Usługi

Bezpłatne szkolenia i konferencje F-Trust

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

zapisz się >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

cały proces >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

cały proces >
Produkty

IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę,porównaj nasze produkty IKE i IKZE.

IKE i IKZE >

Usługa Zarządzania Portfelem

Możliwość inwestowania zgodnie ze strategią inwestycyjną uszytą na miarę.

Zarządzanie portfelem >

Szybkie wyszukiwanie funduszy:

Jak inwestować w F-trust?

PRZEZ INTERNET na naszej Platformie Funduszy - jedynym takim narzędziu w Polsce

więcej >

NA SPOTKANIU Z DORADCĄ Dojedziemy we wskazane miejsce w całej Polsce, spotkanie jest zawsze bezpłatne.

więcej >

W PLACÓWCE F-TRUST Przyjdź i porozmawiaj o inwestowaniu w miłej atmosferze.

więcej >

Wszystkie produkty nabyte na spotkaniu z naszymi doradcami będą dla Ciebie widoczne na Twojej Platformie Funduszy.

więcej >
Analizy

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego. Każdy etap naszej pracy powtarzamy w stałych terminach – tak aby klienci mogli wspólnie z nami analizować swoje inwestycje.

Etapy procesu:

F-Trust - barometr gospodarczy Barometr gospodarczy (7-9 dzień każdego miesiąca) F-Trust - raport Raport miesięczny (14-16 dzień każdego miesiąca) F-Trust - modele inwestycyjne ikona Modele inwestycyjne (23-25 dzień każdego miesiąca) F-Trust - ranking fudnuszy ikona Ranking funduszy (3-5 dzień każdego miesiąca) Pokaż cały proces >

Zespół analityczny

Zespół Analityczny F-Trust

Poznaj poglądy ludzi, którzy pomagają klientom F-Trust podejmować decyzje inwestycyjne i w ten sposób zarabiać.

Poznaj nas >
Narzędzia

Inwestuj przez internet w łatwy sposób (masz do wybory ponad 1000 polskich oraz zagranicznych funduszy inwestycyjnych).

Dodatkowo dzięki Platformie zyskasz dostęp do portfeli modelowych, materiałów edukacyjnych oraz portfela treningowego.


Platforma Funduszy >

Wyszukiwarka funduszy

Skorzystaj z zaawansowanej wyszukiwarki, która w łatwy sposób pozwala odnaleźć się w naszej ofercie ponad 1000 polskich oraz zagranicznych funduszy inwestycyjnych.

Wyszukiwarka funduszy >

Kalkulator stopy zwrotu

Stopy zwrotu ponad 1000 funduszy polskich i zagranicznych w jednym miejscu.

Notowania funduszy >

Bezpłatne szkolenia i konferencje F-Trust

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

zapisz się >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

cały proces >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

cały proces >

ikona Fundusze inwestycyjne

Ponad 1000 funduszy polskich i zagranicznych, dostęp do wszelkich rynków połączony z płynnością, bezpieczeństwem i elastycznością.

Fundusze inwestycyjne >

ikona IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę. Sprawdź naszą ofertę.

IKE i IKZE >

ikona Usługa Zarządzania Portfelem

Rozwiązania szyte na miarę dostępne od 1MLN zł. Pełnimy funkcję agenta firmy inwestycyjnej Caspar Asset Management S.A.

Zarządzanie portfelem >

Jak inwestować w F-Trust?

ikona W PLACÓWCE F-TRUST Przyjdź i porozmawiaj o inwestowaniu w miłej atmosferze.

Znajdź placówkę >

ikona PRZEZ INTERNET na naszej Platformie Funduszy

Otwórz konto na Platformie >

ikona NA SPOTKANIU Z DORADCĄ Dojedziemy we wskazane miejsce w całej Polsce.

Umów się na spotkanie >

Wszystkie produkty nabyte na spotkaniu z naszymi doradcami będą dla Ciebie widoczne na Platformie Funduszy.

więcej >

Cała wiedza na temat funduszy w jednym miejscu

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego.

Etapy procesu:

F-Trust - barometr gospodarczy Barometr gospodarczy (7-9 dzień każdego miesiąca) F-Trust - raport Raport miesięczny (14-16 dzień każdego miesiąca) F-Trust - modele inwestycyjne ikona Modele inwestycyjne (23-25 dzień każdego miesiąca) F-Trust - ranking fudnuszy ikona Ranking funduszy (3-5 dzień każdego miesiąca) Pokaż cały proces >

Zespół analityczny

Poznaj poglądy ludzi, którzy pomagają klientom F-Trust podejmować decyzje inwestycyjne i w ten sposób zarabiać.

Poznaj nas >

Platforma Funduszy Inwestycyjnych

Platforma FunduszyInwestuj przez internet w łatwy sposób (masz do wybory ponad 1000 polskich oraz zagranicznych funduszy inwestycyjnych).

Dodatkowo dzięki Platformie zyskasz dostęp do portfeli modelowych, materiałów edukacyjnych oraz portfela treningowego.


Platforma Funduszy >

Wyszukiwarka funduszy

Wyszukiwarka funduszy inwesycyjnych Skorzystaj z zaawansowanej wyszukiwarki, która w łatwy sposób pozwala odnaleźć się w naszej ofercie ponad 1000 polskich oraz zagranicznych funduszy inwestycyjnych.

Wyszukiwarka funduszy >

Kalkulator stopy zwrotu

Stopy zwrotu funduszy inwestycyjnych Stopy zwrotu ponad 1000 funduszy polskich i zagranicznych w jednym miejscu.

Notowania funduszy >

Chocholi taniec inwestorów – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet

Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Drugi kwartał z rzędu rynek kapitałowy nie rozpieszcza inwestorów. Coraz więcej problemów wywołuje u nich skrajne emocje.

Na horyzoncie pojawiają się wciąż nowe problemy, a dyskontowanie ryzyka przypomina nam, jak dużo jeszcze nie wiemy. Nakładające się problemy wywołują u inwestorów skrajne emocje. Przypomina to chocholi taniec z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. W inwestorach budzą się skrywane głęboko uczucia strachu i poczucie straty, a z drugiej strony chocholi taniec symbolizuje nie tylko bierność, ale również szansę na odrodzenie, co u inwestorów oznacza nadzieję na lepsze wyniki portfela inwestycyjnego.

Czynniki ryzyka, z którymi się mierzymy, to przede wszystkim poziom stóp procentowych, koszty surowców i energii, słabnący popyt konsumpcyjny, wpływ wojny na dotychczasowy układ geopolityczny oraz konsekwencje tego, co z tej mieszanki wyniknie. Jasno to widać po indeksie strachu (VIX), który w ostatnich tygodniach wskazuje poziomy powyżej 30 pkt, a jednocześnie publikowany przez CNN Indeks Fear and Greed wskazuje na ekstremalny strach – 12 maja br. osiągnął 7 pkt, wskazując skrajnie niskie poziomy na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy. Inne miary nastrojów, jak ostatnie dane Bank of America (BofA) z ankiety przeprowadzonej wśród zarządzających dużymi pieniędzmi, wskazują, że obecnie posiadają oni więcej gotówki niż kiedykolwiek od września 2001 r. BofA określił wyniki swojej ankiety jako „skrajnie niedźwiedzie”.


Przekonaj się o naszym podejściu do Klientów. Zapisz się do newslettera, otrzymuj darmowe poradniki i raporty inwestycyjne




Inwestorzy mają problem, gdyż bardzo ciężko odnaleźć się w obecnej sytuacji. Z jednej strony wyceny aktywów zostały przeszacowane, wydając się historycznie atrakcyjne. Z drugiej strony ilość niewiadomych, czarnych łabędzi, się nie zmniejsza. W sytuacji, gdy giełda znajduje się w jednej z najgorszych serii strat od dziesięcioleci, w obliczu nieustannej wyprzedaży, która w ostatni piątek zepchnęła S&P 500 o ponad 20 proc. poniżej rekordowych szczytów, indeks ten na krótko wpadł w bessę i nadal utrzymuje się w pobliżu tego obszaru, ponieważ rosnąca inflacja i rosnące stopy prowadzą do obaw o recesję, chocholi taniec będzie się nasilał.

Problemy z kurczącymi się marżami zysku od głównych amerykańskich detalistów w połączeniu z jastrzębimi komentarzami Jerome’a Powella są po prostu zbyt duże, by rynek mógł sobie w ostatnim czasie z tym poradzić. Niedawne wyprzedaże pokazują, że obawy o wzrost wciąż dręczą inwestorów, a w tym roku Fed nie ma ich za plecami, w przeciwieństwie do 2018 r. i 2020 r. Jednocześnie rodzi się pytanie, czy prezes Fedu nie chce się nazywać „Paul Volcker 2.0″, co odnosi się do szefa Fedu, który pokonał inflację cztery dekady temu dzięki 20-proc. stopom i zmniejszeniu wzrostu PKB. Najbliższy okres pokaże, które ryzyka się zmaterializowały, jaka jest prawdziwa kondycja gospodarki i jaki ma to wpływ na rynki i wyceny. Jednak do tego czasu emocje będą skrajne, a chocholemu tańcowi będzie się oddawało coraz więcej inwestorów.


Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 26 maja 2022 r.

W co gra FED? – Robert Kośka dla Gazety Parkiet

Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych w artykule W co gra FED? – dla Gazety Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Robert Kośka, dyrektor sprzedaży F-Trust w komentarzu dla “Gazety Giełdy Parkiet” zauważa, że najbliższe decyzje amerykańskiej Rezerwy Federalnej mogą mieć duży wpływ na rynek akcji.


Patrząc na rynek amerykański i publikowane co jakiś czas ankiety inwestycyjne po raz kolejny respondenci wymieniają nadchodzący wzrost stóp procentowych i wysoką inflację jako największe ryzyko dla akcji w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Takie podejście może być zrozumiałe w obliczu historycznie niskich stóp procentowych. Mimo że rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła z 1,34% w listopadzie zeszłego roku do ostatnich 2,91%, jest to nadal znacznie poniżej średniej rentowności z ostatnich kilkudziesięciu lat. Inwestorzy mogą spodziewać się zwiększonej zmienności w nadchodzących tygodniach i miesiącach, ponieważ Fed porzuca wcześniejszy plan powolnego podnoszenia stóp procentowych w stabilny i wyważony sposób. Zamiast tego jesteśmy bardziej na skraju ostrzejszych podwyżek – 50, a nawet 75 punktów bazowych – na każdym z kolejnych kilku posiedzeń Komitetu Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej (FOMC).


Szef Fedu przyznał niedawno, że powolne podejście do podwyżek stóp procentowych prawdopodobnie nie pomoże obniżyć inflacji w rozsądnym czasie i potrzebne będzie szybsze tempo podwyżek. FOMC ogłosi kolejną zmianę stóp procentowych 4 maja. Krótkoterminowa stopa referencyjna funduszy federalnych może wzrosnąć z obecnego zakresu 0,25%-0,50% do ponad 2% do tego lata. Przedział ten ma ogromne znaczenie dla inwestorów, ponieważ z łatwością przekracza obecną stopę dywidendy z indeksu S&P 500 wynoszącą ok. 1,50%. Co więcej, dwuletnie obligacje o ratingu BB przynoszą obecnie około 4,3%. W pewnym momencie, a być może niedługo, wielu inwestorów zacznie dostrzegać, że z obligacji krótkoterminowych można uzyskać wyższą i bezpieczniejszą stopę zwrotu niż z dywidend, a to może trochę namieszać.


Tymczasem wysiłki Fedu zmierzające do spowolnienia gospodarki i inflacji poprzez serię gwałtownych podwyżek stóp procentowych mogą zacząć ograniczać dalsze wzrosty rentowności w dłuższym okresie.


Mimo to, chociaż 10-letnie obligacje dokonały szybkiego ruchu w kierunku granicy 3%, nie jest jeszcze jasne, czy taka dynamika będzie się utrzymywać. Wiele zależy od krótkoterminowych danych ekonomicznych. W najbliższym czasie otrzymamy nowe odczyty dotyczące zamówień na dobra trwałe, nastrojów konsumentów, a w piątek o inflacji. Fed z Atlanty (lokalny oddział Rezerwy Federalnej) zauważa, że gospodarka już zwalnia. Narzędzie prognostyczne GDPNow sugeruje, że w pierwszym kwartale br. amerykańska gospodarka wzrosła zaledwie o 1,3%, znacznie poniżej prognoz z początku stycznia, kiedy zakładano, że wzrost PKB przekroczy 3%. Jeśli gospodarka Stanów Zjednoczonych rzeczywiście spowalnia, Fed może nie czuć się zmuszony do podnoszenia stóp procentowych tak energicznie, jak wielu obecnie się spodziewa. Ponadto długoterminowe stopy procentowe mogą raczej ustabilizować się wcześniej niż dzisiaj wydaje się inwestorom.


Robert Kośka – dyrektor sprzedaży F-Trust SA.


Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Problemy z surowcami – Robert Kośka dla Gazety Parkiet

Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych w artykule To nie był ławy rok – dla Gazety Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Ceny towarów powiązanych z Rosją i/lub Ukrainą w tym tygodniu szaleją, siejąc na rynku spustoszenie. Jeśli ceny towarów pozostaną wysokie i na rynku utrzyma się duża zmienność, może to zaszkodzić globalnemu wzrostowi gospodarczemu.


W tym tygodniu zmienność wzrosła, ponieważ zachodnie rządy starają się odizolować Rosję od światowego systemu finansowego. To sprawia trudności rosyjskiemu rządowi i rosyjskim producentom surowców. Izolacja skutecznie usuwa też z rynków światowych towary produkowane w Rosji, wywołując szok podażowy. Rynki towarowe, na które Rosja ma największy wpływ, to ropa, gaz ziemny, aluminium, tytan i pszenica.


Ceny ropy naftowej w USA na początku tygodnia wzrosły o ponad 9%, przełamując barierę 100 USD za baryłkę. Rosja jest dużym producentem ropy – dziennie wypompowuje około 9 milionów baryłek ropy naftowej. Dla porównania Stany Zjednoczone wypompowują około 11,6 miliona baryłek, a według danych Bloomberga dzienna światowa produkcja ropy sięga około 78 milionów baryłek. Wyższe ceny energii szkodzą jednak wielu innym akcjom. Szczególnie dotyka to branżę motoryzacyjną i przemysł. Rosja jest również ogromnym producentem gazu ziemnego, w 2021 roku – jak wynika z danych BP – wypompowała około 639 miliardów m. sześc. tego surowca, przy globalnej produkcji wynoszącej około 3,854 biliona m. sześc. Nic więc dziwnego, że niektóre europejskie ceny spotowe gazu ziemnego wzrosły w tym tygodniu już o ponad 35%. Beneficjentem tej sytuacji są między innymi akcje producentów turbin wiatrowych, niektóre z nich w ciągu ostatnich kilku dni wzrosły nawet o ponad 15%.


Jeśli chodzi o metale przemysłowe, to Rosja wyprodukowała w 2021 roku około 3,7 miliona ton aluminium, przy światowej produkcji zbliżonej do 68 milionów ton. Ceny aluminium wzrosły o około 3% w ciągu ostatnich kilku dni i o około 20% od początku roku. Rosja jest również znaczącym graczem w kluczowym materiale lotniczym: tytanie. Jego największym producentem są Chiny, a Rosja zajmuje trzecie miejsce. W 2021 roku Rosja odpowiadała za kilkanaście procent światowej produkcji. To powoduje, że pod presją są akcje spółek sektora lotniczego.


Zarówno Rosja, jak i Ukraina są znaczącymi producentami pszenicy. W związku z tym, że oba kraje odpowiadają za ponad 15% światowej produkcji, cena pszenicy wzrosła o ponad 30% YTD i jest najwyższa od 2008 roku. To wzmacnia długoterminową hossę strukturalną na rynku surowców, ale jednocześnie może spowodować wiele problemów, choćby ponowne zaburzenie łańcuchów dostaw. Uważa się, że jeśli ropa naftowa przez dłuższy czas utrzyma się na poziomie powyżej 75 USD za baryłkę, może to istotnie wpłynąć na poziom produkcji w USA. Mierniki aktywności produkcyjnej w USA – PMI, w lutowym odczycie pokazał, że wzrost produkcji był zdrowy i przyspieszył. Jednak kolejny odczyt może już nie być taki optymistyczny. Napięta sytuacja pozostaje nie bez wpływu na inflację, ale także może popchnąć światową gospodarkę w recesję.


Robert Kośka – dyrektor sprzedaży F-Trust SA.


Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

To nie był łatwy rok – Robert Kośka dla Gazety Parkiet

Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych w artykule To nie był ławy rok – dla Gazety Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Ostatnie dwanaście miesięcy przyniosło wiele ciosów i mnóstwo niespodzianek. Niepokoje społeczne w różnych częściach świata, klęski żywiołowe, pandemia, która dotknęła nas w 2020 roku i kolejne jej fale, które spowodowały spustoszenie w 2021 roku, a także giełdy. W tej sytuacji większa niż w poprzednich latach zmienność na giełdach nie powinna dziwić.


Początkowi roku towarzyszyła euforia, w lutym 2021 roku wiele klas aktywów czy rynków doszło do nowych szczytów, by potem, przez pozostałą część roku, pozostać maruderami. Akcje chińskie pozostawały pod wpływem lokalnej polityki, która spowodowała głęboką przecenę wielu spółek z sektorów objętych interwencją rządu. W konsekwencji szeroki indeks rynków wschodzących kończy rok mocno poniżej szczytów z lutego 2021 roku. Ale znajdą się tu także wyjątki. Rynek akcji indyjskich czy polskich mogą uznać ten rok za udany. Stopy zwrotu mogą tu być znacząca wyższe niż na wielu innych rynkach czy klasach aktywów.


Pewniakiem na ten rok miało być złoto czy kopalnie złota, a maruderem ropa i surowce energetyczne. Złoto, bo widzieliśmy coraz wyższe odczyty inflacji, więc złoto miało być zabezpieczeniem przed jej niszczącą siłą. Surowce energetyczne miały odejść w zapomnienie, bo czysta energia miała zacząć grać pierwsze skrzypce. Ustalenia Fit for 55 czy COP26 mają być przełomowe i z pewnością będą, ale jeszcze nie teraz. W konsekwencji akcje spółek energetycznych skończyły rok po solidnych, kilkudziesięcioprocentowych wzrostach. Natomiast sektor czystej energii raczej nie dał w 2021 roku dobrze zarobić. Inwestorzy mimo zmian regulacyjnych, dobrego sentymentu do sektora czy inwestowaniu w ESG uświadomili sobie, że bez konwencjonalnej energii jeszcze sobie nie poradzimy, a jej braki mogą mocno zagrozić światowej gospodarce.


W kontekście wzrostu inflacji zaczęto coraz głośniej mówić o ryzyku stagflacji, a jeszcze dalej i być może o deflacji. Teraz wiadomo, że raczej na dłużej tematem najważniejszym będzie inflacja, a co za tym idzie wysokość stóp procentowych. Tu spójrzmy na rynek długu. Gwałtowny wzrost rentowności polskich obligacji spowodował mocną ich przecenę, a w konsekwencji inwestorzy z tego rynku mocno odczuli to w swoich portfelach. Spadki funduszy o dłuższym duration wyniosły blisko 10%, czego z pewnością inwestorzy się nie spodziewali. Indeks zmienności VIX częściej wskazywał nam poziom strachu, a nastroje w drugim półroczu wcale nie były euforyczne.


W kończącym się roku 2021, trzeba było mieć trochę szczęścia by osiągnąć atrakcyjne, dodatnie stopy zwrotu. Rynek był bardziej zmienny, a pewne inwestycje, które jeszcze rok temu wydawały się absolutnie pewne – zawiodły, a Rajd świętego Mikołaja był raczej skromny. Powody do zadowolenia mogą mieć ci inwestorzy, którzy działali bardziej timingowo.


Co przyniesie rok 2022? Miejmy nadzieję, że będzie owocny w trafione inwestycje, gdyż podwyższona zmienność raczej z nami zostanie.


Robert Kośka – dyrektor sprzedaży F-Trust SA.


Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Inflacja uderza wszędzie – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet

Koniec ze strategią Kup i trzymaj – rozmowa Andrzeja Miszczuka – Głównego Stratega F-Trust z Jędrzejem Janiakiem – Analitykiem F-Trust
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Tempo inflacji w USA, wynoszące 6,2% rocznie jest obecnie znacznie wyższe niż w Europie (4,1%), czy w Chinach (1,5%). Ale poza różnymi odczytami inflacji, które odzwierciedlają różne struktury gospodarcze, problemy i cykle, trzy główne potęgi gospodarcze świata muszą poradzić sobie z nieoczekiwanie trwałym wzrostem cen, który nastąpił wraz z po-lockdownowym ożywieniem.


Po pierwsze, dane dotyczące cen konsumpcyjnych mogą nie dawać dokładnego obrazu inflacji. To, co naprawdę miało znaczenie w opublikowanych ostatnio chińskich danych o inflacji, to skok indeksu cen producentów o 13,5%. Te wyższe koszty mogą w pewnym momencie zostać przerzucone na konsumentów.


Niektóre przyczyny wyższej inflacji mają charakter globalny. Wyższe ceny surowców i energii, ograniczenia podaży spowodowane niedoborem półprzewodników i innych materiałów – wszystko to przekłada się na presję inflacyjną. Inne przyczyny mają charakter lokalny. Mam na myśli zjawiska pogodowe, niedobory węgla i racjonowanie energii w Chinach, czy wyższe ceny gazu ziemnego w Europie. Ale odczyty są takie same jeśli nawet są nierównomiernie rozłożone. Inflacja wszędzie rośnie. Nie oznacza to jednak, że banki centralne stoją przed tym samym dylematem. Można zauważyć, że zaostrzenie polityki monetarnej i zmniejszenie popytu będą miały niewielki wpływ na ceny ropy, otwarcie nowych koreańskich fabryk chipów czy brak wiatru do generowania czystej energii na północy Anglii. Tym, co może martwić jest „uporczywość” wysokiej inflacji, którą przestaje się już określać jako przejściową. Może ona stać się samospełniającą jeśli gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa dostosują swoje zachowanie do tej nowej normy. A jeśli bankierzy centralni nie mogą uspokoić opinii publicznej i rynków finansowych powtarzając, że inflacja jest przejściowa, muszą zacząć działać. Tak więc FED rozpoczął stopniowe wycofywanie się z programu skupu aktywów, a Europejski Bank Centralny spowalnia skup obligacji.


Inna jest sytuacja w Chinach, gdzie bank centralny wydawał się być gotowy, aby złagodzić cios spowalniającej gospodarki obniżając obowiązkowe rezerwy banków lub obniżając stopy procentowe. Gdy gospodarce grozi pęknięcie nieruchomościowej bańki, która napędzała chiński wzrost w ciągu ostatnich dziesięcioleci, bank centralny staje przed dylematem związanym z inflacją. Z drugiej strony w Europie i USA luźniejsza polityka monetarna wdrożona w celu radzenia sobie z bezprecedensowym szokiem koronawirusowym w 2020 roku była nie tyle bodźcem, co rodzajem pierwszej pomocy. I istnieją podstawy do zaprzestania stosowania „kroplówki”, gdy gospodarki ponownie rosną w szybkim tempie. Niemniej wydaje się, że szczyt odczytów inflacji w globalnej gospodarce jest jeszcze przed nami i należy mieć nadzieje, że jesteśmy jednak bliżej jej szczytu, a banki centralne nie będą zmuszone podejmować drastycznych decyzji.


Robert Kośka – dyrektor sprzedaży F-Trust SA.


Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Czy inwestorzy powinni obawiać się stagflacji? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet

Koniec ze strategią Kup i trzymaj – rozmowa Andrzeja Miszczuka – Głównego Stratega F-Trust z Jędrzejem Janiakiem – Analitykiem F-Trust
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Zakazane słowo “stagflacja” coraz częściej zaczyna się pojawiać w wypowiedziach ekonomistów. Tym potężnym problemem zajął się w swoim komentarzu dla “Gazety Giełdy Parkiet” również Robert Kośka, dyrektor sprzedaży F-Trust”. Wskazuje on, że choć “w tym roku, jak dotąd, wzrost gospodarczy na wielu obszarach świata był solidny, a stopy bezrobocia, choć generalnie nadal pozostają powyżej poziomów sprzed pandemii, spadły. Wydaje się jednak, że ożywienie gospodarcze traci impet, podsycając obawy przed stagnacją. Dodatkowo ostatnie dane z rynku pracy w USA sprawiają, że niektórzy analitycy już sięgają po słowo „s”. Dane o zatrudnieniu w USA pokazały, że w sierpniu gospodarka dodała 235 tys. miejsc pracy, podczas gdy spodziewano się ich ponad 700 tys. We wrześniu natomiast oczekiwano 500 tys. nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych, tymczasem dodano raptem 194 tys. Wielkie rozczarowanie”.


Stagflacja jest szczególnie drażliwym problemem, ponieważ łączy w sobie dwie bolączki – wysoką inflację i słaby wzrost – które zwykle nie idą w parze. W tym roku, jak dotąd, wzrost gospodarczy na wielu obszarach świata był solidny, a stopy bezrobocia, choć generalnie nadal pozostają powyżej poziomów sprzed pandemii, spadły. Wydaje się jednak, że ożywienie gospodarcze traci impet, podsycając obawy przed stagnacją. Dodatkowo ostatnie dane z rynku pracy w USA sprawiają, że niektórzy analitycy już sięgają po słowo „s”. Dane o zatrudnieniu w USA pokazały, że w sierpniu gospodarka dodała 235 tys. miejsc pracy, podczas gdy spodziewano się ich ponad 700 tys. We wrześniu natomiast oczekiwano 500 tys. nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych, tymczasem dodano raptem 194 tys. Wielkie rozczarowanie. W normalnych czasach byłaby to ogromna liczba, ale nie żyjemy w normalnych czasach. Do tego „wskaźnik ubóstwa” – który polega jedynie na dodaniu stopy bezrobocia do stopy inflacji – jest niezwykle wysoki w porównaniu z ostatnimi dekadami. W związku z tym, że bezrobocie utrzymuje się powyżej poziomów sprzed pandemii, a inflacja gwałtownie rośnie.


Światowa gospodarka po raz kolejny musi radzić sobie z szokami cen energii i żywności. Światowe ceny żywności wzrosły w ciągu ostatniego roku o około jedną trzecią, ceny gazu i węgla są zbliżone do rekordowych poziomów w Azji i Europie. Zapasy obu paliw są niepokojąco niskie w dużych gospodarkach, m. in. w Chinach i Indiach. Do tego przerwy w dostawie prądu, będące już problemem w Chinach, mogą się rozprzestrzeniać. Rosnące koszty energii będą wywierać większą presję na wzrost inflacji i jeszcze bardziej pogorszyć nastroje gospodarcze na całym świecie. Bardzo wysokie koszty energii stanowią poważne zagrożenie dla ożywienia. Gwałtownie rosnące ceny lub niedobory energii nadszarpną budżety gospodarstw domowych i firm oraz uderzą w wydatki i produkcję. Rządy zbliżają się do ograniczania środków stymulacyjnych, a banki centralne są o krok od zaostrzania polityki. Widać więc, że wchodzimy w bardziej inflacyjny świat. Jednak mamy nadzieję, że przynajmniej przez jakiś czas będzie on połączony z silnym wzrostem. Główne ryzyko w tej chwili prawdopodobnie wynika z przeciągania procesu ponownego otwarcia i powrotu pracowników do pracy. Cierpi aktywność i wzrost gospodarczy, a problemy z łańcuchem dostaw się przeciągają, częściowo z powodu zakłóceń na rynku pracy. Ale wciąż jest tam duży popyt, gdyż w przeciwnym razie płace by nie rosły. Patrząc na powyższe czynniki, już widzimy łagodną stagflację.


Z pewnością warto mieć otwarty umysł i bacznie obserwować rynek pracy. Jedno jest pewne – inwestorzy powinni mieć nadzieję, że uda nam się uniknąć stagflacji. Stawką jest kolejna dekada.


Zobacz także:

Notowania funduszy

Notowania
funduszy

więcej >
Inwestuj online z pomocą Platformy Funduszy F-Trust

Platforma
Funduszy

więcej >
Raport miesięczny F-Trust to drugi etap naszego procesu analitycznego – obszerny materiał rozpoczynający się komentarzami stratega oraz analityka, opisujący sytuację na światowych rynkach oraz przedstawiający najważniejsze wydarzenia ekonomiczne miesiąca

Raport
miesięczny

więcej >
Facebook F-Trust

Facebook

więcej >

Tąpnięcie w Chinach: podwyższone ryzyko pozostaje – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet

Nie pozwól, aby niepewność zrujnowała Twój portfel – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Po oszałamiających wynikach w 2020 r. Chiny są w tym roku jednym z najsłabszych rynków akcji na świecie, ponieważ interwencje polityczne mocno zaniepokoiły inwestorów. Nowe regulacje wywarły istotny wpływ na ceny akcji spółek giełdowych, od gier komputerowych po edukację. Ale czy to twarde podejście oznacza, że inwestorzy powinni omijać Chiny, czy jest to tylko część ryzyka związanego z kupnem drugiej co do wielkości gospodarki świata?

Władcy Chin są zaniepokojeni młodzieżą tego kraju, opisują gry komputerowe jako „zło duchowe” i nalegają na ograniczenie czasu spędzanego przed ekranem. Rozprawiają się również z korepetytorami internetowymi, których usługi rozkwitły w obliczu rosnącego niepokoju o wyniki nauczania. Element walki z grami komputerowymi jest prawdopodobnie najbardziej niepokojący, ponieważ branża stanowi ogromną część potencjału wzrostu gigantów EM, takich jak Tencent, jedna z największych firm w indeksie MSCI Emerging Markets Index. Przebojowa gra Tencent’a „Honor of Kings” została wskazana jako przykład, który ma szkodliwy wpływ na młodych Chińczyków.


Przekonaj się o naszym podejściu do Klientów. Zapisz się do newslettera, otrzymuj darmowe poradniki i raporty inwestycyjne


Inwestowanie w krajach azjatyckich zawsze wiązało się z ryzykiem politycznym. Istnieje cała seria ryzyk, które podejmujesz alokując pieniądze w tej części świata. Inwestorzy nie powinni być zaskoczeni reakcją rynku, gdy Pekin napina muskuły, bo Chiny zawsze były gospodarką interwencyjną. Regulacje nie są w Chinach niczym nowym, ale tym razem uderzyły w sektory należące do inwestorów zagranicznych, więc zwracają większą uwagę. Przez to wyprzedaż była mocniejsza, być może i przesadzona. Prawdą jest, że inwestorzy napotkali wyższą zmienność w ostatnim czasie, ale rynek chiński nie załamał się w tym roku mimo największej interwencji w gospodarkę od czasu otwarcia rynków dla inwestorów zagranicznych w latach 90. XX wieku. Shanghai Composite Index jest w rzeczywistości wyżej w ciągu ostatniego roku, przynajmniej o kilka punktów procentowych. Z drugiej strony, w świecie pozbawionym prawdziwych możliwości rozwoju Chiny zawsze będą się szczycić dynamicznymi firmami, niezależnie od klimatu politycznego. Pewnie to nie będzie ostatni atak w rozrastającej się wojnie na rynkach kapitałowych, ani ostatnia niemiła niespodzianka dla rynków finansowych.

Należy zatem mieć na uwadze, że ryzyko inwestowania na rynku chińskim jest ponadprzeciętne. Żaden sektor tamtejszej gospodarki nie jest bezpieczny, bo rząd przyznał sobie bardzo szerokie uprawnienia do ingerowania we wszystko, co ma wpływ na „wspólny dobrobyt”. Wszechstronny charakter takiej polityki jest znacznie szerszy, niż widzieliśmy do tej pory i potęguje obawy, że każdy zyskowny podmiot może znaleźć się pod kontrolą Pekinu. Spadki cen akcji w tym roku pokazują, że zagraniczni inwestorzy schodzą coraz niżej na liście ważnych interesariuszy chińskich władz w dążeniu do reform. Pytanie o to, czy to już koniec zmian musi więc pozostać bez odpowiedzi.

Zobacz także:

Dobre pomysły nie mają granic – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet

Nie pozwól, aby niepewność zrujnowała Twój portfel – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Inwestowanie międzynarodowe polega na wyborze globalnych instrumentów inwestycyjnych w ramach zdywersyfikowanego geograficznie portfela. Ludzie często inwestują na arenie międzynarodowej, aby zwiększyć dywersyfikację swojego portfela i rozłożyć ryzyko inwestycyjne na rynki i firmy zagraniczne.

Dywersyfikacja jest mierzona w wielu wymiarach: aktywa, akcje, branże, sektory i strategia. I nierzadko zdarza się, że inwestorzy są dość dobrze rozlokowani w tych obszarach. Jednak jeśli chodzi o inwestowanie za granicą, wielu inwestorów rezygnuje z dywersyfikacji na granicy swojego kraju. Nie warto być jednym z nich. Globalne inwestowanie to nie tylko akcje FAANG, które są niewątpliwie pożądane przez inwestorów na całym świecie, ale warto też przyjrzeć się innym globalnym liderom wzrostu, takim na przykład, jak Nvidia, Zalando, Tesla czy spółce Microsoft.

Globalne inwestowanie pozwala uzyskać ekspozycję na sektory, które nie są notowane w Polsce. Branża półprzewodników, europejskie sklepy wysyłkowe, auta elektryczne czy producenci oprogramowania. Te branże uznawane są przez większość za warte posiadania, lecz niewielu inwestorów po nie sięga, bo musieliby wyjść poza swoją macierzystą giełdę.


Przekonaj się o naszym podejściu do Klientów. Zapisz się do newslettera, otrzymuj darmowe poradniki i raporty inwestycyjne


Inwestorzy mają tendencję do nastawienia się na lokalny rynek, ponieważ preferują to, co znane. Czują, że znają swoje lokalne rynki i firmy lepiej niż te za granicą. W dzisiejszych czasach jest to marna wymówka, bo asymetrie wiedzy i informacji nie są nie do pokonania. Świat jest coraz bardziej „płaski”, a bariery w przepływie informacji i kapitału wciąż się zmniejszają. Chciałbym podkreślić, że dywersyfikacja portfela w różnych lokalizacjach geograficznych ma ogromną wartość. Inną nieuchwytną wartością jest duma ze swojego kraju i wartości notowań jego czempionów, jednak błędnie pojmowany patriotyzm nie jest uzasadnionym powodem do unikania globalnych inwestycji. Gdyby był to „akt niepatriotyczny”, rząd nie pozwoliłby inwestorom detalicznym na inwestowanie za granicą. Co więcej, nikt nie sugeruje, że inwestujesz tylko globalnie, z wyłączeniem polskich akcji. To tylko część Twojego portfela będzie miała alokację globalną. Utrzymanie patriotyzmu i inwestowanie na arenie międzynarodowej nie wykluczają się wzajemnie.

Oczywiście, ograniczając nasze inwestycje wyłącznie do spółek notowanych na giełdzie w kraju, ograniczamy potencjał tworzenia wartości naszego portfela. Żaden kraj nie jest przeznaczony ani uprawniony do osiągania lepszych wyników. A inwestowanie z tym założeniem jest niezwykle naiwne. Ostatnia dekada zwróciła uwagę na amerykańskie akcje, ale nie zapomnij o „straconej dekadzie”, która nastąpiła po pęknięciu bańki technologicznej, kiedy S&P 500 pozostawał w tyle za Europą i Chinami.

Dywersyfikacja, we wszystkich jej aspektach, sprawia, że Twój portfel jest mniej podatny na kaprysy rynku. A jeśli zostanie to zrobione rozważnie, na dłuższą metę wniesie znaczący wkład do Twojego portfela.

Zobacz także:

Czy warto inwestować w przełomowe firmy? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet

Nie pozwól, aby niepewność zrujnowała Twój portfel – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Dzięki postępowi technologicznemu siły przełomowe ujawniają się szybciej niż kiedykolwiek. Pierwsza co do wielkości na świecie spółka giełdowa Apple została założona w 1976 roku, a osiągnięcie wartości 10 miliardów dolarów zajęło jej 23 lata. Tymczasem firma produkująca elektroniczne papierosy JUUL osiągnęła wycenę 10 miliardów dolarów w ciągu zaledwie siedmiu miesięcy. Trochę dłużej zajęło to Uberowi czy Airbnb.

Dzisiejsze naprawdę przełomowe firmy budują swoje fortuny szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, a to oznacza, że ich inwestorzy bogacą się szybciej niż kiedykolwiek. Z drugiej strony od 2000 roku połowa wszystkich firm z listy Fortune 500 albo zbankrutowała, albo została przejęta. Przestali istnieć w niecałe dwie dekady. Firmy są niszczone w szybszym tempie niż kiedykolwiek w najnowszej historii. Dlatego tak ważne jest, aby być po zwycięskiej stronie tych przekształceń.

Naukowcy od dawna wiedzą, że nasze DNA jest kluczem do naszego zdrowia. Problem polegał na tym, że dostęp do sekretów DNA był bardzo kosztowny. Ukończenie projektu ludzkiego genomu zajęło naukowcom 13 lat i 3 miliardy dolarów. Zaledwie 17 lat temu zmapowanie twojego osobistego DNA kosztowałoby 100 milionów dolarów, dzisiaj mapowanie ludzkiego DNA kosztuje poniżej 1000 USD, a według wiodącego producenta maszyn do mapowania DNA, firmy Illumina, w ciągu kilku lat koszt mapowania ludzkiego genomu spadnie do zaledwie 100 dolarów. Jedną milionowa tego, co kosztowało w 2001 roku! To przełom w branży opieki zdrowotnej.


Przekonaj się o naszym podejściu do Klientów. Zapisz się do newslettera, otrzymuj darmowe poradniki i raporty inwestycyjne


Spójrzmy na wzrost popularności reklam cyfrowych. Sam amerykański przemysł reklamy internetowej zarabia obecnie ponad 100 miliardów dolarów rocznie – tyle, co globalny przemysł zabawkarski. Ten trend pomógł Google i Facebookowi stać się jednymi z największych spółek giełdowych na świecie, bo przytłaczająca większość ich przychodów pochodzi z reklam. Tylko dlatego stare media rozrywkowe, takie jak telewizja, stają się przestarzałe i nie oferują zbyt wiele końcowemu użytkownikowi.

Inwestycje w innowacje, przełomy rynkowe czy nowe spojrzenia na stare problemy mogą również mieć pewne unikalne cechy. Na przykład w niektórych przypadkach mogą charakteryzować się wyższym niż przeciętny poziomem zmienności, ponieważ inwestorzy mogą mieć różne opinie na temat krótkoterminowych perspektyw dla tych zmieniających branżę spółek. Może to stworzyć możliwości dla inwestorów z długoterminową koncentracją. To oznacza, że wzmacnia się również znaczenie dywersyfikacji. Przemyślana konstrukcja portfela może pomóc złagodzić specyficzne dla firmy ryzyko i ogólną zmienność portfela.

Rewolucyjne firmy będą kształtować to, jak będzie wyglądał rynek w nadchodzących latach. Warto jednak skoncentrować się na długoterminowych trendach, które wciąż się rozwijają, a w zależności od celów inwestycyjnych i ograniczeń związanych z ryzykiem takie możliwości inwestycyjne powinny być warte rozważenia.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA

Zobacz także:

Nie pozwól, aby niepewność zrujnowała Twój portfel – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet

Nie pozwól, aby niepewność zrujnowała Twój portfel – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Wiele lat temu zespół naukowców opublikował swoje prace na temat związku między niepewnością i stresem. To badanie potwierdziło wnioski z wcześniejszych eksperymentów, że stres jest największy, gdy niepewność jest najwyższa.

Tyle tylko, że niepewność jest nieodłącznym elementem ludzkiej kondycji, a obecnie, żyjąc w czasach nieustających wstrząsów i niepokoju, odczuwamy to jeszcze mocniej. Lubimy mieć kontrolę, podziwiamy innych „kontrolujących”, a niepewność nie pozwala nam mieć wrażenia, że kontrolujemy rzeczywistość. Jeśli wysoka niepewność jest nieunikniona i prowadzi do wielkiego stresu, co musimy zrobić, aby zapobiec zachowaniom, które nas pokonają?

Prawdziwym egzystencjalnym zagrożeniem dla naszych finansów jest myślenie krótkoterminowe, które wiąże się ze zwiększoną niecierpliwością, dyskontowaniem przyszłych nagród i podejmowaniem impulsywnych decyzji. Niepewność może sprawić, że każdy z nas będzie myślał krótkoterminowo. Trudno zaplanować dwudziestoletni horyzont czasowy, gdy mgła skrywa przyszły tydzień. Jako inwestor długoterminowy musisz zachować spokój i znaleźć sposób na pokonanie krótkoterminowych kryzysów.


Przekonaj się o naszym podejściu do Klientów. Zapisz się do newslettera, otrzymuj darmowe poradniki i raporty inwestycyjne


Zrób to odwracając swoją uwagę od rzeczy, których nie możesz, bo nikt nie może, kontrolować. Skoncentruj się na tym, nad czym możesz mieć kontrolę. Jeśli posiadasz portfel, który jest mocno przeważony w jednym sektorze lub klasie aktywów, musisz wiedzieć, że to niezwykłe, niezależnie od okoliczności, ryzyko. Z kolei „siedzenie” na zbyt dużej ilości gotówki oznacza stracone szanse na wzrost. Jeśli Twój portfel jest niezdywersyfikowany, jesteś narażony na straty. Warto przeanalizować ten wybór z innej perspektywy. Sprawdź swój portfel pod wpływem stresu. Alokacja aktywów to sprawdzona w czasie zasada, która zapewnia stabilność portfela i chroni przed zmiennością. Bez względu na wiek lub wartość portfela, nigdy nie wolno tego ignorować.

Pierwszym krokiem do stworzenia portfela jest zawężenie kombinacji kapitału i długu. Część kapitałowa zapewnia wzrost i większość stopy zwrotu. Alokacja może opierać się na kilku czynnikach. Czasu, ocenie zdolności do ryzyka oraz zmienności jaką można zaakceptować. Część długu pełni rolę kotwicy, zapewniając stabilną podstawę i bezpieczeństwo, a to najważniejsza kwestia. Głównym celem zadłużenia jest zachowanie kapitału i stabilność całego portfela. Ma to ułatwić zniesienie ryzyka w innym miejscu portfela. Niezależnie od tego, czy są to fundusze płynne, ultrakrótkoterminowe, obligacyjne, stałe depozyty czy małe oszczędności, ich celem jest zapewnienie płynności i stabilności. Możesz również rozważyć złoto jako część stabilnej kotwicy portfela. Jeśli będziesz skupiał się na okresowym rebalancingu (dopasowaniu portfela), zmienność i przejściowe zniżki będą miały o wiele mniejszy wpływ psychologiczny. Alokacja zasobów pomaga przygotować się na to, czego nie możesz przewidzieć.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA

Zobacz także: