Usługi

Bezpłatne szkolenia i konferencje F-Trust

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

zapisz się >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

cały proces >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

cały proces >
Produkty

IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę,porównaj nasze produkty IKE i IKZE.

więcej: IKE i IKZE >

Usługa Zarządzania Portfelem

Możliwość inwestowania zgodnie ze strategią inwestycyjną uszytą na miarę.

więcej: Zarządzanie portfelem >

Szybkie wyszukiwanie funduszy:

Jak inwestować w F-trust?

PRZEZ INTERNET na naszej Platformie Funduszy - jedynym takim narzędziu w Polsce

więcej >

NA SPOTKANIU Z DORADCĄ Dojedziemy we wskazane miejsce w całej Polsce, spotkanie jest zawsze bezpłatne.

więcej >

W PLACÓWCE F-TRUST Przyjdź i porozmawiaj o inwestowaniu w miłej atmosferze.

więcej >

Wszystkie produkty nabyte na spotkaniu z naszymi doradcami będą dla Ciebie widoczne na Twojej Platformie Funduszy.

więcej >
Analizy

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego. Każdy etap naszej pracy powtarzamy w stałych terminach – tak aby klienci mogli wspólnie z nami analizować swoje inwestycje.

Etapy procesu:

F-Trust - barometr gospodarczy Barometr gospodarczy (7-9 dzień każdego miesiąca) F-Trust - raport Raport miesięczny (14-16 dzień każdego miesiąca) F-Trust - modele inwestycyjne ikona Modele inwestycyjne (23-25 dzień każdego miesiąca) F-Trust - ranking fudnuszy ikona Ranking funduszy (3-5 dzień każdego miesiąca) Pokaż cały proces >

Zespół analityczny

Zespół Analityczny F-Trust

Poznaj poglądy ludzi, którzy pomagają klientom F-Trust podejmować decyzje inwestycyjne i w ten sposób zarabiać.

Poznaj nas >
Narzędzia

Inwestuj przez internet w łatwy sposób (masz do wybory ponad 1000 polskich oraz zagranicznych funduszy inwestycyjnych).

Dodatkowo dzięki Platformie zyskasz dostęp do portfeli modelowych, materiałów edukacyjnych oraz portfela treningowego.


Platforma Funduszy >

Wyszukiwarka funduszy

Skorzystaj z zaawansowanej wyszukiwarki, która w łatwy sposób pozwala odnaleźć się w naszej ofercie ponad 1000 polskich oraz zagranicznych funduszy inwestycyjnych.

Wyszukiwarka funduszy >

Kalkulator stopy zwrotu

Stopy zwrotu ponad 1000 funduszy polskich i zagranicznych w jednym miejscu.

Notowania funduszy >

Bezpłatne szkolenia i konferencje F-Trust

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

zapisz się >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

cały proces >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

cały proces >

Fundusze inwestycyjne

Ponad 1000 funduszy polskich i zagranicznych, dostęp do wszelkich rynków połączony z płynnością, bezpieczeństwem i elastycznością.

więcej: Fundusze inwestycyjne >

Szybkie wyszukiwanie funduszy:

Zaawansowana wyszukiwarka funduszy

IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę. Sprawdź naszą ofertę.

więcej: IKE i IKZE >

Usługa Zarządzania Portfelem

Rozwiązania szyte na miarę dostępne od 1MLN zł

więcej: Zarządzanie portfelem >

Jak inwestować w F-Trust?

PRZEZ INTERNET na naszej Platformie Funduszy

otwórz konto na Platformie >

NA SPOTKANIU Z DORADCĄ Dojedziemy we wskazane miejsce w całej Polsce.

umów się na spotkanie >

W PLACÓWCE F-TRUST Przyjdź i porozmawiaj o inwestowaniu w miłej atmosferze.

znajdź placówkę >

Wszystkie produkty nabyte na spotkaniu z naszymi doradcami będą dla Ciebie widoczne na Twojej Platformie Funduszy.

więcej >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

Etapy procesu:

F-Trust - barometr gospodarczy Barometr gospodarczy (7-9 dzień każdego miesiąca) F-Trust - raport Raport miesięczny (14-16 dzień każdego miesiąca) F-Trust - modele inwestycyjne ikona Modele inwestycyjne (23-25 dzień każdego miesiąca) F-Trust - ranking fudnuszy ikona Ranking funduszy (3-5 dzień każdego miesiąca) Pokaż cały proces >

Zespół analityczny

Poznaj poglądy ludzi, którzy pomagają klientom F-Trust podejmować decyzje inwestycyjne i w ten sposób zarabiać.

Poznaj nas >

Platforma Funduszy Inwestycyjnych

Platforma FunduszyInwestuj przez internet w łatwy sposób (masz do wybory ponad 1000 polskich oraz zagranicznych funduszy inwestycyjnych).

Dodatkowo dzięki Platformie zyskasz dostęp do portfeli modelowych, materiałów edukacyjnych oraz portfela treningowego.


Platforma Funduszy >

Wyszukiwarka funduszy

Wyszukiwarka funduszy inwesycyjnych Skorzystaj z zaawansowanej wyszukiwarki, która w łatwy sposób pozwala odnaleźć się w naszej ofercie ponad 1000 polskich oraz zagranicznych funduszy inwestycyjnych.

Wyszukiwarka funduszy >

Kalkulator stopy zwrotu

Stopy zwrotu funduszy inwestycyjnych Stopy zwrotu ponad 1000 funduszy polskich i zagranicznych w jednym miejscu.

Notowania funduszy >

Co zmienia się w naszym inwestycyjnym świecie? | raport F-Trust czerwiec 2022

Majowe wahania

Stabilizacja inflacji zapowiadana przez ekonomistów odsuwa się w przyszłość. Na razie mamy nowe rekordy wzrostów cen. Kiedyś patrzyliśmy na inflację konsumencką i producencką, liczby były niskie, czasami ujemne i nie wywoływały konieczności dalszych analiz. Kiedy wzrosła inflacja, najpierw banki centralne, w tym Rezerwa Federalna, wskazywały na przejściowy charakter tego zjawiska. Gdy przez rok inflacja nie ustępowała, a raczej dalej stopniowo rosła, nie mogliśmy już wierzyć w argumenty o jej przejściowym charakterze. Dzisiaj dokładnie sprawdzamy składniki inflacji, jakie ceny w jakim stopniu rosną, jaki mają wpływ na całość inflacji.


Bardzo wysoka roczna inflacja producencka PPI wyniosła na koniec kwietnia w USA 11%, w Niemczech 33,5%, w Chinach 6,4%, w Polsce 23,3%. To tylko kilka przykładów; miesięczne tempo tych zmian nadal rośnie i jest w tym roku wyższe niż w 2021 roku. Poziom cen producenckich przełoży się na ceny konsumenckie. Dla nas ważne jest to, że spółki, które są wyeksponowane na wzrost cen mają, podobnie jak konsumenci, trudniejsze warunki działania. Z tego powodu wycena takich spółek spada i będzie spadała, dopóki ich wartość nie będzie odzwierciedlała trudności w jakich się znajdują. Z drugiej strony, mamy producentów, którzy korzystają na podwyżkach cen. Oczywistym przykładem są spółki z sektora energii. Ropa, gaz, nawet węgiel, ale także spółki użyteczności publicznej zwiększają swoją wartość w miarę wzrostu cen energii. Ten proces może jeszcze potrwać, dopóki nadmiar popytu nie spotka się z wystarczającą podażą. Warto wskazać także na inny trend – stałe podwyżki stóp procentowych przez banki centralne. Ten proces jeszcze się nie zakończył, w wielu krajach dopiero zaczyna się rozkręcać. Banki centralne nie mogą już zasłaniać się przejściowym charakterem inflacji i rychłym powrotem do niskich poziomów. Podwyższenie stóp procentowych to dalszy wzrost kosztów, dla producentów i dla konsumentów. To zaostrzenie warunków uzyskiwania finansowania, czyli dodatkowe trudności. W tej atmosferze trudno dziwić się wielu spadkom cen akcji na giełdzie.

Dla nas jest to czas wyboru. Po podwyżkach rentowności na obligacjach ich poziom jest nadal poniżej inflacji, ale daje stałe wynagrodzenie kapitału, więc dług jest dzisiaj alternatywą dla części akcji. Inna droga do rentowności to spółki płacące dywidendy, te wysokie dywidendy i te stale rosnące, nawet jeśli nie są jeszcze na bardzo wysokim poziomie. Dywidendy będą dawały dochód, ale także podtrzymywały kursy akcji. Wśród atrakcyjnych aktywów mamy także do wyboru te sektory, które na inflacji i obecnych problemach z zaopatrzeniem korzystają. Ceny spółek w tych branżach już znacznie wzrosły i ci, którzy zarobili spore pieniądze zaczęli brać zyski. Warto zastanowić się, czy to już koniec wzrostów, czy rzeczywiście trzeba ewakuować się z tych dobrych miejsc. Czy problemy energetyczne mamy już za nami? Czy dostawy surowców, na przykład metali, papieru, materiałów budowlanych, elementów elektroniki, itd. są już zagwarantowane, dostarczane bez przeszkód i w dobrych terminach? A do tego czy ich cena jest stabilna, aby umożliwić odpowiedni rachunek gospodarczy i dokładne określenie marż zysku w sektorach przetwórczych? Te pytania nie maja jeszcze klarownych odpowiedzi, jest wiele niepewności. Tak jak po 2000 roku weszliśmy w super cykl, tak i tym razem, może nawet bardziej tym razem, możemy mówić o super cyklu w dziedzinie surowców, których wydobycie było przez ostatnie lata zaniedbane, bo uwaga i pieniądze były skierowane na sektory wzrostowe.

Mamy dużo niepewności w wielu dziedzinach. To okres wyczekiwania, ale też nowego pozycjonowania się na rynku. Ważne parametry to koszt kapitału, wysokość stóp procentowych, nowe marże, wielkość obrotów, koszty pracy i wreszcie cena akcji w odniesieniu do tych nowych parametrów. Światło w tunelu zacznie się powoli pojawiać. Trzeba być przygotowanym na nowe trendy.

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Majowe wahania | raport F-Trust maj 2022

Majowe wahania

Kolejny miesiąc mówimy o rosnącej inflacji i wysokiej zmienności, czyli spadających cenach akcji. Bardziej niecierpliwi mocno wypatrują szczytu inflacji, a analitycy trendów giełdowych przygotowali już porównania obrazujące zachowania się giełdy w czasie spadających i w czasie rosnących stóp procentowych. Dodają do tego porównanie cen akcji i długu w czasie monetarnej ekspansji i regresji, czyli w okresie zwiększanej i ograniczanej płynności na rynkach, sterowanej przez banki centralne.


Z tych porównań nic dobrego dla nas nie wynika. Ograniczanie płynności i podnoszenie stóp procentowych to zwiększanie atrakcyjności długu i ściąganie pieniądza z rynku akcji. Wycena akcji staje się znacznie droższa przy wyższych stopach procentowych, wyższe są koszty finansowania spółek, więc mówi się o dalszych spadkach cen akcji. To nie są dobre wiadomości, chyba, że ktoś oczekiwał tych spadków i teraz przygotowuje się do zakupów po cenach o połowę niższych (dla wielu spółek wzrostowych) w porównaniu z cenami z ubiegłego roku. Nie dotyczy to sektora energii, ten akurat bije rekordy wzrostów i popularności. Nieco lżejszą korektę przeszły także spółki cykliczne i przemysłowe. Jak tanie muszą stać się te spółki, aby wróciło zainteresowanie inwestorów?

Portfel inwestycyjny w czasie inflacji musi ochronić nasz kapitał, trudno wymagać wyraźnego wzbogacenia, trzeba starać się utrzymać wartość portfela po uwzględnieniu inflacji. Obligacje w takim czasie nie są popularne, wszak ich kupon nie rośnie, dlatego wraz ze wzrostem rentowności spadają ceny długu. Dopiero przy tych wyższych rentownościach, po ich wzrostach, można zacząć powrót do długu, ale nadal przy krótkich zapadalnościach – tak aby regularnie można było reinwestować w nowe obligacje, przy rosnących rentownościach. Inaczej jest z dywidendami, czyli inwestycjami w spółki płacące dywidendy jeśli mają biznes odporny na inflację albo korzystający z inflacji. A gotówka będzie nam potrzebna, aby inwestować przy spadających cenach akcji. Jeśli nie mamy tej gotówki, trzeba przebudowywać portfel. Potrzeba pragmatycznego podejścia do portfeli! Potrzeba sprawdzenia jakie spółki mogą lepiej zachować się w obecnej sytuacji, przy nadal rosnących cenach i podnoszonych stopach procentowych.

Słyszymy, że polityka banków centralnych i podnoszenia stóp procentowych nie zakończy się w maju. Przebudowa wielu portfeli czy funduszy następuje na naszych oczach. Czy warto w niej uczestniczyć? Jak zwykle trzeba spojrzenia na długoterminowe cele i wartość spółek w perspektywie wieloletniej. Inwestowanie to nie spekulacja na następne dwa miesiące, lecz zasadnicze podejście do wartości spółek i perspektyw ich rozwoju. Na przykład lepszą wartość proponują spółki energetyczne niż te uzależnione od rosnących kosztów energii. W okresie inflacji łatwiej wybronią się spółki wyspecjalizowane, z dominującą pozycją na rynku, tzw. spółki defensywne i uzyskujące gotówkę, którą podzielą się w formie dywidend. Gotówka, czyli płynność są nam potrzebne, bo na rynku pojawiają się coraz atrakcyjniejsze oferty. Spółki również będą potrzebowały gotówki, bo okazje otwierają się także w produkcji, usługach i handlu, nie tylko na giełdzie.

Skoro mówimy o gotówce to warto zwrócić uwagę na silnego dolara, bo kursy walutowe także są ważne. Jak długo jeszcze dolar będzie silny? Zdaje się, że w tej chwili nie ma mocnego konkurenta dla amerykańskiej waluty. Do tej pory większość handlu odbywała się w dolarach US. Po decyzji Rosji o płatnościach w rublach, być może Chin o płatnościach w renminbi, zmienią się waluty w handlu międzynarodowym. Kraje surowcowe z EM mają teraz „walutę” w postaci surowców i ich rosnących cen. W trudniejszej sytuacji są te kraje i spółki, które są uzależnione od tych surowców i ponoszą ciężar rosnących cen. Mówiąc o walutach i ich kursach zwracamy uwagę na zmianę, która zaszła w świecie finansowym po zajęciu aktywów rosyjskich przez kraje, w których te aktywa się znajdowały. To też jest rodzaj wojny i jej konsekwencje będą miały wpływ na giełdę. Ciekawe, że kryptowaluty mocno straciły na wartości, mimo że są uznawane za wartość poza kontrolą rządową i banków centralnych. Złoto w tym czasie utrzymało swą wartość.

Jesteśmy w trudnym okresie, mamy zmianę trendów i wiele niewiadomych. Pozostajemy w cieniu olbrzymiego długu zaciągniętego przez rządy większości krajów, aby stawić czoło pandemii i słabnącej gospodarce. Teraz trzeba ten dług redukować, bo rosnący koszt finansowy jest trudny do udźwignięcia. I być może z tej perspektywy będzie nam łatwiej zrozumieć nadchodzące etapy rozwoju gospodarczego i rodzące się okazje. Także te ostrzeżenia o recesji, które docierają do banków centralnych i rządów oraz naszych inwestorów.

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Sell in may… – Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet

Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust – współautor comiesięcznego Raportu F-Trust

Ostatnie spadki cen trafnie wpisują się w powiedzenie o majowej wyprzedaży. Dlaczego ceny nadal spadają? Przez kilka lat nie było wyraźnej wyprzedaży majowej, wyprzedaż odbywała się w lutym lub marcu. Spadkowy ruch cen akcji pozostaje w związku z akcją banków centralnych, które podnoszą stopy procentowe, aby – jak twierdzą – zapanować nad inflacją. Na razie podnoszą nam wszystkim koszty finansowe i tym samym piętrzą przed nami trudności. Do tego czynią dług bardziej atrakcyjnym, co także może skłonić niektórych inwestorów do ucieczki z rynku akcji. Ale nawet na takich rynkach są akcje, których ceny rosną. Zadajemy sobie więc pytanie, co trzeba mieć w portfelu w takich czasach.


Przekonaj się o naszym podejściu do Klientów. Zapisz się do newslettera, otrzymuj darmowe poradniki i raporty inwestycyjne


Ostatnie spadki cen trafnie wpisują się w powiedzenie o majowej wyprzedaży. Dlaczego ceny nadal spadają? Przez kilka lat nie było wyraźnej wyprzedaży majowej, wyprzedaż odbywała się w lutym lub marcu. Spadkowy ruch cen akcji pozostaje w związku z akcją banków centralnych, które podnoszą stopy procentowe, aby – jak twierdzą – zapanować nad inflacją. Na razie podnoszą nam wszystkim koszty finansowe i tym samym piętrzą przed nami trudności. Do tego czynią dług bardziej atrakcyjnym, co także może skłonić niektórych inwestorów do ucieczki z rynku akcji. Ale nawet na takich rynkach są akcje, których ceny rosną. Zadajemy sobie więc pytanie, co trzeba mieć w portfelu w takich czasach.

Dywersyfikacja jest zawsze niezbędna. Korzystając z niej możemy teraz dobierać te spółki, które się przeceniły, a nadal prowadzą zyskowne biznesy i powinny stanowić trzon portfela ze względu na ich wzrost, zyskowność lub pozycję na rynku. Tym samym wypada pozbyć się spółek, które zawiodły i nie ma nadziei na rychłą poprawę ich wyników. Są spółki, które mogą latami być w portfelu, a spadek ich cen należy wykorzystać do zwiększenia pozycji. Okres korekty to także okazja do wyczyszczenia portfela ze spółek, które nie odbiją się łatwo od dna i będą ciągnęły całość portfela w dół. Lepiej mieć przecież spółki dynamiczne i zdrowe, które pozytywnie zareagują na wybicie rynkowe. Zapomnijmy i pozbądźmy się tych spółek, które uwielbiamy, ale nie sprawdzają się, gdy zastosujemy obiektywną analizę ich wartości. Są takie spółki, które „przekwitły” i trzeba się ich pozbyć.

Warto natomiast zatrzymać w tym okresie spółki dywidendowe, to znaczy regularnie płacące atrakcyjne dywidendy. Jeżeli spółki mogą płacić dywidendy to znaczy, że mają solidne cash flow, wypracowują regularnie dobre zyski i dzielą się nimi z akcjonariuszami. Przy tej kategorii warto przypomnieć, że wycena spółek podobnie jak wycena rentowności długu i jego duration mają zasadnicze znaczenie w inwestowaniu. Zdarza się, że wycena spółki osiąga ekstremalne wartości i utrzymuje się na tych poziomach przez dłuższy okres. Ale zawsze musimy pójść po rozum do głowy i do realistycznej wyceny, a wówczas ceny spółek powrócą do normalnego poziomu.

To rentowności, czyli stopy procentowe są termometrem, który określą co jest zdrowe, a co chore w porównaniu z rentownością obligacji skarbowych. Wysoka wycena spółek wzrostowych przestaje być wówczas magiczną siłą stale pchającą te spółki w górę. W okresach korekty to wartość likwidacyjna spółki jest oceniana jako pierwszy element i największe ryzyko, a nie wzrost i cena jaką za to płacimy. Ważne jest to co nam zostanie, gdy przyjdzie spółkę zlikwidować, bo w ten sposób określimy poziom ryzyka, który mamy w portfelu. Dopiero przy ograniczonym ryzyku utraty wartości portfela zajmiemy się potencjalnymi wzrostami. Nie zapominajmy, że po czterdziestu latach regularnego spadku weszliśmy w fazę inflacji i rosnących stop procentowych.



Andrzej Miszczuk Główny Strateg F-Trust SA
Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 12 maja 2022 r.

Zmienność i inflacja | raport F-Trust kwiecień 2022

Zmienność i inflacja

Jeszcze przez większość tego roku inflacja będzie jednym z głównych tematów – trzeba będzie o niej mówić, obserwować ją i oswajać. Z poziomem inflacji związany jest poziom stóp procentowych, a to z kolei wpływa na zachowania giełdy i ostatnie fale spadkowe. Zmienność cen akcji i długu nieco się ustabilizowała, ale nie jest na tyle spokojna, aby można polecić zdecydowane ruchy doważenia ryzyka. Cena ropy oscyluje wokół 100 dolarów, ceny wielu surowców, także żywności, nie dają uczucia odprężenia ani nie wskazują na nadmiar podaży. Inflacja jest tematem makrogospodarczym numer jeden. Wypatrujemy stabilizacji cen, ale obserwujemy także tempo wzrostu PKB, wskaźniki PMI i kilka innych, które pozwalają na ocenę trendu inflacji i wzrostu gospodarczego. To ważne informacje dla spółek i ich zarządów oraz dla akcjonariuszy. Wszyscy chcemy wiedzieć czy marże zysków, marże sprzedaży, poziom kosztów, itd. rokują łatwe i zyskowne prowadzenie biznesu, nowe inwestycje w rozwój spółek, ich technologie, R&D, marketing, itd. Wojna na Ukrainie jest tylko jednym z elementów do globalnej oceny rynków i ich trendu. Niezmiennie śledzimy nowości technologiczne i nakłady inwestycyjne oraz wskaźniki wyprzedzające.

Panuje przekonanie, że mimo wyjścia z pandemii czujemy jeszcze brak swobody i nikt nie spieszy się do zwiększania ryzyka biznesowego. Postępuje deglobalizacja i przywracanie krótszych łańcuchów dostaw. Wyższe ceny surowców nie skłaniają jeszcze do agresywnego wzrostu wydobycia i wydawania pieniędzy na podniesienie podaży, a więc in fine obniżkę cen surowców. Ostrożność jest głównym przykazaniem. Duża cześć inwestorów, szczególnie tych doświadczonych, zachowuje postawę wyczekującą. Entuzjazm do zakupów akcji po spadkach cen z początku roku schłodził się i teraz mamy nowy dylemat. Rentowności długu skarbowego podniosły się znacząco we wszystkich ważnych walutach. Daje to więc atrakcyjną alternatywę do inwestowania w akcje, nawet te z wysokimi dywidendami. Ostrożni inwestorzy mają możliwość zabezpieczenia zysków przenosząc się na dług. Czy jest to dobre rozwiązanie? Dowiemy się, gdy zobaczymy przesilenie poziomu inflacji i zwyżek stóp procentowych. Teoretycznie jest to przewidywane na drugą połowę tego roku.

Inflacja – nowe rekordy odczytów

Tymczasem kolejne raporty o poziomie inflacji podają nowe rekordy – USA 8,5%, Polska 10,9%, UK 7%, Niemcy 7,3%, Czechy 12,7%, Chiny 1,5%. Kraje wspierające wydatki i konsumpcję w okresie pandemii mają inflację, inne kraje, te które – jak Chiny – prowadziły odrębną politykę, nastawioną na zachowanie rygoru, nie doświadczają wzrostu zagrożenia inflacyjnego i wynikających z tego wysokich stóp procentowych. Do zwiększenia inflacji przyczynia się słabnąca waluta, bo mocna waluta mityguje efekt importowanej inflacji.

Surowce są wyceniane w większości w dolarach; kiedy dolar jest silny, mamy dodatkowe zwyżki inflacyjne w krajach ze słabą walutą. W Rosji walutą stała się ropa i gaz.

Zwalczenie inflacji staje się ważnym przedmiotem działania banków centralnych i rządów, ale czy inflacja przestraszy się takich metod? Dopóki jej panowanie jest niepodzielne, wypada kontynuować budowę portfeli mając inflację na uwadze. To oznacza więcej spółek z aktywami naftowymi, materiałami, metalami szlachetnymi i przemysłowymi, żywnością i krajami, w których te surowce są wydobywane i przetwarzane na cele eksportowe.

Inwestorzy krótkoterminowi są niespokojni. Na wielu akcjach czy funduszach mają w tym roku straty, nawet w horyzoncie rocznym. Brak im odwagi, aby wykorzystać te spadki cen do powiększenia swoich pozycji i obniżenia w ten sposób średniej ceny zakupu. Rozumiemy to, bo zwłaszcza dla mniej doświadczonych inwestorów to trudna decyzja. Ale przypomnijmy, że kiedy rok temu czy nawet wcześniej robione były te zakupy/inwestycje myśleliśmy o długim horyzoncie inwestycyjnym, prawda? Jeżeli rok temu były to wartościowe biznesy i nic się zasadniczego w tych spółkach nie zmieniło, to może jednak warto dodać do posiadanej już pozycji? Inwestorzy mniej doświadczeni czekają z decyzją, czekają na odwrócenie korekty i powrót wzrostu cen giełdowych, aby dokonać zakupów na fali wzrostowej. Potrzebują potwierdzenia, że to dobra decyzja, ale wówczas trzeba będzie więcej zapłacić.

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Dlaczego inwestorzy wciąż dają się ponosić emocjom? – Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet

Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust – współautor comiesięcznego Raportu F-Trust

Często traktujemy giełdę jak kasyno i ruletkę, a przecież w kasynie wygrywa się wyjątkowo, a na giełdzie systematycznie. Ci którzy oszczędzają w bankach mają satysfakcję, gdy słyszą o spadkach cen giełdowych, ich oszczędności nie maleją. Chyba, że pojawi się inflacja. Nominalnie utrzymamy nasze oszczędności, ale będziemy mogli za nie kupić coraz mniej. A inflacja może sprzyjać inwestycjom giełdowym, bo wartość spółek i ich biznesów powinna rosnąć przynajmniej o wskaźnik inflacji, a w kilku branżach (żywność, energia) inflacja będzie mocnym nośnikiem – napisał w swoim komentarzu w “Gazecie Giełdy Parkiet” Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust.


Przekonaj się o naszym podejściu do Klientów. Zapisz się do newslettera, otrzymuj darmowe poradniki i raporty inwestycyjne




Andrzej Miszczuk Główny Strateg F-Trust SA
Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 13 kwietnia 2022 r.

Prices will fluctuate… ceny będą się zmieniać! | raport F-Trust marzec 2022

Prices will fluctuate… ceny będą się zmieniać! | raport F-Trust marzec 2022

To najpewniejsza odpowiedz na pytanie co teraz. Co będzie powodowało te zmiany, to jest bardziej interesujące pytanie, bo może nam dać trochę światła na decyzje, które powinniśmy podjąć w okresie wysokiej zmienności. Oczywiście, możemy podjąć decyzję utrzymania obecnych pozycji, dopóki kurz wybuchu wojny nie zacznie opadać. Wojna jest elementem, który zastąpił Covid na liście naszych zmartwień i stworzył nowe problemy, ale dał także nowe okazje.

Po pierwsze, inflacja nie zniknie w okresie wojny, ale łatwiej będzie ją znosić myśląc o zagrożeniu wojennym i skutkach wojny, które mogą nas dotknąć. Bankom centralnym łatwiej będzie utrzymywać stopy poniżej inflacji, bo nie ma presji na ostre zwalczanie wzrostu cen. Taka sytuacja daje więcej operacyjnej swobody rządom i kolejnego wydawania pieniędzy na gospodarkę, w tym gospodarkę wojenną. Przepaść między inflacją i wysokością referencyjnych stóp procentowych banku centralnego będzie musiała być zmniejszana, ale rynek będzie lepiej reagował na opóźnienia. To daje komfortową sytuację dłużnikom, którzy będą w podobnej sytuacji do rządu i administracji lokalnej. „Spłacanie długów inflacją” może być ciekawym przedsięwzięciem.

Po drugie, ochrona kapitału i zachowanie jego siły nabywczej nie są już łatwe. Potrzebne są rentowności na poziomie co najmniej samej inflacji, a do tego potrzebny jest jeszcze jakiś zarobek, jakaś premia za ryzyko. Rentowności poniżej inflacji nie są już atrakcyjne, ale emitenci długu, którzy płacą wysokie rentowności mogą okazać się bankrutami. Dobra analiza wypłacalności dłużników nabiera aktualności. Nie tylko spółki mogą być bankrutami, ale całe kraje.

Po trzecie, alokacja aktywów oparta na unikaniu strat zaczyna być mniej aktualna, skoro straty już wystąpiły i nie wszędzie udało się ich uniknąć. Naszym zadaniem była ochrona kapitału przed tymi spadkami, ale co chronić, gdy spadki już wystąpiły i teraz liczymy skutki tych spadków? Ba, dalsze spadki są możliwe, ale może tym razem w innych dziedzinach? Wiemy o wielu korektach, gdzie ceny spółek od szczytów spadały 50% do 80%. Może tam, gdzie mieliśmy już wysokie spadki jest miejsce na poprawę cen? W czasie pandemii zarabiały spółki ze szczepionkami, teraz produkty obronne, ale natury wojskowej mogą być bardziej przydatne.

Po czwarte, wzrost gospodarczy utrzymuje się na całym świecie i nie ma wysokiego bezrobocia. Wybicie po pandemii unormowało swój poziom i wzrost jest nadal pozytywny. Kraje dostosowują się do nowego okresu, w którym trzeba zaradzić problemom strukturalnym, na które trafiliśmy w okresie pandemii, rozwinąć i odnowić infrastrukturę. To praca i inwestycje na lata.

Po piąte, czas na głębszą refleksję w zakresie aliansów i strategii geopolitycznych. Wojna Rosji szybko się nie skończy i nie może być łatwo zapomniana. Jej konsekwencje już się zaczęły, od zniszczenia Ukrainy, ale niszczone są łańcuchy powiazań, tak jak pandemia niszczyła łańcuchy dostaw. Giełda rosyjska zniknęła w ciągu jednej doby. Czy wyobrażamy sobie znikniecie giełdy w Nowym Jorku, Londynie czy Frankfurcie? Nie, są częścią bardzo stabilnego systemu i sprawdzonego w różnych trudnych sytuacjach.

Od lat dziewięćdziesiątych przechodzimy kolejne coraz szybsze rewolucje technologiczne, giełda stale rosła, kolejne krachy cen akcji znikały i następowały rekordowe wzrosty. Okres wojen przyspiesza postęp technologiczny, wymyślamy nowe produkty i produkujemy je ochoczo w celach wojennych; koszty nakładów i rentowności liczy się tutaj inaczej. Jest duża przestrzeń do innowacyjności i w pewnym sensie cel uświęca środki. Jeszcze kilka miesięcy temu cieszyliśmy się z postępów osiągniętych na polu digitalizacji czy planów ochrony środowiska podjętych na COP26 w Glasgow w listopadzie 2021 roku. Dzisiaj cieszy się ten kto ma zapasy węgla czy ropy i będzie miał czym produkować ciepło i energię. Dobrze poinformowani otrząsają się z szoku i podejmują odpowiednie decyzje. Ich wyrazem staje się zmienność na giełdzie. Obawy i nadzieje codziennie wpływają na ceny akcji. Powoli sytuacja powinna się ustabilizować. Czy dotychczasowe trendy bardzo się zmienią? Musimy tutaj patrzeć chłodno, bez względu na bliskość konfliktu z Rosją. Większość produktów rosyjskich czy ukraińskich będzie można zastąpić importem z innego źródła. Chłonny rynek konsumencki w Rosji będzie można zastąpić rynkami w Azji, Ameryce Łacińskiej czy na Bliskim Wschodzie. Ceny w tej nowej wymianie handlowej mogą być inne, nie zawsze korzystne. Dlatego powstają nowe możliwości. Silne spółki dadzą sobie radę, będą wygrani i przegrani. Dajmy szanse, ponownie, zarządzającym. Wzrost sprzedaży, wzrost zysków, niezależność i dobre potrzebne produkty to kilka ścieżek do wzrostu cen spółek. Giełda w Nowym Jorku, Tokio czy Londynie będzie działała.

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Trzeba się przyzwyczaić

Klienci F-Trust mogą być zadowoleni z pierwszych ośmiu miesięcy tego roku?

Trzeba się przyzwyczaić - grafika otwierająca

Z Andrzejem Miszczukiem, Głównym Strategiem i Jędrzejem Janiakiem, analitykiem F-Trust S.A. o tym, co powinni teraz robić inwestorzy, o inflacji i okazjach inwestycyjnych, rozmawia Piotr Gajdziński.

Co jest przyczyną kiepskiej dzisiaj kondycji światowych giełd? Indeksy spadają, co po długim okresie wzrostów jest dla wielu inwestorów sporym ciosem. Powodem jest inflacja, kryzys energetyczny?

Jędrzej Janiak: Splot wielu wydarzeń, z których dwa przez Ciebie wymienione mają oczywiście największe znaczenie. Inflacja, za którą idzie oczywiście zwrot w polityce monetarnej każe zweryfikować wyceny. Jeśli do inflacji dołożymy skutki wysokich wzrostów cen surowców energetycznych, to musimy dojść do wniosku, że odbije się to na popycie, zarówno na zakupach firm, jak i ostatecznych konsumentów. Nic więc dziwnego, że nastroje gwałtownie się pogorszyły, także wśród inwestorów i po prostu doszli oni do wniosku, że należy zweryfikować wysokie ceny instrumentów rynku kapitałowego, w tym akcji, ale co istotne również obligacji, które przez długi czas nie odzwierciedlały tych czynników.


Ale przecież…

Jędrzej Janiak: Jeszcze jedno nim zadasz następne pytanie. Wysokie wyceny rynkowe w bardzo dużym stopniu wynikały z tego, że przez bardzo długi czas mieliśmy zerowe stopy procentowe, a realnie właściwie ujemne. One zniekształcały obraz rynku. Teraz wracamy do normalności, do „rzeczywistej rzeczywistości”. Na dłuższą metę to dobra wiadomość, bo stopy procentowe powinny dawać jakąś minimalną rentowność wolną od ryzyka. Tylko w takiej sytuacji można realnie wyceniać pozostałe aktywa.

Andrzej Miszczuk: Przede wszystkim nie bardzo zgadzam się z tezą, że mamy na giełdzie jakąś apokalipsę. Wyniki za ostatnich dwanaście miesięcy są pozytywne, indeks MSCI wzrósł w tym czasie dwucyfrowo. W tym roku jest rzeczywiście gorzej, ale mamy spadek tylko o 7%. Mamy więc do czynienia z umiarkowaną korektą, zwłaszcza w kontekście napiętej sytuacji na świecie. Mam na myśli zagrożenie zbrojną inwazją Rosji na Ukrainę, ryzyko znaczącego podniesienia stóp procentowych, świadomość – teraz już powszechną – że inflacja nie jest przejściowa, że zagości u nas na dłużej. Rynek się zmienia, przy czym ta zmiana zaczęła się dużo wcześniej, mniej więcej półtora roku temu, kiedy zaczęła się rotacja sektorowa. Jesienią 2020 roku inwestorzy odkryli, że są nie tylko spółki value, ale też spółki cykliczne, że one też są wartościowe i można na nich zarobić. Świat zapomniał o spółkach cyklicznych, długo się o nich nie mówiło, bo wszyscy chcieli być w spółkach wzrostowych. Teraz ta zmiana się utrwala.

Mówisz o siedmioprocentowym spadku MSCI w tym roku, ale niektóre spółki technologiczne zanotowały dwucyfrowe spadki.

Andrzej Miszczuk: Dlatego nie kwestionuję złych nastrojów, bo inwestorzy patrzą oczywiście przez pryzmat własnych portfeli. I nie pamiętają, lub nie chcą pamiętać, że wcześniej te same spółki dały im bardzo dobrze zarobić. Ale z kolei jak porozmawiasz z inwestorami, którzy zainwestowali w energetykę, to dowiesz się, że oni zarobili 60% i otwierają szampany. Weszliśmy w przełomowy okres, a przełomowym okresom zawsze towarzyszą turbulencje.

Z tym się zgadzam. I dziwię się temu pesymizmowi, bo przecież cały czas mamy wzrost gospodarczy, a po drugie świat wychodzi z pandemii, która od dwóch lat była kulą u nogi globalnej gospodarki. Może mozolnie, ale odbudowywane są też łańcuchy dostaw. Wszystko to powinno napawać inwestorów optymizmem.

Andrzej Miszczuk: To rzeczywiście są dobre sygnały. Pamiętaj jednak, że jeśli chodzi o wychodzenie z pandemii to inwestorzy, nauczeni dwuletnim doświadczeniem, obawiają się, że to jednak nie musi być koniec, że mogą się pojawić nowe mutacje koronawirusa. Tego nie można wykluczyć i to powoduje, że ten optymizm jest jednak bardzo ostrożny. Natomiast rzeczywiście najważniejszą informacją jest to, że świat, najważniejsze gospodarki, cały czas notują wzrost gospodarczy. Tę radość niweczy jednak, albo przynajmniej mocno ogranicza, inflacja.


Przekonaj się o naszym podejściu do Klientów. Zapisz się do newslettera, otrzymuj darmowe poradniki i raporty inwestycyjne


To też mnie dziwi. Było jasne, sami mówiliście to od dawna, że przy wychodzeniu z pandemii inflacja musi się pojawić. Inni tego nie dostrzegali?

Andrzej Miszczuk: Inni oczywiście też to wiedzieli, ale co innego wiedzieć, a co innego odczuć. Wysoka inflacja jest dla rynków finansowych szokiem, bo większość decydentów tego rynku po prostu jej nie zna. Oczywiście, oni teoretycznie wiedzą wszystko na jej temat, ale nigdy się z nią nie zderzyli. O wysokiej inflacji czytało się jak o złym wilku, który hasa gdzieś tam po peryferiach światowej gospodarki, w Wenezueli, od niedawna w Turcji. Teraz ten zły wilk zapukał do samego jądra globalnej gospodarki, czyli do Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej, gdzie od bardzo dawna nie był widziany. Więc inflacja jest dzisiaj oczywiście kategorią realną, negatywnie wpływającą na gospodarkę, ale jest też – i tu jej wpływ także jest potężny – kategorią psychologiczną. A pamiętaj, że psychologia jest bardzo ważną częścią rynku kapitałowego. Ten czynnik będzie coraz mniej ważył, bo wkrótce nieco się do inflacji przyzwyczaimy. A nie mam wątpliwości, że się przyzwyczaimy, a co za tym idzie trochę tego wilka oswoimy.

Jędrzej Janiak: Trzeba pamiętać, że znaczna część banków centralnych choć ostrzegała przed wzrostem inflacji przy wychodzeniu z pandemii, to zapowiadała, że będzie ona przejściowa. Teraz ta narracja się zmieniła, już wiadomo, że inflacja zostanie z nami na dłużej. Wydaje mi się, że jesteśmy jeszcze przed jej szczytem, choć chyba miesięczne wzrosty nie będą już tak dynamiczne jak w ostatnim czasie. Jest spora szansa, że w drugiej połowie roku inflacja zacznie spadać, a jeśli wraz z tym pójdzie zmiana retoryki banków centralnych, to moim zdaniem możemy liczyć na poprawę nastrojów na giełdach. Wracając do rynku kapitałowego. Dzisiejsze, często paniczne, a na pewno pozbawione racjonalności wyprzedaże akcji dla długoterminowych inwestorów mogą oznaczać, że za chwilę na giełdach pojawią się okazje inwestycyjne, bo ceny wielu akcji bardzo spadły, podczas gdy generalnie biznes większości spółek giełdowych jest zdrowy, a wyniki dobre. Dotyczy to na przykład przywołanego wcześniej sektora technologicznego.

Co mają dzisiaj zrobić posiadacze oszczędności, skoro banki, które natychmiast zareagowały na wzrost stóp procentowych i podniosły oprocentowanie kredytów, w sprawie podnoszenia oprocentowania depozytów nie są tak wyrywne. Co mają zrobić, skoro na depozytach tracą, a rynek kapitałowy jest spowity gęstą mgłą? „Bank ziemski”?

Jędrzej Janiak: Ostatni odczyt inflacji w Polsce to 9,2%. Nic nierobienie, czyli zakopanie pieniędzy w ogródku lub trzymanie ich w pościeli kosztuje ich posiadacza ponad 9%. Sporo, ale nie więcej. Tymczasem jeśli te pieniądze zostaną źle zainwestowane, to strata może być większa. Moim zdaniem posiadacz oszczędności powinien dzisiaj bardzo starannie rozważyć kupno bezpiecznych, krótkoterminowych obligacji skarbowych bądź korporacyjnych. One dają obecnie w granicach 3-5%, więc jest to wprawdzie poniżej inflacji, ale jednak strata jest mniejsza niż 9%. Po drugie, to jest przyczółek, bo moim zdaniem sytuacja nie giełdach zacznie się za kilka miesięcy poprawiać i będzie szansa powetować sobie wszystkie te straty z nawiązką.

Andrzej Miszczuk: Trzeba pamiętać, że inflacja, która dla większości osób jest zabójcza, jest jednocześnie dobra dla budżetów państw. To nie jest bez znaczenia, bo inflacja powoduje większe wpływy do państwowej kasy, a większość krajów jest dzisiaj bardzo zadłużonych, także w wyniku pandemii. Banki centralne oczywiście będą ten aspekt mocno brały pod uwagę. Nie ma też co liczyć, że z kolei banki komercyjne podniosą oprocentowanie depozytów, bo historia uczy, że tu jest duża bezwładność ich właścicieli. Minie wiele czasu zanim zdecydują się oni przenieść swoje pieniądze z bezpiecznych, choć przynoszących straty depozytów do innych instrumentów. Więc indywidualni inwestorzy powinni się teraz przyczaić w krótkoterminowych obligacjach skarbowych oraz korporacyjnych i czekać na odpowiedni moment, aby wejść na rynek akcji korzystając z wielu okazji inwestycyjnych. Bo one bez wątpienia niebawem się pojawią.



Rozmawiał Piotr Gajdziński

Zobacz także:

Newsletter F-Trust Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust

Korekta w cieniu inflacji | raport F-Trust luty 2022

Korekta w cieniu inflacji | raport F-Trust luty 2022

Mówienie o inflacji stało się już codziennością, nie budzi zdziwienia ani zastrzeżeń ze strony banków centralnych. Podobnie jest z obecną korektą giełdową. Wszyscy już jej doświadczyli i w nią uwierzyli. Nie trzeba nikogo przekonywać, że korekta jest możliwa i powinna nastąpić, skoro stopy procentowe pójdą w górę za wzrostem inflacji.

Nie słychać już wyjaśnień, że jesteśmy przygotowani na wyższe stopy, a na inflacji możemy tylko skorzystać. Korekta to rzecz normalna i występuje na giełdzie. Przecież jeszcze dwa lata temu mieliśmy korektę, dość ostrą, ale na tamtą potrafiliśmy szybko zareagować. Właściwie to politycy zareagowali, bo bali się zapaści całego systemu. Pomogły rządy i banki, wsparły gospodarkę, konsumentów i inwestorów – mieliśmy tego efekt przez półtora roku. Przez to między innymi pokazała się inflacja i to od razu od najsilniejszej strony, w ciągu pół roku stała się codziennością. Teraz, gdy dolewanie płynności się kończy, inflacja jest blisko 10%. Zaczyna się nowy proces wyjaśniania inflacji oraz korekty giełdowej.

Historycznie patrząc obecna korekta rozpoczęła się ponad rok temu, na jesieni 2020 roku, kiedy rozpoczęła się roszada sektorowa. Sektory wzrostowe trochę wyhamowały, sektory value zostały zauważone, a spółki cykliczne zaczęły się mocniej rozwijać. Płynności rynkowe zamazywały nieco obraz, ponieważ ich napływ nie zmuszał nikogo do sprzedaży, można było finansować zakupy z nowych środków. Przez ostatnie dwanaście miesięcy (do 11 lutego 2022 roku, w euro) obraz ruchów cenowych na giełdzie jest bardzo zróżnicowany. Dla przykładu sektor IT MSCI World wzrósł 14%, ale dla MSCI EM tylko 1,9%. Tragicznie było w tym sektorze w dziedzinie software: World +12,5%, a EM strata 57%. Inna dziedzina IT, Communication Equipment, +46% w Europie, ale strata 19,9% w EM. Ciekawie było w sektorze zdrowia, World + 14,3%, a EM strata 34,2%. W biotechnologii EM straciły 52,5%, a World zyskał 7,3%. Tradycyjne spółki farmaceutyczne w EM straciły 12,3%, a w World zarobiły 17,3%. Słabość rynków rozwijających się była widoczna także w sektorze energii. Kraje EM zarobiły 28,5%, a kraje World, czyli spółki krajów rozwiniętych zarobiły na energii 66%, dwa razy więcej. Kiedy patrzymy na indeksy, to obecna korekta nie wydaje się być dramatyczna, najsłabszy sektor, czyli IT stracił w 2022 roku tylko 12% w krajach rozwiniętych MSCI. Problem leży nie w pasywnym, ale w aktywnym zarządzaniu. Niestety, aktywne zarzadzanie pokazało w czasie tej korekty słaby dobór spółek. To co pozwalało pobić indeks jeszcze w 2020 roku, w 2021 zadziałało słabiej, a w 2022 już działa na niekorzyść aktywnie zarządzających. Małe i średnie spółki straciły najwięcej, a tam aktywnie zarządzający szukali wartości dodanej.

W modelach inwestycyjnych F-Trust przewidzieliśmy warstwę zabezpieczenia. Będzie można jej użyć zwiększając ekspozycję na akcje. Gdzie nie ma gotówki, wypada czekać, sprzedawanie jest teraz trudne, bo to nie jest zwykła sprzedaż, lecz wyzbywanie się pozycji, za które jeszcze trzy miesiące temu chętnie zapłacilibyśmy 30% więcej. Stopniowo, tam, gdzie jest gotówka, można zacząć podbierać fundusze akcyjne oraz polski dług skarbowy. Akcje są teraz dobrym miejscem, to są realne aktywa, a mamy nadal wzrost gospodarczy, jego tempo jeszcze nie spada. Wypada dodać, że wiele spółek płaci atrakcyjne dywidendy. To jest konkurencja do depozytów i nisko oprocentowanych obligacji. Nie zapominajmy, że jesteśmy w początkowej fazie podnoszenia stóp, poczekajmy aż Fed i ECB podniosą stopy ze trzy razy, aby myśleć o długu dolarowym lub euro. Dziś szukamy spółek z pricing power i w solidnych biznesach, z produktami niezbędnymi do życia.

Spróbujmy dokonać analizy portfeli i określić jakie mamy prawdziwe ryzyka w sytuacji rosnących stóp, inflacji, możliwych konfliktów. Rządy zarządzają ryzykiem, muszą utrzymać spokój społeczny. Udało się utrzymać zatrudnienie i na razie nie ma wojny. Czy portfele są przygotowane na te ryzyka? Jeśli jest dobre zabezpieczenie, to możemy zacząć myśleć o tym, gdzie będziemy zarabiać w przyszłych kwartałach. Na przykład w tym co jest solidne, daje zyski, ma sprzedaż, daje cash flow i będzie się rozwijać. Lista takich spółek może być długa. Jedną z tych dziedzin jest energia, tradycyjna i odnawialna. Surowce też są potrzebne, trzeba zmieniać infrastrukturę, unowocześniać i naprawiać. Trzeci kierunek to spółki dywidendowe. Ci, którzy płacą dywidendy mają zyski i cash flow. Aktualne i ciekawe inwestycyjnie są także sektory zdrowia oraz IT.

Zarządzający czekają na powrót do wzrostów. Dostrzegają zmianę kierunków inwestycyjnych, ale spodziewają się powrotu do poprzednich trendów. Widzimy porównania obecnej korekty z korektami z lat 2016, 2008-2009, 2000-2002. Najbliższą wydaje się nam korekta z początku lat 2000 i przełamania w sektorach TMT, zwanego również kryzysem dot.comów. Wówczas traciły sektory wzrostowe, a zyskiwały sektory cykliczne, surowce i energia. Microsoft był w październiku 1999 roku po 33 dolary, a we wrześniu 2002 roku już tylko po 15. Trzy lata i spadek ponad 50%, a przecież nie przestaliśmy kupować komputerów. Merck na początku listopada 1999 roku był po 55 dolarów, a lipiec 2002 roku zamknął 27 dolarami. To tylko dwa przykłady z ulubionych sektorów. W tym czasie ciekawie wyglądały spotkania grup analityków i zarządzających ze spółkami. Na konferencjach z magnatami mediów i telekomunikacji były tłumy, wszyscy młodzi analitycy i zarządzający. Na spotkaniach z producentami stali, cementu i ropy tylko kilku starych zarządzających i analitycy „z przymusu”. Tymi sektorami zajmowali się najsłabsi analitycy, najlepsi byli w sektorach TMT. Pewne podobieństwo widać dzisiaj, także w szerszym ujęciu.

Co chcemy doradzić klientom? Poczekać i nie robić gwałtownych zmian w portfelach. Większość inwestorów jest w podobnej sytuacji, nie wiedzą co robić dalej więc zgadują. Czy dobrze być wśród tych co się pomylą? Można przyjąć postawę bardziej ostrożną i przeczekać ten okres dużej zmienności i niepewności. Dla inwestorów oswojonych z większym ryzykiem właściwe będzie zwiększanie pozycji w wartościowych spółkach. Gospodarka rośnie na całym świecie i to jest argument bardzo zachęcający do zakupów.

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Nowy rozdział | raport F-Trust styczeń 2022

Wyższe ceny, więcej wąskich gardeł | raport F-Trust listopad 2021

Obecna inflacja jest uważana za zjawisko post-covidowe, ale jest także zjawiskiem cyklicznym. Bez pandemii też mielibyśmy inflację. Pandemia i jej skutki tylko przyspieszyły pojawienie się inflacji i jej dynamicznie rosnący poziom. Weszliśmy w zdecydowanie nowy rozdział w gospodarce światowej.

Zmiana trendu cen i stóp procentowych to przestawienie zwrotnicy na inne tory. Z tej zmiany zdali sobie sprawę posiadacze obligacji, także obligacji skarbowych, kiedy zobaczyli straty które ponieśli w ubiegłym roku na swoich inwestycjach dłużnych. Uważali je za niezatapialne – nawet jeśli nie zarabiali na rentownościach, to mieli nadzieję chronić swój kapitał – a przyszła strata. Ta strata na długu nie była tak dramatyczna jak spadki cen niektórych akcji. W wielu przypadkach akcje spadły nawet o 50%, ale rok 2021 jest generalnie w strategiach akcyjnych rokiem sukcesu. Tylko wybrane strategie poniosły straty, bo główne indeksy giełdowe dały solidnie zarobić.

Wielu inwestorów przez ostatnie lata przyzwyczaiło się do takich dobrych wyników i spodziewa się dobrych wyników także w tym roku. Taką nadzieję trudno uzasadnić. Możemy znaleźć więcej argumentów za korektą rynkową niż za dalszymi wzrostami. Mówimy o nowym rozdziale w gospodarce i na giełdzie, ponieważ zmieniły się parametry. Część akcji zareagowała na tę zmianę i ceny już się posypały. To duże, wybrane spółki dawały wzrosty na giełdach. Wykupy takich akcji od lat wspierały hossę, przede wszystkim na giełdzie amerykańskiej. W ubiegłym roku osiągnęły rekordowy poziom ponad 1,2 biliona dolarów. Inwestowanie we własne akcje było bardziej opłacalne niż dokonywanie nowych inwestycji kapitałowych w rozwój i modernizację. Kapitał nic nie kosztował.

Teraz sytuacja się zmienia, także wśród konsumentów. W grudniu 2021 roku nastroje wśród konsumentów ponownie się pogorszyły i na tym zapewne się nie skończy. Z czasem stłumi to wzrost wydatków gospodarstw domowych. Procesy inwestycyjne odkładane przez dłuższy czas muszą być zrobione pod presją, także pod presją konkurencyjną i podażową. Ten fakt także zmienia układ sił w gospodarce. Zapasy gotówki mogą szybko się wyczerpać, a kupowanie własnych akcji zamiast inwestowania może już nie być opłacalne. Inżynieria finansowa używała taniego kapitału, ale do finasowania postępu i rozwoju potrzeba innego rodzaju środków. Tutaj konieczni są tradycyjni akcjonariusze, a ci będą mieli pole do popisu w nowych technologiach i nowych trendach gospodarczych: sztuczna inteligencja, komunikacja nowej generacji, postęp cyfrowy, rozwój genetyki, cyberbezpieczenstwo itd. Ryzyko inwestycyjne rośnie, rośnie koszt kapitału, więc i wycena spółek będzie ulegała zmianie.

W 2021 roku przeszliśmy początek rotacji sektorowej, wygrały spółki cykliczne, energetyczne i finansowe. Dołączały do nich niektóre spółki dywidendowe, a spółki wzrostowe pozostały nieco w tyle. Rotacja sektorowa trwa nadal, także dzięki nowym trendom gospodarczym i poszukiwaniu spółek, które będą dobrze radziły sobie z inflacją. To są spółki posiadające wyjątkowe zasoby (np. surowce), unikalną pozycję rynkową (np. farmacja), strategiczną produkcję (np. zbrojenia). Okres przetasowań i zmian parametrów na rynku odbywa się często w zamieszaniu. Zanim odczytamy nowe trendy inwestycyjne potrzeba nieco czasu. Tym bardziej, że zmiana parametrów nie jest powszechnie uznawana. Toczą się dyskusje makrogospodarcze w jakim kierunku idą zmiany, na ile utrwali się inflacja i jakie działania będą teraz prowadziły banki centralne i rządy. Spora doza niepewności. Pozostajemy więc ostrożni i nadal bacznie obserwujemy sygnały rynkowe, gospodarcze i polityczne. To dobry okres dla specjalistów umiejętnie wybierających spółki, tzw. stock pickers.

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Koniec roku – jest korekta | raport F-Trust grudzień 2021

Wyższe ceny, więcej wąskich gardeł | raport F-Trust listopad 2021

Nadszedł taki moment, gdy znów patrzymy w przeszłość (inaczej: często spodziewamy się powtórki z historii), aby zrozumieć bieżący bieg wydarzeń i prognozować przyszłość. W maju czekaliśmy na wyprzedaż (sell in May…), podobnie w październiku. Jesienią regularnie mamy korekty cen na rynkach, ale pod koniec roku najczęściej bywa „dekorowanie witryn, rajd św. Mikołaja, rally końca roku”… W tym roku jesień wydłużyła się i korekta przyszła w listopadzie i w grudniu. Trzeba wyjaśnić, że nie wszystkie akcje tracą wartość, część spółek właśnie teraz zyskuje. Wiele spółek już skorygowało w drugiej połowie tego roku i teraz mają szansę na odbicie. Ten ruch korekcyjny jest dość szeroki.

Skąd ta korekta? Mówiąc poprawnie, to są wzrosty zmienności. Jednego dnia spadają ceny jednych spółek, drugiego dnia innych, a obok tego mamy również wzrosty. Najprościej można te zmiany wytłumaczyć powstałymi rozbieżnościami między sytuacją w gospodarce, a osamotnieniem rynku. Giełda ma teraz trochę wrogów: inflację, presję na płace, wyższy koszt kapitału, brak pracowników, trudności w produkcji i transporcie, następną falę pandemii, przerwane łańcuchy dostaw, napięcia polityczne… Wszyscy o tym wiemy, ale banki centralne nas uspakajały. Ignorowały inflację i nazywały ją zjawiskiem przejściowym. Rynek zdawał się ufać tej opowieści. Ani rynek, ani inwestorzy nie chcieli wierzyć, że ceny mogą zacząć trwale rosnąć. A do tego trzeba będzie podnieść stopy procentowe i zmniejszyć napływ nowego pieniądza.

Ciekawie w ostatnim okresie zachował się dług (poza Polską). Dług skarbowy w wielu krajach znacznie się w listopadzie poprawił, ale twarde dane z miesiąca na miesiąc potwierdzają wzrost inflacji. Niektóre spółki mają poważne trudności z zaopatrzeniem, inne z produkcją, a wszyscy czują wyższe koszty energii. Rynki akcyjne stały się drogie, ale nadal przyciągają inwestorów, bo dają płynność, trochę dywidendowej rentowności, potencjał na wzrosty i ochronę przed inflacją. Do tej pory, przy niskich stopach procentowych, wycena spółek mogła być nieco napięta, ale w obliczu rosnących stóp procentowych nie ma wiele miejsca na wycenę odbiegającą od modeli. Rynek zdał sobie sprawę, że cena energii musi wzrosnąć, skoro odwracamy się od węgla, a na rynku ropy i gazu działają monopole. Chiny podjęły się taniej produkcji wielu towarów używając węgla jako źródła energii, ale teraz nawet w Chinach jest świadomość znaczenia ESG i ochrony środowiska. Jeśli mamy wycofać się z paliw kopalnianych, w pierwszej kolejności z węgla, to trzeba będzie płacić dużo więcej za wszystkie inne surowce energetyczne. Mamy praktycznie monopol naftowy i gazowy, bo dostępność tych surowców nie jest tak powszechna jak węgla.

Skoro wyższe koszty, to także wyższa inflacja. Powoli banki centralne podnoszą referencyjne stopy procentowe. Koło inflacyjnej spirali ruszyło i trudno będzie je zatrzymać, najwyżej można zwalniać jej tempo. Wycena spółek według tradycyjnych kryteriów może znów nabrać aktualności, bo z akcjami zacznie ponownie konkurować dług. Rentowności na długu już się nieco poprawiły, powinny nadal się poprawiać i dać realną alternatywę dla akcji i ich ryzyka. Taki proces mieliśmy na początku XXI wieku, po korekcie sektorów wzrostowych TMT. Wiele spółek traciło ponad 70% wartości, niektóre zniknęły. Między 10 marca 2000 a 9 października 2002 roku NASDAQ spadł z 5048 do 1114, czyli strata sięgnęła 78%. W bardziej odleglej historii mieliśmy drastyczny spadek cen akcji japońskich w ciągu trzynastu lat: Nikkei zjechał z poziomu 38 916 pod koniec grudnia 1989 roku na 7607 pod koniec kwietnia 2003 roku, czyli o 80%.

Pociesza nas świadomość, że w sytuacjach korekty rynkowej mamy także takie spółki, których ceny rosną. Kiedy spadały ceny sektora TMT, rosły ceny spółek cyklicznych, metali, cementu i innych surowców. Rósł także sektor finansowy. Kiedy w Tokio spadały ceny akcji, rosły ceny akcji w Europie i w USA. Teraz uważnie patrzymy na ceny akcji amerykańskich, ich wycena jest wyższa niż w innych regionach. Sami Amerykanie nie rozpoczęli masowego przesuwania aktywów do Europy czy Azji. Mają u siebie wiele ciekawych spółek, z dobrym wzrostem i innowacjami. Takie procesy przesuwania strategicznych alokacji są powolnymi ruchami i potrzeba im czasu na realizacje. Jesteśmy więc ostrożni i złaknieni wszelkich nowych informacji na temat polityki, którą teraz będą prowadziły banki centralne i rządy. Gospodarka i giełda czekają na dalsze wskazówki. My także.

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >