tomb Raider, Assassin’s Creed czy Warcraft.

megatrend gry komputerowe

Wyceny producentów gier komputerowych na giełdach systematycznie rosną – warto więc wiedzieć dlaczego, gdyż dzięki temu można wybrać prawdziwe inwestycyjne perełki. Producenci przyjmują różne modele sprzedaży gier i dotarcia do użytkowników. Zrozumienie zasad ich funkcjonowania pozwala na śledzenie trendów, na których zarabiają dziś i na identyfikowanie okazji, które są jeszcze przed nimi.

Krzysztof Cesarz Ipopema TFIPierwszy z nich to wzrost liczby graczy, wynikający z dorastania pokoleń przyzwyczajonych do rozrywki wirtualnej oraz z łatwości dostępu do gier. Obecnie można oddać się rozrywce zarówno na komputerach, konsolach jak i urządzeniach mobilnych. Jeszcze 10 lat temu dostępne były głównie komputery stacjonarne i konsole. Z tego powodu, oprócz popularnej sprzedaży pudełkowej, kiedy to gracz płaci określoną kwotę, aby uzyskać dostęp do produktu (tzw. pay to play), funkcjonuje także model, kiedy można grać w grę nie ponosząc początkowych kosztów (tzw. free to play). Model płatny jest znacznie prostszy do oceny, ponieważ kluczową zmienną jest ilość sprzedanych kopii produktu. Model bezpłatny jest bardziej skomplikowany, ponieważ analizując przygotowywany tytuł potrzebne są założenia nie tylko dotyczące ilości użytkowników, ale również ich średniej monetyzacji (średniego zarobku na jedną pobraną grę). Monetyzacja, bazująca na mikropłatnościach, zależy od czasu, przez który tytuł będzie popularny. Większość notowanych producentów gier skupia się na produkcji wysokobudżetowych tytułów w formule pay to play, pamiętać jednak należy, że to segment gier do pobrania za darmo rozwija się najszybciej. Możliwe jest także łączenie obu tych modeli, co pozwala uzyskać producentom gier dodatkową marżę na mikropłatnościach w Internecie, np. w przypadku takich tytułów jak Call of Duty, amerykańskiej firmy Activision Blizzard.

Kolejnym istotnym elementem wpływającym na potencjał producentów gier do dalszej poprawy zysków jest wykorzystanie ich jako nośnika reklamy. Popularny portal społecznościowy Facebook zarabia ok 15$ rocznie w przeliczeniu na jednego użytkownika. Zynga znana z gier: Words with Friends, czy FarmVille rocznie zarabia z reklam ok 200 mln dolarów, co oznacza, że w przeliczeniu jeden użytkownik dostarcza 3$. Tacy producenci, jak Activision Blizzard, ElectonicArts, Ubisoft czy CD Projekt, przyciągający regularnie miliony graczy przed ekrany, dopiero zaczynają korzystać z tego trendu. Gra Candy Crush studia Activision Blizzard posiada 400 mln użytkowników, którzy dziś nie generują przychodów z reklam. Gdyby udało się uzyskać paramenty podobne jak osiąga Zynga, dodatkowe przychody z Candy Crush wyniosłyby ok 1,2 mld USD, czyli 17% obecnej sprzedaży. Spółki eksperymentują również z wprowadzaniem reklam do dużych tytułów. Przykładowo, Call of Duty prowadzi dużą kampanię marketingową wraz z Pepsi Co na promocję napojów Mountain Dew i chipsów Doritos. Nie ma wątpliwości, że tego typu inicjatyw z czasem będzie coraz więcej.

Ostatnim, ale niemniej istotnym trendem, który w przyszłości powinien generować dodatkowy strumień przychodów dla spółek produkujących gry, jest esport. Branża ta w 2016 roku przyniosła 493 mln USD przychodów. To wciąż niedużo, jednak przy tempie wzrostu przekraczającym 30% rocznie przychody te do 2019 roku przekroczą 1 mld USD. Naszym celem jest wyszukiwanie spółek, których produkty mogą być areną zmagań, do tego służy m. in. regularna obserwacja aktywności użytkowników serwisu Twitch. Twitch jest największą na świecie platformą video dla użytkowników gier komputerowych. Warto tutaj podkreślić, że e-sport dotyczy różnych gatunków gier: sportowych, zręcznościowych czy strategicznych. W Polsce działa Turtle Entertainment Polska, która zajmuje się m. in. organizacją turnieju Electronic Sports League w Katowicach. Już dziś osiąga ona ponad 20 mln zł przychodów rocznie, czyli więcej, niż budżet 6 z 16 drużyn piłkarskiej Ekstraklasy.

Przy ocenie spółek z branży producentów gier video kluczem pozostaje jednak odnalezienie spółek, które stale dostarczają dobrych produktów. W tym celu istotne jest obserwowanie przyjęcia wydanych tytułów np. na podstawie recenzji branżowych i recenzji użytkowników zebranych na serwisie metacritic.com. Na etapie produkcji warto śledzić zainteresowanie powstającymi grami na podstawie danych zebranych w serwisie gamespot, który codziennie publikuje listę top 50 najbardziej oczekiwanych tytułów. Takie przygotowanie pozwala na wyselekcjonowanie najbardziej atrakcyjnych spółek w sektorze, który naszym zdaniem jeszcze przez długi czas będzie jednym z kluczowych globalnych megatrendów.

W styczniu fundusz IPOPEMA Globalnych Megatrendów osiągnął stopę zwrotu równą 2,70%. W portfelu dominowały spółki z: Europy Zachodniej, Ameryki Północnej oraz kilku emitentów z Chin i Polski. Zaangażowanie funduszu na wspomnianych rynkach ma miejsce przez wyselekcjonowaną grupę 39 spółek. Całkowite zaangażowanie w instrumenty udziałowe wynosi ok. 92% aktywów funduszu.

Stopa zwrotu (%) na 31 stycznia 2017 roku, JU kat. A
1M 3M 6M 12M 24M
IPOPEMA Globalnych Megatrendów 2,70% 7,50% 11,60% 18,20% nd
Średnia* 1,30% 5,80% 7,30% 14,70% 9,40%
Mediana* 1,15% 5,05% 5,60% 12,10% 4,85%
Źródło: Ipopema TFI

Materiał zaprezentowany na stronie pochodzi od naszego partnera Ipopema TFI.

Nota prawna: Niniejsza treść służy wyłącznie celom informacyjnym, nie stanowi rekomendacji czy doradztwa inwestycyjnego i nie może stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Wszelkie informacje dotyczące planów, oczekiwań, strategii, czy polityki inwestycyjnej co do przyszłości, stanowią odzwierciedlenie wiedzy i oczekiwań zarządzającego na moment sporządzenia niniejszego dokumentu, w związku z czym mogą one ulec wielokrotnej zmianie w zależności od rozwoju sytuacji na rynkach finansowych. W skrajnym przypadku może to oznaczać, że oczekiwania te mogą ulec zmianie, także zanim niniejszy dokument dotrze do jego adresata.

Fundusze Ipopema TFI w ofercie F-Trust:

[ft_funds_db towarzystwo=”12″ nofilter=”false”]

Zmiany, zmiany, zmiany. Świat naszych dziadków nie był światem, jaki znali nasi rodzice. Ten z kolei różnił się od naszego jak i tego, jaki będą znały nasze dzieci. Wiele sfer naszego życia ulega przeobrażeniom, jedne z nich zachodzą w sposób ewolucyjny, natomiast inne w sposób rewolucyjny. Usystematyzowanie ich pozwala zauważyć, że część zmian odbywa się w ramach tzw. megatrendów. Mają one charakter społeczny, ekonomiczny, polityczny lub technologiczny, trwają zwykle latami, a ich wpływ widoczny jest w działaniu jednostek, jak i całych krajów.

Posiadając wspomnianą wiedzę od razu nasuwają się pytania: „Czemu nie spróbować na tym zarobić?” oraz „Jak tego dokonać?”. Na naszej rodzimej giełdzie przedsiębiorstw, które mogą z tego skorzystać jest jak na lekarstwo, dlatego okazji inwestycyjnych należy szukać gdzie indziej. Dla inwestorów chcących powierzyć to zadanie profesjonalistom, IPOPEMA TFI utworzyła dedykowane temu fundusze: IPOPEMA GLOBALNYCH MEGATRENDÓW SFIO.

Fundusze te cechują się bliźniaczą strategią inwestycyjną. Inwestują one w akcje przedsiębiorstw notowanych na giełdach: w Europie, obu Amerykach oraz Azji. Spółki, które są brane pod uwagę dzielone są na grupy odpowiadające poszczególnym megatrendom. W ramach poszczególnych sektorów wybierane są te, które: przy użyciu metody wskaźnikowej są atrakcyjnie wyceniane, posiadają stabilną sytuację finansową (czyli zdrowym bilans) oraz w najbliższych kwartałach będą poprawiały wyniki finansowe. Podmioty spełniające powyższe warunki są przez nas dodatkowo analizowane przy pomocy naszych wewnętrznych narzędzi. Dodatkowo na tym etapie wspieramy się analizami przygotowanymi przez międzynarodowe banki inwestycyjne. Końcowym efektem procesu jest wybór od 40 do 60 spółek z różnych segmentów rynku, przy uwzględnieniu: oczekiwanej stopy zwrotu, płynności oraz odpowiedniej dywersyfikacji portfela.

Aktualnie w portfelach dominują spółki czerpiące korzyści ze: zmian demograficznych i społecznych (starzenia się społeczeństw, migracji ludności ze wsi do miast oraz zmieniających się zwyczajów zakupowych), zmian technologicznych (tzw. chmury, rozwoju technologii mobilnych, Internetu rzeczy czy autonomicznych samochodów) oraz wzrostu znaczenia krajów oraz regionów politycznych (Chin, Indii, Brazylii, Turcji oraz RPA). Zarządzający przyglądają się także segmentowi energii odnawialnej.

Celem obydwu funduszy jest zarabianie zarówno w krótkim jak i długim horyzoncie. Dodatkowymi korzyściami osiąganymi przez polskich inwestorów są: dywersyfikowanie ryzyka prawnego i ryzyka geograficznego, na które narażeni są polscy inwestorzy inwestujący na GPW. W odróżnieniu od funduszy dedykowanych wybranym segmentom rynku, to Zarządzający, a nie Klient, bierze na siebie odpowiedzialność i decyduje w akcje spółek z których krajów i sektorów globalnej gospodarki należy zainwestować, aby osiągnąć satysfakcjonujące stopy zwrotu. Wspomniane cechy czynią te fundusze idealnym rozwiązaniem dla inwestorów planujących długoterminowe inwestycje na rynku akcji.

globalne trendy

Materiał zaprezentowany na stronie pochodzi od naszego partnera Ipopema TFI.

Nota prawna: Niniejsza treść służy wyłącznie celom informacyjnym, nie stanowi rekomendacji czy doradztwa inwestycyjnego i nie może stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Wszelkie informacje dotyczące planów, oczekiwań, strategii, czy polityki inwestycyjnej co do przyszłości, stanowią odzwierciedlenie wiedzy i oczekiwań zarządzającego na moment sporządzenia niniejszego dokumentu, w związku z czym mogą one ulec wielokrotnej zmianie w zależności od rozwoju sytuacji na rynkach finansowych. W skrajnym przypadku może to oznaczać, że oczekiwania te mogą ulec zmianie, także zanim niniejszy dokument dotrze do jego adresata.

Krzysztof Cesarz Ipopema TFI, zarządzającym subfunduszem Ipopema Globalnych Megatrendów, rozmawia z Piotrem Gajdzińskim z F-Trust.

Jak Pan ocenia najbliższą przyszłość warszawskiego parkietu?

Jestem umiarkowanym optymistą. Wynika to z naszych oczekiwań dotyczących dobrej dynamiki wzrostu polskiej gospodarki, w tym i w kolejnych latach. Mamy wysoki, jak na europejskie standardy, wzrost gospodarczy, który będzie przekładał się na lepsze wyniki finansowe spółek. Z drugiej strony nie spodziewam się, aby wpływ polityki na GPW był znaczący w kolejnych kwartałach. W tym momencie ryzyko likwidacji OFE wydaje się być niskie. Mam również wrażenie, że wśród inwestorów wygasają negatywne emocje, z którymi mieliśmy do czynienia w 2015 roku, kiedy to obawiano się wpływu działań polityków na emitentów notowanych na GPW. Równie ważna jest stopniowa zmiana nastawienia globalnych inwestorów do rynków wschodzących, do których zaliczana jest Polska. Niedawny negatywny sentyment do tych rynków był pochodną umacniającego się dolara amerykańskiego oraz wiadomości o słabnącej gospodarce chińskiej. Tymczasem w najbliższych miesiącach amerykańska waluta powinna się osłabiać, ze względu na „gołębią” retorykę FED-u. W efekcie powinno to przywrócić zainteresowanie rynkami wschodzącymi. Wyceny polskich spółek, w porównaniu do przedsiębiorstw amerykańskich bądź zachodnioeuropejskich, są atrakcyjne. Podobnie wygląda sytuacje jeśli porównamy je z wartościami historycznymi.

Ipopema ma bardzo ciekawy, zarządzany przez Pana, subfundusz Ipopema Globalnych Megatrendów, który właśnie znalazł się w ofercie F-Trust.

Ipopema Globalnych Megatrendów jest funduszem akcji zagranicznych, inwestującym przede wszystkim w akcje oraz instrumenty oparte o akcje, na przykład ETF-y. Aktualnie inwestycje skoncentrowane są na akcjach emitentów z Europy, Ameryki Północnej, Japonii, Chin i Indii.

Koncentrujemy się na spółkach działających w ramach tzw. megatrendów. Megatrendy należy rozumieć jako zmiany o znaczeniu ekonomicznym, politycznym czy społecznym, które trwają przez długie lata. Konstrukcja funduszu umożliwia klientom zarabianie zarówno w krótkim, jak i długim okresie. Uważamy, że koncentracja na wzrostowych sektorach globalnej gospodarki w długim horyzoncie czasowym jest opłacalna dla inwestorów, bo w takich sektorach łatwiej poprawiać wyniki finansowe. Wzrost popytu na nowe produkty i usługi umożliwia dodatkowo tworzenie nowych rozwiązań, z których można czerpać zyski.

W portfelu funduszu znajduje się od 40 do 60 inwestycji charakteryzujących się wysoka płynnością. Wspomniana dywersyfikacja portfela znacząco ogranicza ryzyko prawne i ryzyko geograficzne.

Jak dobieracie spółki? Megatrendem jest na przykład starzejące się społeczeństwo w Europie Zachodniej. Spółka produkująca towary dla starszych ludzi lub świadcząca im usługi może zarabiać duże pieniądze, ale pod warunkiem, że te produkty lub usługi będą trafione.

To prawda. Spółki, które są brane pod uwagę dzielone są na grupy odpowiadające poszczególnym megatrendom. W ramach poszczególnych sektorów wybierane są te, które przy użyciu metody wskaźnikowej są atrakcyjnie wyceniane, posiadają stabilną sytuację finansową, czyli mają zdrowy bilans oraz, jak się spodziewamy, w najbliższych kwartałach będą poprawiały wyniki finansowe. Podmioty spełniające powyższe warunki są przez nas dodatkowo analizowane przy pomocy naszych wewnętrznych narzędzi. Ważnymi elementami procesu jest ocena kompetencji zarządu, udokumentowany track record oraz otwarta komunikacja z inwestorami. W ramach megatrendów kupujemy zawsze kilka atrakcyjnie wycenianych spółek, dzięki czemu mamy lepszą ekspozycję na określony sektor. Przy budowie portfela nie ograniczamy się do jednego rynku, a przy jego konstrukcji bierzemy pod uwagę aktualne oraz prognozowane uwarunkowania makroekonomiczne, takie jak oczekiwana działania banków centralnych czy kursy walutowe. Inwestujemy tylko w płynne aktywa, dlatego wyniki funduszu są pochodną wyłącznie naszych skutecznych pomysłów inwestycyjnych. Warto jeszcze dodać, że ekspozycja walutowa jest w tym funduszu hedgeowana do złotego.

Subfundusz Ipopema Globalnych Megatrendów inwestuje na całym świecie. Mogę sobie wyobrazić podobny, działający tylko na polskim rynku. To lepsze, bo zarówno zarządzający, jak i klienci mają łatwiejszy dostęp do informacji na temat spółek.

W ten sposób nie korzystalibyśmy z dywersyfikacji, która jest dużym atutem tego funduszu. Uważamy, że warto inwestować pieniądze na rynkach oraz w krajach, które będą generowały pieniądze w przyszłości. Największa część światowego PKB jest wytwarzana w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Japonii, Europie. Bez ryzyka popełnienia wielkiego błędu można więc założyć, że spółki z tych rynków będą najbardziej partycypowały w światowym zysku. Tymczasem Polska stanowi niewielką część globalnego PKB. Utrzymywanie wszystkich oszczędności w Polsce powoduje, że będą one zależały od przyszłej kondycji polskiej gospodarki oraz decyzji lokalnych polityków.

Zdefiniujmy megatrendy w dzisiejszej gospodarce.

Aktualnie koncentrujemy się na zmianach społecznych, zmianach geopolitycznych (wzrost znaczenia krajów z grupy BRICS), nowych technologiach, energii odnawialnej oraz ochronie zdrowia.

Przez zmiany społeczne rozumiemy m.in. gwałtowny wzrost znaczenia miast. W XVIII wieku 2% światowej populacji żyło w miastach, dziś jest to już około 50% i liczba ta w dalszym ciągu rośnie. Oznacza to, że miasta muszą się rozwijać w sposób umożliwiający mieszkańcom wygodne życie oraz bezpieczeństwo. Wspomniane wymagania determinują konieczność ponoszenia wydatków na infrastrukturę, mieszkania oraz transport publiczny.

W dalszym ciągu rośnie znaczenie technologii w naszym życiu, od mediów społecznościowych, poprzez rozwój ecommerce (zakupy przez internet) czy rozrywkę (np. gry komputerowe), do coraz większego przepływu danych w sieci.

Coraz częściej z usług banków korzystamy przez internet, zakupów dokonujemy z pomocą telefonu czy tabletu. Oprócz tego pojawiają się nowe bardzo ciekawe zjawiska, choćby internet rzeczy czy autonomiczne samochody.

Warto też zwrócić uwagę na trendy geopolityczne. Chiny, Indie, Brazylia, czy Turcja dynamicznie się rozwijają, rośnie w tych krajach produktywność, mają sprzyjającą strukturę demograficzną. Kraje z dużą ilością mieszkańców i z młodym społeczeństwem mają ogromną szansę na dynamiczny rozwój i stanie się w przyszłości ważną częścią globalnej gospodarki. Naszym zdaniem warto z zachodzących zmian korzystać, także finansowo, i to umożliwia Ipopema Globalnych Megatrendów.

FUNDUSZE INWESTYCYJNE IPOPEMA TFI (DOSTĘPNE TAKŻE ONLINE NA PLATFORMIE FUNDUSZY)

[ft_funds_db towarzystwo=”12″ nofilter=”false”] TAGI: okiem zarządzającego,