EKSPERT



BEZPŁATNE SZKOLENIA I KONFERENCJE F-TRUST

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

Zapisz się

IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę,porównaj nasze produkty IKE i IKZE.

Więcej: IKE i IKZE



USŁUGA ZARZĄDZANIA PORTFELEM

Możliwość inwestowania zgodnie ze strategią inwestycyjną uszytą na miarę.

Więcej: Zarządzanie portfelem

CAŁA WIEDZA NA TEMAT FUNDUSZY W JEDNYM MIEJSCU

F-Trust - proces analityczny

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego. Każdy etap naszej pracy powtarzamy w stałych terminach – tak aby klienci mogli wspólnie z nami analizować swoje inwestycje.

Etapy procesu:

Pokaż cały proces


PLATFORMA FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH

Platforma funduszy inwestycyjnych

Inwestuj przez internet, poznaj nasze materiały edukacyjne, załóż portfel treningowy, zobacz podgląd autentycznych portfeli


Więcej: Platforma Funduszy


ZAŁÓŻ DARMOWE KONTO
Zajmie Ci to maksymalnie 1 minutę

Nasi Klienci zainwestowali
już 1,4 MLD zł WIĘCEJ >>>

Doskonała opinia wśród Klientów,
9 lat doświadczenia  WIĘCEJ >>>

A A A

Wyższe ceny, więcej wąskich gardeł | raport F-Trust październik 2021

Znów mamy jesień i jesienne ryzyko korekty. Branie zysków i czyszczenie portfeli przed końcem roku. Tym razem „pomagają” nam wskaźniki inflacji i spadającego tempa wzrostu gospodarczego przewidziane na 2022 rok, a do tego trudności energetyczne i generalne trudności z zaopatrzeniem w kilku ważnych dziedzinach gospodarki, np. w branży półprzewodników, informatyce czy surowców. Dyskutujemy o poziomie inflacji teraz i w przyszłym roku, a może powinniśmy mówić o reflacji? Wszak Europa i USA przez kilka lat, a Japonia przez kilkanaście czyniły duże wysiłki, aby wyjść z deflacji. Teraz, gdy mamy inflację będziemy musieli nad nią zapanować. Czy jest to inflacja przejściowa, jak mówią nam banki centralne, czy trwała i w dodatku systemowa? Odczuwamy konsekwencje decyzji politycznych i zastopowania gospodarki przez pół roku, gdy siły rynkowe właściwie nie działały. Powrót do wzrostu gospodarczego po pandemii odbywa się nierównomiernie. W usługach wróciliśmy szybko, ale w produkcji jest trudniej, szczególnie tam, gdzie zostały wstrzymane inwestycje kapitałowe. Tak jest w sektorze surowcowym i energetycznym. Kopalnie nie mają nowych źródeł wydobycia, bo wstrzymano poszukiwania, podobnie z polami naftowymi i gazowymi. Energetyka odnawialna nie wystarcza, aby zastąpić węgiel, ropę i gaz, a popyt na energię szybko podskoczył, gdy wszyscy wróciliśmy do pracy.

Rynek znajduje rozwiązanie na dostosowanie popytu i podaży poprzez wzrost cen. Tylko zwiększenie podaży lub znalezienie substytutów pozwoli uspokoić sytuację. A do tego potrzeba kapitału. I to jest sprawa cyklu, rosną ceny, rośnie popyt na kapitał, rosną stopy procentowe.

Mamy więcej zmienności cen energii tradycyjnej i innych surowców oraz coraz wyraźniejsze podstawy do trwalej, globalnej inflacji. Zwyżki cen mogą stać się trwałym elementem gry gospodarczej i giełdowej. Przy obecnym stopniu zadłużenia rządowego w większości krajów i braku inwestycji w podstawowe przemysły produkcyjne i przetwórcze tylko ceny mogą krótkoterminowo zrównoważyć popyt i podaż. Środki finansowe tak szczodrze rzucane na rynek przez banki centralne i ostatnio rządy znalazły swoje miejsce na giełdzie i w aktywach finansowych, a miały być użyte w ramach programów odbudowy i pomocy. Najwyższy czas, aby spełniły swoją funkcję i poszły do przemysłu na inwestycje. Mówimy tu o działach gospodarki, mocno podlegających cyklom. One nie będą bronić się przed wzrostem cen surowców, a raczej zechcą wykorzystać koniunkturę by poprawić rentowność i rozszerzyć własny rynek.


Ten artykuł to fragment raportu F-Trust, aby otrzymać dostęp do pełnej wersji, zostaw swój adres e-mail w formularzu poniżej lub zarejestruj się na Platformie Funduszy F-Trust.


Na tle gospodarki światowej gospodarka i giełda chińska mają w tym roku specyficzny trend. Można powiedzieć, że Chiny przechodzą zmiany jakościowe korzystając z turbulencji covidowych. Dla zewnętrznego obserwatora widoczny jest tam kryzys na rynku nieruchomości, którego „twarzą” jest Evergrande, firma deweloperska, która coraz bardziej chyląca się ku bankructwu. Widoczne są tam przerwy w dostawie energii, a więc także kłopoty z utrzymaniem rytmu produkcji. I wreszcie pozytywny element – dalsza realizacja planu przebudowy gospodarki w kierunku konsumpcji, czystej energii i zyskowności firm państwowych. Ograniczenie dominacji kilku dużych spółek na rynku chińskim i troska o uboższe warstwy społeczeństwa są przytaczane jako cel władz chińskich. Trzeba tam także widzieć mocną walutę, dobry rynek długu, który dał w tym roku zarobić, dobry wzrost PKB i zwyżki produkcji przemysłowej. Ale tym razem gospodarka Chin nie przyniesie deflacji reszcie świata. W Chinach nie ma już taniej siły roboczej i nie ma nadprodukcji. Giełda chińska w tym roku spadła, inwestorzy zagraniczni, ale też chińscy wycofali część kapitału. Mamy dzięki temu tani rynek, wiele okazji do kupna dobrych spółek. W Europie ceny akcji poszły w górę, jest powód do satysfakcji. Stopy procentowe w euro są stabilne, ale są podwyżki w mniejszych krajach europejskich, tych spoza Strefy Euro. Inflacja rośnie w Europie dość wyraźnie, a mocny wzrost cen energii może ją jeszcze zwiększyć. Po wyborach w Niemczech, Francja oczekuje na wybory prezydenckie. Wyniki mogą być tak samo rozproszone, ale we Francji to centrum i prawica zyskują.

Wspólnym tematem dla wszystkich regionów są problemy z zaopatrzeniem, z częściami, z surowcami i brakującymi zapasami energii. Dziwiliśmy się, gdy na wiosnę 2020 roku zabrakło środków ochrony przeciw Covid-19, tym razem brakuje znacznie szerszego asortymentu. Pojawiły się już dane o spowolnieniu wzrostu w 2020 roku i jest to argument na spadek inflacji w przyszłym roku. Bardziej niepokojące są zapowiedzi recesji, która wkrótce ma nastąpić, np. w Wielkiej Brytanii. Wydaje się, że to ryzyko o małym prawdopodobieństwie. Cieszy powrót światowej wymiany handlowej mimo drogiego transportu. Dzięki niemu można wyrównywać niedobory w zaopatrzeniu i w ten sposób utrzymać równowagę gospodarczą mimo odchodzenia od globalizacji. Wraz z drogim transportem i odwrotem od globalizacji zmniejszy się różnorodność oferty handlowej. Będziemy mieli to co potrzebne i pożyteczne, mniej będzie tego co ładne, lecz zbędne. Koszty będą ograniczały podaż, dopóki nie będzie można zwiększyć marży zysku poprzez podniesienie cen i powrót do dobrej rentowności.

W niektórych korporacjach pojawił się pomysł, aby pozostawić pracowników pracujących zdalnie na nowych umowach o prace. Ich wynagrodzenie można zmniejszyć, ponieważ ci pracownicy żyją i pracują w miejscach o niższych kosztach utrzymania niż lokalizacja ich firmy. To nowa forma migracji zarobkowej i być może metoda na utrzymanie pewnego poziomu życia. Wszak tak robią renciści, przenosząc się z bogatych i drogich krajów do miejsc tanich, ale ciepłych i wygodnych do życia. W ten sposób można zwiększyć rynek dostępnych nieruchomości i zapobiec niektórym wąskim gardłom. Te wąskie gardła szczególnie mogą być bolesne dla krajów rozwijających się. Udział energii i żywości, produktów wystawionych w wyższym stopniu na inflację jest tam znacznie większy w całości wydatków niż w krajach rozwiniętych. Inwestujemy zatem w branżach energetycznych i w spółkach, które nie tylko utrzymają, ale nawet podniosą marże w rytm inflacji. To jest szeroka gama produktów. Spółki cykliczne i dywidendowe powinny być w cenie, a do tego nie spuszczamy oka ze spółek wzrostowych wprowadzających nowe technologie czy dużo lepsze produkty. Nie zatrzymujemy postępu, dostosowujemy się do nowych warunków.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Zobacz także:

Ranking Funduszy F-Trust Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: słowo od stratega,

Liczby, dane, analizy i… psychologia | raport F-Trust sierpień 2021

Minęło osiemnaście miesięcy dobrych wzrostów cen giełdowych od pierwszej covidowej korekty w 2020 roku. Trwała ona krótko, rynki szybko i stanowczo się odbiły, aby wrócić na poprzednie szczyty, a następnie regularnie je podnosić. Gospodarka światowa potrzebowała więcej czasu na odrodzenie i powrót do poziomów sprzed pandemii. Giełda zdecydowanie antycypowała powrót do silniejszej gospodarki i jej wzrostów. Dzisiaj mamy świetnie prosperującą gospodarkę światową. Są oczywiście wyjątki lub – jak w Chinach – sytuacje specjalne, ale duże i silne gospodarki światowe są w stabilnym trendzie wzrostowym. Gospodarcze odrodzenie po pierwszej fali pandemii było tak mocne, że pojawiło się wiele wąskich gardeł. Pojawiła się też inflacja, która stała się już elementem składowym gospodarki światowej. Kryzys z 2020 roku nie wiązał się tym razem z deflacją. Obecna inflacja producencka, PPI, osiąga bardzo wysoki poziom, w wielu krajach ponad 8%. Jednocześnie doświadczamy dużej stabilności finansowej i niskiej zmienności.

Im dłuższy okres stabilności, tym gwałtowniejszy może być powrót do wysokich zmienności. Co może go wywołać? Po pierwsze, akcja podnoszenia stopy procentowej przez banki centralne. Po drugie, działania konsumentów i inwestorów, ich psychologia i działania dające zwiększenie niepewności i niestabilności. Chodzi tu na przykład o osoby młode, które w poszukiwaniu swego miejsca łatwo i często zmieniają pracę, wprowadzając brak stabilności w spółkach, dla których pracują. Inwestorzy, którzy lubią handlować akcjami zwiększają zmienność na rynku. Po trzecie, zdarzenia losowe – takim elementem jest covid lub inna pandemia, albo kryzys polityczny.

Banki centralne powoli będą wycofywać się z pomocy, której udzielały przez tak długi okres. Mamy zapowiedzi podwyżek stóp procentowych i wycofania się z interwencji na rynku długu. W tej sytuacji koszt pieniądza raczej wzrośnie. Nowe programy odbudowy gospodarek, te z USA i z Unii Europejskiej będą wdrażane stopniowo. Koszt tych programów będzie bacznie śledzony, chodzi o unikanie wzrostu napięcia w budżetach krajowych. Obok rządowych programów naprawczych spółki prywatne, w tym giełdowe, będą inwestowały w modernizację i rozwój swojej działalności, walczyły o nowe rynki i wzrost zysków. Z pewnością skorzystają z nadarzającej się okazji stworzonej przez wąskie gardła, aby dobrze zarobić. To też wymaga dodatkowych kapitałów. Czy generowany obecnie cash flow wystarczy na pokrycie tych wydatków? Z pewnością nie we wszystkich spółkach. Popyt na dodatkowe finansowanie może być większy niż nam się dzisiaj wydaje, a to oznacza wzrost kosztów finansowania. Takie zmiany warunków prowadzenia działalności będą sprzyjały silniejszym, a pogrążały słabszych. Zróżnicowanie wśród spółek doprowadzi do większej zmienności na rynkach, gdyż ryzyko operacyjne wzrośnie. Tym zdają się nie martwić nabywcy akcji. W Polsce sierpień tego roku był szesnastym z rzędu, w którym miesięczne wpłaty na fundusze inwestycyjne znacznie przewyższały wypłaty, ale okres największych dopływów – trwał od grudnia ubiegłego roku do marca tego roku – nie został pobity.


Ten artykuł to fragment raportu F-Trust, aby otrzymać dostęp do pełnej wersji, zostaw swój adres e-mail w formularzu poniżej lub zarejestruj się na Platformie Funduszy F-Trust.


Zatrudnienie po covidzie wróciło do normy, także w USA zgłoszenia nowych bezrobotnych spadły do najniższych poziomów – 310 tysięcy tygodniowo, podobnie, jak przed pandemią. Średnia krocząca ilości bezrobotnych w USA pobierających zasiłki jest obecnie na poziomie 2,84 miliona. Pracodawcy odczuwają brak dobrze wykwalifikowanych pracowników, dostępnych od zaraz. Ilość nieobsadzonych miejsc pracy przekracza 10 milionów. W okresie wakacyjnym ilość wolnych miejsc pracy znacznie wzrosła. Pracodawcy podnoszą początkowe wynagrodzenia, aby zachęcić do podjęcia pracy. Z drugiej strony administracje krajowe w wielu krajach wprowadzają wymagania higieny, aby uchronić przed rozszerzaniem się pandemii. Są to działania standardowe i większość społeczeństwa już przyzwyczaiła się do takiego życia. Szczepienia pozostają najlepszym środkiem do ochrony ludności i warunkiem prowadzenia działalności gospodarczej, jeśli nie chcemy kolejnego lockdownu. Produkcja i usługi nie są równo traktowane w czasie covidu. Produkcja może odbywać się w miarę normalnie, za to usługi muszą liczyć się z ograniczeniami, dlatego są w trudniejszej sytuacji. Giełda miała już swoich faworytów, spółki bogacące się w czasie lockdownu, a następnie te które ruszyły po otwarciu gospodarki. Obecnie o zainteresowanie inwestorów ścierają się spółki wzrostowe, cykliczne i tzw. value. Duża część inwestorów, preferująca doraźny dochód, wybrała spółki dywidendowe. Ich rentowność jest o wiele lepsza niż większość obligacji. Do tego dochodzą zyski kapitałowe. Kiedy górą były spółki wzrostowe, zainteresowanie dywidendami nie było priorytetem. Teraz, gdy inflacja zawitała pod strzechy, dywidendy stały się lepszym sposobem na kreowanie bieżącego dochodu niż dług. Zakładając długi horyzont inwestycyjny spółki dywidendowe mają zdecydowaną przewagę nad zwykłym długiem. Mówimy oczywiście o spółkach prowadzących dobry i dochodowy biznes, bo dywidendy są wypłacane z zysków i dopiero po zatwierdzeniu przez akcjonariuszy. Istnieją spółki, które są „zawodowymi płatnikami” dywidend. Należą do nich na przykład spółki naftowe czy ubezpieczeniowe. Są tam też spółki z sektora IT. W okresie, kiedy inflacja jest na naszym progu, to dywidendy dają lepszą gwarancję dochodu niż kupony z obligacji. Spółki, których zyski rosną, a mogą rosnąć także dzięki inflacji, są w stanie płacić coraz wyższe dywidendy.

Nieco inaczej jest z obligacjami, gdzie kupon jest stały, niezmienny. Aby rentowność długu mogła rosnąć, cena długu musi spadać. Presja inflacyjna na wzrost cen i popyt na kapitał powodują rosnący koszt kapitału, czyli zwiększenie rentowności długu kosztem spadku cen tego długu. Mamy już wzrost popytu na kapitał, ale nie mieliśmy jeszcze wyraźnego wzrostu jego ceny, czyli rentowności. Polityka monetarna banków centralnych pozwalała zaspokoić potrzeby na kapitał po prawie zerowych kosztach i to odraczało wzrost rentowności na długu. W pewnym momencie musi jednak nastąpić dopasowanie podaży i popytu na kapitał poprzez jego cenę, czyli poziom rentowności. Banki centralne będą miały tu decydujący głos i mogą wybrać odpowiedni ku temu moment. Gdy wzrost gospodarczy utrzyma się na wysokim poziomie, będzie to dobra okazja do zmiany polityki zerowych stóp procentowych.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Zobacz także:

Ranking Funduszy F-Trust Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: słowo od stratega, Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust – współautor comiesięcznego Raportu F-Trust

Czteroletnia kadencja Jeremy Powella dobiegnie końca w lutym przyszłego roku. Czy Joe Biden przedłuży jego mandat? Spekulacje wokół wyboru nowego prezesa Rezerwy Federalnej wkrótce się nasilą. Fed, podobnie jak NBP, stoi przed historyczną decyzją o stopach procentowych. Przedłużenie mandatu dałoby Powellowi więcej czasu na kształtowanie polityki monetarnej i rozłożenie w czasie trudnych decyzji. Jeśli miałby odejść w lutym, to może być skłonny do pozostawienia trudnych decyzji następcy. To może oznaczać, że pierwsza podwyżka stóp w USA nastąpi dopiero w przyszłym roku.

Miód na serce inwestorów. Będą spokojnie świętować początek Nowego Roku, a wyniki giełdowe wprawią ich w doskonały humor. Brak podwyżek stóp procentowych w tym roku może być także wynikiem spowolnienia wzrostu gospodarczego w końcówce tego roku. Wzrost fali zachorowań, który doświadcza obecnie wiele krajów, w tym Stany Zjednoczone wskazuje, że pandemia jeszcze się nie skończyła. Tymczasem wiele programów doraźnej pomocy zakończyło się lub wkrótce się skończy. A więc jakie mamy szanse, aby uniknąć lockdownu tej jesieni? Po pozytywnej stronie jest mała śmiertelność wśród zakażonych wirusem Delta, chociaż łatwo się nim zarazić. To jeden z argumentów przeciw lockdownowi. Drugim jest doświadczenia ze Szwecji, gdzie prowadzono zupełnie inną politykę niż w pozostałej części Europy. W 2020 roku życie toczyło się tam w miarę normalnie, ale ze sporą liczbą zachorowań. Dzisiaj Szwecja osiąga wysoki stopień odporności, z małą ilością nowych zachorowań i przypadków śmiertelnych.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne

 Zgoda na przesyłanie informacji handlowej Wyrażam zgodę na otrzymywanie od F-Trust SA, informacji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
 Zgoda na przetwarzanie danych osobowych Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez F-Trust Spółka Akcyjna w celach marketingowych teraz i w przyszłości. Ponadto oświadczam, iż zostałem poinformowany, że administratorem danych osobowych jest F-Trust Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu, ul. Półwiejska 32, 61-888 Poznań, zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym przez Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000397407. Celem zbierania danych osobowych jest wykonywanie usług pośrednictwa finansowego. W celu wglądu, poprawienia lub usunięcia danych osobowych powinienem się skontaktować z F-Trust Spółka Akcyjna.

W Norwegii odbyły się właśnie wybory i zmienia się rząd. Norwegowie chcą iść drogą Szwecji w znoszeniu ograniczeń. Trzecia pozytywna wiadomość to mały stopień śmiertelności w krajach wysoko rozwiniętych wśród osób aktywnych zawodowo, czyli do sześćdziesiątego piątego roku życia. Ten przypadek nie dotyczy jednak USA, gdzie śmiertelność wśród osób w wieku produkcyjnym jest znacznie wyższa niż przed pandemią. Czy z pomocą przyjdzie więcej szczepień? Na przykładzie Izraela widać, że masowe szczepienia mogą nie chronić w takim stopniu, jak zakładano. Ten przypadek i powody, dla których w Izraelu zwiększa się zachorowalność są jeszcze badane.

Społeczeństwa są już zmęczone ograniczeniami i dają temu wyraz w wyborach. Przykładem jest Norwegia, ale podobnie jest w Kanadzie, we Francji jest silna fala opozycji wobec polityki ograniczeń i wiosną 2022 roku prezydent Macron może mieć trudności z odnowieniem mandatu. W Japonii premier Yoshihide Suga podał się do dymisji i chociaż rządzi ta sama partia, to zmiana premiera wskazuje, że Suga poniósł konsekwencje polityki ograniczeń. To są wyraźne ostrzeżenia dla polityków w jakim kierunku chce zmierzać społeczeństwo. To jest także dobra wiadomość dla gospodarki i jej dalszego wzrostu. Chociaż niewiadomych jest wiele, stan gospodarki będzie wyznaczał dalsze kroki bankom centralnym i rządom, a giełda będzie to dyskontować.

Andrzej Miszczuk Główny Strateg F-Trust SA
Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 16 września 2021 r.


Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie, Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust – współautor comiesięcznego Raportu F-Trust

Indeks S&P 500 wspiął się na szczyty i właśnie podwoił swą wartość od dołka z wiosny 2020 roku. To najszybszy bull market od czasu II wojny światowej. Rynek amerykański jest liderem, choć wydawało się, że to Chiny powinny przodować. Dzięki dużej dyscyplinie i zdecydowanym działaniom w 2020 roku, Państwo Środka uniknęło spowolnienia i nie musiało podejmować wielkich wysiłków dla podtrzymania gospodarki czy jej ożywienia. Tymczasem chińska giełda pozostaje w tyle. W tym roku strata na MSCI China wynosi już 10,4%, a ostatnie dwanaście miesięcy to spadek o 1,7%.

Problemy nie zaczęły się w lipcu tego roku, kiedy wariant Covid Delta zaczął rozprzestrzeniać się po Chinach jak ogień na słomianym dachu. Zaczęło się od Nanjing w lipcu, skąd przemieszczający się turyści przenieśli chorobę w sąsiednie prowincje. Katastroficzne powodzie w Henan przerwały kwarantannę wielu turystów i pozwoliły wirusowi dalej się roznosić. Ale zanim pojawił się wirus Delta, mieliśmy już ręczne sterowanie gospodarką, a podjęte regulacje dały negatywne efekty. Redukcja w produkcji przemysłowej, decyzja o obniżeniu produkcji stali, aby wykonać plan ochrony środowiska, miała swój wpływ na spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego. Można winić pogodę i duże powodzie w kilku prowincjach za brak wzrostów w inwestycjach przemysłowych, ale to tylko część prawdy. Regulowanie rynku nieruchomości, walka ze spekulacją, dała spadek sprzedaży i hamowanie cen przez obniżanie kredytów. To wygasiło entuzjazm na rynku nieruchomości i wywołało jego spowolnienie, chociaż wzrosty nadal utrzymują się około 7% w skali dwuletniej. Teraz możemy spodziewać się jeszcze obniżki konsumpcji zanim wzrost zachorowań i rozprzestrzenianie się wirusa nie zostaną zahamowane. Druga połowa 2021 roku może być gospodarczo słabsza niż początek tego roku, ale roczny plan wzrostu chińskiego PKB nie powinien być zagrożony. Z pomocą może przyjść jeszcze bank centralny i obniżyć stopę referencyjną.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne

 Zgoda na przesyłanie informacji handlowej Wyrażam zgodę na otrzymywanie od F-Trust SA, informacji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
 Zgoda na przetwarzanie danych osobowych Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez F-Trust Spółka Akcyjna w celach marketingowych teraz i w przyszłości. Ponadto oświadczam, iż zostałem poinformowany, że administratorem danych osobowych jest F-Trust Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu, ul. Półwiejska 32, 61-888 Poznań, zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym przez Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000397407. Celem zbierania danych osobowych jest wykonywanie usług pośrednictwa finansowego. W celu wglądu, poprawienia lub usunięcia danych osobowych powinienem się skontaktować z F-Trust Spółka Akcyjna.

USA i Europa rozwijają inwestycje infrastrukturalne, tymczasem Chiny od czasu wybuchu pandemii nie były zainteresowane promowaniem tych inwestycji. Jednak wobec widocznego spowolnienia można spodziewać się zmiany nastawienia i ułatwienia w finansowaniu tych projektów, bo na razie ich udział w wydatkach budżetowych państwa regularnie spada. W pierwszej połowie 2020 roku wyniósł 24,6%, podczas gdy w poprzednich latach było to 27%. W tym roku ten udział spadł już do 22,4%. Relatywny wzrost wydatków jest skierowany na edukacje, zdrowie i usługi socjalne. Władze Chin bardzo mocno stawiają na dyscyplinę fiskalną i unikanie ekscesów finansowych. Stąd regulacje na ryku nieruchomości. Kiedy ten problem zostanie rozwiązany, można oczekiwać zwiększenia nakładów na infrastrukturę. Być może wydarzy się to już na początku 2022 roku. Dlatego słabość na rynku akcji w Chinach może się zmienić w odbicie, kiedy efekty dyscypliny finansowej i wzmożonej higieny dadzą pozytywne efekty.

Andrzej Miszczuk Główny Strateg F-Trust SA
Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 19 sierpnia 2021 r.


Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Liczby, dane, analizy i… psychologia | raport F-Trust sierpień 2021

Wydarzenia w Afganistanie i sceny z Kabulu wiele mówią o zachowaniach ludzi w trudnych sytuacjach. Nie sprawdziły się analizy i przewidywania specjalistów, życie wyznaczyło swój scenariusz przebiegu wydarzeń. Na giełdzie nie możemy umówić się jaki będzie trend, korekty i przebieg wyceny spółek. Na rynku długu banki centralne mogą mieć większy wpływ na poziom cen i rentowności, ale siła inwestorów potrafi zmienić oczekiwany ruch i wyznaczyć własny trend. Mija dziesięć lat od 5 sierpnia 2011 roku, kiedy rynek akcji w USA i na świecie wpadł w korektę. Powodem było obniżenie ratingu długu skarbowego USA przez Standard & Poor’s z AAA na AA+. Taka obniżka miała miejsce pierwszy raz w historii tego kraju i 8 sierpnia, Black Monday, ceny akcji mocno spadły. Było to krótko po wrześniowej korekcie z 2008 roku. Zawsze jest jakieś wydarzenie, które powoduje początek lawiny, ale wówczas jest już za późno na ucieczkę. Doświadczeni takimi historiami staramy się być gotowi na korektę, nawet jeśli analizy i opinie specjalistów na takie wydarzenie nie wskazują. Dywersyfikacja jest dobrym lekarstwem na niespodzianki. Warto więc wspomnieć o nastaniu negatywnych realnych stóp procentowych. Kiedy nie było inflacji, nawet zerowe odsetki mogły być zadowalające. Ale teraz, kiedy inflacja stała się trwałym elementem rynkowym musimy myśleć o ochronie kapitału przed inflacją i starać się o dodatnie realne rentowności, to znaczy starać się, aby rentowności nominalne były wyższe od poziomu inflacji. Inercja i brak odwagi do podjęcia działań powodują, że często tkwimy tam, gdzie nam do tej pory było dobrze. Ale warunki się zmieniają i trzeba dostosowywać się do rynku, aby nie dać się zaskoczyć. To nie są łatwe decyzje, a czy były słuszne dowiadujemy się dopiero po jakimś czasie. Warto przypomnieć, że obok dywersyfikacji kierujemy się w naszych inwestycjach horyzontem długoterminowym. Unikanie miejsc, gdzie można sporo stracić jest tutaj dobrym kluczem do sukcesu. Wskaźniki PPI i CPI (indeks cen producenckich i konsumenckich) wskazują, że okres wzrostu presji cenowej trwa i podwyżki kosztów będą przesuwane na konsumentów. Psychologia i sentyment konsumentów może doprowadzić nawet do przyspieszenia inflacji wbrew sytuacji gospodarczej. Banki centralne mogą znaleźć się w trudnym położeniu, będą zmuszone do normalizacji polityki monetarnej. Do tej pory udawało się utrzymać spokój na rynkach, ale nerwowość jest wyczuwalna.

W Chinach mamy wyraźną akcję nadzoru i kontroli spółek w wielu kluczowych przemysłach. Dotyczy to między innymi spółek technologicznych i wypuszczania nowych spółek na giełdę do obrotu publicznego. Planowana jest rozbudowa takiego nadzoru i włączenie go do trwalej struktury. Według władzy w Pekinie chodzi o ważne sektory, dotyczące narodowego bezpieczeństwa, innowacji technologicznych, zdrowia publicznego, a także ochrony zasad konkurencji i przestrzegania prawa. Cele mogą być szczytne, ale w praktyce wielu inwestorów może unikać inwestowania na rynku chińskim do czasu sprawdzenia jak te nowe zasady będą stosowane. Wyniki giełdowe Chin pokazały już obawy inwestorów i ich nieobecność na tym rynku.


Ten artykuł to fragment raportu F-Trust, aby otrzymać dostęp do pełnej wersji, zostaw swój adres e-mail w formularzu poniżej lub zarejestruj się na Platformie Funduszy F-Trust.


W USA wyniki spółek po drugim kwartale są bardzo dobre. To efekt cyklicznego odbicia, wsparcia rządowego i pomocy, ale także odniesienia do bardzo złego kwartału w 2020 roku po wybuchu pandemii. Wszystkie te pozytywne elementy powoli znikną, a pozostanie presja na wynagrodzenia, koszty finansowe, droższe surowce. Wywrze to presję na zyski i ich kolejny wzrost może być trudniejszy. Przewidywania dwunastomiesięczne wskazują na 22-procentowy wzrost zysków dla indeksu MSCI US, ale wkrótce te dane mogą okazać się za wysokie. Nie ma mowy o katastrofie, ale ostrożność i selektywność jest wymagana w miarę zmieniających się warunków i powrotu do tzw. normalności. Przegłosowany przez Kongres plan wydatków na infrastrukturę jest bardzo przydatny, ale jego efekty rozłożą się na kilka lat. Przewidywania analityków są nadal bardzo optymistyczne, podobnie jak pozytywne jest nadal nastawienie inwestorów. Tymczasem mamy pogarszające się zaufanie konsumentów i osłabienie ich siły nabywczej oraz dostępności do nieruchomości, mimo dobrego poziomu zatrudnienia i rosnącej liczby nowych miejsc pracy. Rozbieżność między tymi dwoma wskaźnikami trwa już jakiś czas i ostatnio się pogłębiła. Do tego może dojść redukcja, tapering, w polityce Rezerwy Federalnej. I to jest ryzyko, którego konsekwencje nie są jeszcze znane. Jedną z nich może być spadek lub urealnienie w wycenie spółek i zwiększenie premii ryzyka na długu i przez to wzrost zmienności na rynku. To oznacza spadek cen.

Ryzyko nowej, czwartej, światowej fali pandemii już materializuje się w kilku krajach. Jest nadzieja, że wzrost zachorowań nie zatrzyma wzrostu gospodarczego, chociaż może ponownie wywrzeć presje na łańcuch dostaw surowców i produktów, a tym samym dodatkowo zwiększyć inflację. Jerome Powell nie spieszy się z reakcją na wzrost cen i przewiduje stabilizację wzrostu PKB i inflacji. Powoli przygotowuje jednak teren pod zmianę w polityce monetarnej. Jest w tej zmianie także dobra wiadomość. Wzrost kosztów zatrudnienia i kosztów finansowych powinny zmusić spółki do zwiększenia produktywności, wydajności pracy. To oznacza wzrost nakładów inwestycyjnych i przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Nakłady na infrastrukturę i jej rozwój przyniosą korzyści spółkom i konsumentom. W rynkowy sposób, bez nakazów, gospodarka amerykańska ma szansę przedłużyć silny wzrost PKB do końca 2022 roku.

Także Europa ma powody do zadowolenia i giełda europejska daje wyraz satysfakcji poprzez wzrosty cen. Europejski plan wsparcia gospodarczego i rozwoju w sektorach przyszłości, infrastrukturze, czystej energii, dobrach inwestycyjnych i w zdrowiu pozwalają europejskim funduszom inwestycyjnym poprawić swoją wartość. Także w Europie wzrost wynagrodzeń może dać wzrost inflacji i konieczność wzrostu produktywności, zatem nowych nakładów na maszyny i nowe technologie.

Przeszliśmy od pokazania ryzyka na rynkach finansowych i jego źródeł do pozytywnych aspektów obecnej sytuacji i możliwości dalszych wzrostów PKB oraz cen akcji na świecie. Zalecamy dywersyfikację na rynku akcji i ostrożność na rynku długu, bo dla jednych szklanka jest do połowy pełna, a dla innych w połowie pusta. Elementy psychologiczne mogą przez krótki czas odstraszyć inwestorów. Wówczas trzeba trzymać zapasy w gotówce, aby skorzystać z okazji wyprzedaży.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Zobacz także:

Ranking Funduszy F-Trust Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: słowo od stratega,

Inflacja, rentowności i inwestycje kapitałowe | raport F-Trust marzec 2020

Polityka zajęła ostatnio pierwsze miejsce, nowy ład międzynarodowy czy raczej powrót do starego ładu, kiedy trzeba razem pracować, aby przezwyciężyć spiętrzone problemy zdrowotne, gospodarcze i społeczne. Mamy powrót elementu inflacji na stałe do naszych rozważań o kierunkach rozwoju gospodarczego i najkorzystniejszego lokowania pieniędzy. Po roku zmagań z pandemią udało się opanować jej wzrost, znaleźć środki zaradcze i ochronne. Gospodarka wraca na poziom sprzed roku. Teraz można oczekiwać jej dalszego rozwoju, rytm cykliczny rozpędza się i inwestycje w środki produkcji, nowe technologie, nowe produkty jest dobrze zaawansowany, ale jeszcze nie przegrzany. To jest ta faza, którą można porównać do wiosny. Ale już zaczęły się kłopoty, gospodarka azjatycka daje znać o sobie i ze sprzymierzeńca staje się ostrym konkurentem. Zasady rynkowe będą wspomagane polityką, aby wzmocnić kraje rozwinięte i uniknąć uzależnienia się lub podporządkowania Azji. Spotkanie G-7 w Kornwalii dało temu wyraz w postaci nowej koncepcji inwestycji infrastrukturalnych w krajach ubogich, krajach rozwijających się, ale posiadających potrzebne nam surowce, silę roboczą i potencjalne rynki zbytu.

Chiny wykorzystały brak racjonalnej polityki krajów rozwiniętych wobec krajów rozwijających się i stworzyły sobie gwarantowane źródła surowców i rynki zbytu na swoje produkty. Zrobiły to ofiarując tym krajom nową infrastrukturę i inwestycje kapitałowe w nowoczesne środki produkcji. Zainteresowanie tą grupą krajów jest także odpowiedzią na zmianę polityki imigracyjnej. Europa jest ostrożna, będzie grała na dwa fronty, bo potrzebuje azjatyckich rynków zbytu. Stany Zjednoczone są bardziej niezależne i posiadają duży rynek wewnętrzny, więc są w lepszej sytuacji. Do tego USA posiada nowoczesne technologie, które w Europie nie rozwinęły się jeszcze na odpowiednią skalę. Mario Draghi wskazał na współpracę z Chinami w dziedzinie ochrony środowiska, Emmanuel Macron mówi, że nikt nie jest przeciw Chinom, a Boris Johnson deklaruje kim jesteśmy, a nie przeciw komu jesteśmy. Angela Merkel deklaruje współpracę z prywatnymi firmami w dziedzinie rozwoju infrastruktury, sic! Ten pomysł na nowe inwestycje infrastrukturalne jest jeszcze w fazie koncepcji i projektowania, jeszcze nie znamy szczegółów, ale nadzieja na coś wielkiego jest uzasadniona. Ochrona środowiska, zdrowie i szeroko pojęta równość są sztandarowymi celami. Trudniej o szczegóły lub konkretne działania. Z tego powodu odwołanie się do prywatnych firm, które otrzymają dobre finansowanie powinno być owocne. Prezydent Biden myśli już o finansowaniu tych środowiskowych projektów i pomocy firmom, które będą działać w tej dziedzinie. Tymczasem ambitne plany wyeliminowania paliw kopalnianych nie zostały jasno zdefiniowane w komunikacie grupy G7.


Ten artykuł to fragment raportu F-Trust, aby otrzymać dostęp do pełnej wersji, zostaw swój adres e-mail w formularzu poniżej lub zarejestruj się na Platformie Funduszy F-Trust.


Co z tą inflacją?

Wróćmy do inflacji. Inflacja bazowa w USA wyniosła 3,8% (bez cen żywności i energii) i jest to najwyższy poziom od trzech dekad. Roczny wzrost cen konsumenckich w USA w maju wynosi 5% i jest to najwyższy wzrost od sierpnia 2008 roku, gdy mieliśmy 5,3%. Po takich odczytach, we wrześniu 2008 roku nastąpiło pamiętne załamanie rynku akcji. Tym razem sytuacja nie jest taka sama, pomimo rosnącej inflacji. System finansowy jest solidny, płynności rynkowe są bardzo dobre, Rezerwa Federalna nadal nastawiona jest na wsparcie rynków i nie zamierza gwałtownie podnosić stóp procentowych. Następne dane o inflacji powinny być już spokojniejsze i niższe. Prognozujemy, że poziom inflacji w następnych miesiącach nieco spadnie. Ceny energii nie uległy już dużym wzrostom, ale w innych dziedzinach mamy zaskakujące podwyżki. Ceny biletów lotniczych zdrożały 7%, bardzo mocno wzrosły ceny transportu towarów, o 110% od ubiegłego roku. Z jednej strony mamy wzrost cen, ale z drugiej coraz lepszy poziom zatrudnienia i spadek bezrobocia. Na przykład w USA pomoc bezrobotnym spadla z 18,9 mln w ubiegłym roku do 3,5 mln dolarów obecnie, chociaż federalny program pomocy nadal obejmuje około 15 milionów Amerykanów.

Rynki finansowe zachowują się spokojnie mimo wzrostu inflacji, gdyż banki centralne nie zmieniają swego nastawienia do polityki łatwego pieniądza i zapewniają rynek o dalszym wsparciu twierdząc, że obecna inflacja jest przejściowa. Europejski Bank Centralny kupuje aktywa za 80 mld euro miesięcznie, o 20 mld więcej niż na początku tego roku. To jest solidne zobowiązanie do wspierania stabilności europejskiego systemu finansowego. Przewiduje się teraz wzrost PKB w 2021 roku w Strefie Euro o 4,6%, poprzednio mówiono o 4%. Europejska inflacja ma się utrzymać poniżej 2%, a poprzednio mówiono o poziomie 1,5%. W Europie wyraźnie widać chęć utrzymania stóp procentowych na niskich poziomach. To jest pomoc w finansowaniu zadłużenia rządowego i umożliwiania dalszego wsparcia dla gospodarki i jej stymulacji przy niskim koszcie finansowym. W okresie między styczniem 2020 i marcem 2021 roku rządy krajów Strefy Euro wypuściły obligacje za 1 307 bln euro. Te emisje były zgarnięte przez EBC w 98,5%. Administracja Joe Bidena chce dodatkowego programu wydatków w wysokości 4 bln dolarów. Te olbrzymie fundusze uruchomione do wsparcia gospodarki światowej mają mieć ograniczony wpływ na inflacje, głoszą rządowi ekonomiści. Wraz z powrotem wzrostu gospodarczego i jego stabilizacji znikną efekty statystyczne zmiany cen, które spadły w 2020 roku, a teraz mocno się odbiły, więc ich zdaniem inflacja nie wymknie się spod kontroli. Są też inne opinie, widzimy jak brak zbalansowania popytu z podażą, trudności w transporcie i przerwy w dostawach wpływają na zwyżkę cen. Ponieważ pieniądz jest nadal tani, to łatwiej znosić te podwyżki. Wąskie gardła w gospodarce będą jednak utrzymywać presje na wzrost cen i poziom inflacji. Rady banków centralnych rozpoczęły dyskusje, kiedy należy zmienić nastawienie do programów pomocy, czy gospodarka jest już wystarczająco silna, aby unieść ciężar wyższych kosztów finansowych? Słowo tapering, czyli zawężanie, redukowanie w odniesieniu do polityki łatwego pieniądza pojawia się już coraz częściej. Wszyscy zauważyli wzrost cen na rynku samochodów używanych. Kłopoty z terminową produkcją nowych pojazdów ze względu na brak części, elektroniki itp. wywołało ożywienie rynku aut używanych. Teraz ten przykład służy jako argument, że fala wzrostów cen może wymknąć się spod kontroli, jeżeli banki centralne nie zmienią swej polityki. Jeżeli nie zmienią, to rynki mogą to uczynić, ostrzegają niektórzy, gospodarka może nie wytrzymać nowego szoku przy tak zlewarowanym zadłużeniu. Widać, że chcemy wierzyć w roztropność bankierów i polityków, rynki finansowe nie zostały zbulwersowane danymi o inflacji. Pytanie na jak długo. Dlatego spotkanie grupy G7 i rozmowy Bidena z Putinem mają większe znaczenie niż kurtuazyjne okresowe konsultacje. Tu chodzi o gospodarkę i zapewnienie jej dobrych warunków dalszego rozwoju, bez dodatkowych elementów ryzyka politycznego. Wszak pandemia dotknęła wszystkie kraje, a na razie najlepiej poradziły sobie z nią niektóre kraje azjatyckie. Teraz USA i Europa mają swoją szanse, ale jakim kosztem i jakie będą dalsze skutki masowej pomocy, która została nam zaaplikowana?

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Zobacz także:

Ranking Funduszy F-Trust Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: słowo od stratega, Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust – współautor comiesięcznego Raportu F-Trust

Żyjemy i pracujemy w Europie, jesteśmy w Unii Europejskiej, chcielibyśmy, aby to miejsce było dobre dla nas i naszych dzieci. Z perspektywy giełdy, tego miejsca, gdzie wyrażana jest wartość i ocena działalności gospodarczej, Europa nie wygląda najlepiej. W ostatnich dziesięciu latach Amerykanie bogacili się na swojej giełdzie dwa razy więcej niż Europejczycy. W ostatnich trzech latach jest to nawet 2,4 razy więcej, ale w tym roku różnica wynosi tylko 1,3 razy. Od początku roku do 19 lipca 2021 roku USA dało zarobić 17,7%, a Europa 13,2% (MSCI w euro). Małym pocieszeniem jest fakt, że rozwinięte kraje azjatyckie mają wyniki jeszcze słabsze od Europy. Jak długo jeszcze będziemy mieli przewagę giełdy amerykańskiej nad resztą świata?

Rozważamy i porównujemy wyniki rożnego rodzaju spółek i sektorów, spółki technologiczne i wzrostowe względem cyklicznych i defensywnych. Być może tu tkwi problem, a nie w geograficznym pochodzeniu porównywanych spółek. W USA tworzy się więcej spółek nowatorskich, opartych o nowe technologie niż w Europie. Ale mieliśmy już w historii okres, gdy spółki value pokazały moc – w latach 2000-2008. Później ten trend się odwrócił i spółki wzrostowe miały przewagę do 2020 roku. W dłuższej perspektywie spółki value słabły względem spółek wzrostowych już od 1978 roku. Od jesieni 2020 roku mamy wzmocnienie spółek value, spółek cyklicznych względem spółek wzrostowych. Kiedy racjonalna wycena kupowanych spółek będzie nabierała znaczenia, być może tańsze spółki europejskie wrócą do łask inwestorów i zdobędą przewagę na spółkami amerykańskimi. Bo cóż oznacza racjonalność w inwestowaniu? Czy racjonalne jest trwanie w spółkach, na których zarabia się mniej? Ale równie nieracjonalne może być trzymanie pozycji w spółkach, które mogą mocniej skorygować. Problem tkwi w określeniu momentu, kiedy nastąpi korekta. Być może rotacja sektorowa rozpoczęta jesienią 2020 roku utrwali się na dłuższy czas, ale nie możemy wykluczyć jeszcze jednej spekulacyjnej fali wznoszącej spółek wzrostowych, a zatem rynku amerykańskiego zanim rynek wróci do spółek value, a więc także szerszej ekspozycji na firmy europejskie.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne

 Zgoda na przesyłanie informacji handlowej Wyrażam zgodę na otrzymywanie od F-Trust SA, informacji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
 Zgoda na przetwarzanie danych osobowych Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez F-Trust Spółka Akcyjna w celach marketingowych teraz i w przyszłości. Ponadto oświadczam, iż zostałem poinformowany, że administratorem danych osobowych jest F-Trust Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu, ul. Półwiejska 32, 61-888 Poznań, zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym przez Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000397407. Celem zbierania danych osobowych jest wykonywanie usług pośrednictwa finansowego. W celu wglądu, poprawienia lub usunięcia danych osobowych powinienem się skontaktować z F-Trust Spółka Akcyjna.

Spadek wartości dolara i wzmocnienie wartości walut europejskich towarzyszyły często silniejszej giełdzie w Europie. Kurs dolara do euro przez ostatnie trzydzieści lat zachował poziom 1,1-1,2 ze znamiennymi wychyleniami pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku i na początku XXI wieku. Po 2014 roku wróciliśmy do średniego poziomu lat dziewięćdziesiątych, zanim boom sektorów TMT nie wywindował wartości dolara na jego szczyty z początku XXI wieku.

Czy coś podobnego może spotkać dolara w tym dziesięcioleciu? Siła waluty europejskiej opartej na gospodarce europejskiej, solidnej infrastrukturze, dobrym systemie socjalnym i sprawnie funkcjonującej administracji daje dobre podwaliny dla lepszej giełdy europejskiej.

Andrzej Miszczuk Główny Strateg F-Trust SA
Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 22 lipca 2021 r.


Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Inflacja, rentowności i inwestycje kapitałowe | raport F-Trust marzec 2020

Najnowsze dane o inflacji bazowej w czerwcu w USA podają 4,5% r/r, inflacji konsumenckiej, CPI, 5,4%. To o 0,5% wyżej niż oczekiwano. Banki centralne uspakajają, że sytuacja jest pod kontrolą i wkrótce tempo wzrostu cen powinno się zmniejszyć. Być może tak będzie po upływie kilku miesięcy, dlatego nastawienie inwestorów jest dość pozytywne. Dzięki temu mieliśmy ostatnio powrót do zakupów akcji wzrostowych i odprężenie na rynkach długu. Mamy wiec kolejne wyjaśnienia, że inflacja może sprzyjać wzrostom cen akcji, zjawisko obserwowane w przeszłości, kiedy rynki akcji rosły przy sporym poziomie inflacji. Jest to możliwe także i tym razem, skoro nadal utrzymywana będzie polityka łatwego pieniądza. A to szczególnie będzie sprzyjało akcjom wzrostowym, gdzie liczy się wzrost obrotów, prognozy sprzedaży, a poziom zysków ma mniejsze znaczenie. Spółki cykliczne pokazywały swoja silę od października ubiegłego roku, teraz mamy fazę potwierdzenia ich wartości, gdy wzrost gospodarczy jest mocny, gospodarka wróciła do poziomów sprzed pandemii i rozwija się w tempie rekordowym we wszystkich stronach świata. Odżył wzrost produkcji przemysłowej i wróciły wzrosty usług.

Przekonanie o trwałości tego wzrostu łatwo i szybko nie zniknie, bo stymulowane jest rządowymi planami wsparcia i rozwoju. Efekty tych planów dopiero się uwidaczniają. Machina administracyjna działa powoli, widać to doskonale na przykładzie Wspólnoty Europejskiej, czy administracji amerykańskiej. Inne regiony mogą mieć jeszcze większe trudności w sprawnym działaniu i opóźnienia we wdrożeniu planów wsparcia. Kiedy wszystkie te programy zaczną działać, nastąpi prawdziwe sprzężenie sil rynkowych i polityki gospodarczej państw. Będzie to moment najwyższego tempa wzrostu, rozgrzanej gospodarki i prawdopodobnie sporej euforii rynków finansowych.


Ten artykuł to fragment raportu F-Trust, aby otrzymać dostęp do pełnej wersji, zostaw swój adres e-mail w formularzu poniżej lub zarejestruj się na Platformie Funduszy F-Trust.


Powoli zbliżamy się do tej fazy i ekonomiści próbują przewidzieć jej umiejscowienie w czasie. Dane Rezerwy Federalnej już w 2022 roku pokazują spadek tempa wzrostu gospodarczego o połowę. Takie prognozy są często korygowane, niemniej pokazują nam czego możemy spodziewać się w kolejnych latach. Przesilenie wzrostu nie jest jeszcze popularnym tematem, bo dopiero rozmawiamy o powrocie do „normalnego wzrostu”, ale czas płynie szybko i niedługo rozpoczniemy przewidywania na rok 2022. Tymczasem trzeba dokładniej przyjrzeć się spółkom i ich wycenie. Zyski są na dobrym poziomie, nie mamy wielu negatywnych niespodzianek. Łatwo wybaczamy potknięcia tłumacząc to wyjątkową sytuacją spowodowaną pandemią. Prawdziwy sprawdzian i weryfikacja wyników nastąpią na jesieni, gdy element wyjątkowości już zniknie i będzie można podsumować kto i jak poradził sobie z pandemią oraz jakie spółki są najlepiej przygotowane na okres po pandemii. Wyjątkowego znaczenia nabierają teraz inwestycje kapitałowe w moce wytwórcze, nowe technologie i nowe produkty oraz usługi. Stąd być może powróciło zainteresowania spółkami wzrostowymi, szczególnie mniejszymi. Giganty wzrostowe, spółki globalne prowadzące swój biznes na całym świecie i optymalizujące zyski także w skali światowej, których reprezentantami są znane już nam spółki FAANG stały się przedmiotem skoordynowanej akcji rządów, aby racjonalnie pobierać podatki od tych spółek, w zależności od obszaru ich działania i generowania zysków. Rządowe akcje skierowane przeciw gigantycznym spółkom są także prowadzone w Chinach, gdzie rząd obawia się siły własnych czempionów i stara się ograniczyć ich wpływ polityczny oraz gospodarczy. USA i Europa rozpoczęły podobne akcje, choć nie aż tak drastyczne. Ich celem jest utrzymanie konkurencji i odpowiednie opodatkowanie. Z tego powodu można spodziewać się jakieś korekty na wyśrubowanych cenach spółek wzrostowych, gdzie związek ceny spółki z jej osiągnieciami mają niewiele wspólnego. Ostatnia faza wzrostu cen takich spółek jest zazwyczaj bardzo silna i przy niskim poziomie płynności. Wielu oczekuje fazy korekcyjnej w tej dziedzinie już w drugiej połowie tego roku. Coś w rodzaju korekty z roku 2011. Tylko, że wówczas Rezerwa Federalna nastawiła się na odstąpienie od polityki łatwego pieniądza i rentowności dłużne mocno się podniosły, wprowadzając popłoch na rynkach finansowych. Na ile ten sam scenariusz może się powtórzyć po dziesięciu latach, trudno powiedzieć. Można natomiast postawić na mniejsze spółki wzrostowe, bardziej popularne wśród inwestorów i być może mniej podatne na korektę ze względu na ich wartość. Kiedy wycena spółki, jej wartość aktywów i realnego biznesu stanowią podstawę wyceny rynkowej, możemy mieć mniejsze obawy o ich przecenę.

Mocno koncentrujemy się na USA i Europie, bo nasi klienci właśnie tam najchętniej inwestują, ale nie możemy zapominać o Azji. Chiny konsekwentnie prowadzą własną politykę gospodarczą i mimo słabszej giełdy w ostatnich dwunastu miesiącach niż w USA, drzemie tam duży potencjał do wzrostów – gdy inwestorzy chińscy wrócą do własnych akcji. Wycena spółek jest niska i zachęca do inwestowania. Podobnie jak w Polsce.

Chiny prowadza konsekwentnie politykę odejścia od dolaryzacji handlu międzynarodowego i wprowadzenia waluty zastępczej, najchętniej renminbi, choćby dla obszaru Azji i Bliskiego Wschodu. Byłby to duży sukces Pekinu i zmiana wyceny dolara. Najprawdopodobniej oznaczałoby to spadek wartości dolara, a jednocześnie wzrost na giełdach krajów rozwijających się. Prawdopodobnie oznaczałoby to także wzrost ceny złota wyrażonej w dolarach, chociaż stabilnej w innych walutach, np. w euro czy frankach szwajcarskich, a zatem także w renminbi. W okresie pandemii dolar nie stracił na wartości, ale teraz, gdy powraca stabilność gospodarcza i wzrost, rola dolara jako elementu stabilizacji powinna się zmniejszyć. Na ile bitcoin i inne krypto waluty wzmocnią się, trudno przewidywać.

Kiedy patrzymy na nasz wykres przemian cyklicznych publikowany w miesięcznym raporcie, widać jak powoli zbliżamy się do szczytu wzrostów i inflacji oraz inwestowania w akcje. Następny okres to ochrona zdobytych wartości i przejście do gotówki. Ten przyszły ruch może dobrze kojarzyć się także z ceną złota, wartości uniwersalnej i często służącej do ochrony zdobytego kapitału. Ale ten następny etap to dopiero odległa przyszłość, na razie cieszymy się z powrotu do wzrostów i normalności.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Zobacz także:

Ranking Funduszy F-Trust Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: słowo od stratega, Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust – współautor comiesięcznego Raportu F-Trust

Po próbach upraszczania systemów podatkowych, obniżania podatków, ujednolicania stawek, przyszedł czas na podwyżki lub takie zmiany, aby budżety narodowe mogły mieć większe dochody. Inflacja rośnie, więc rosną koszty finansowe, bo stopy procentowe też pójdą w górę. Po latach obowiązywania niskich stóp, teraz trzeba będzie doświadczyć i zaakceptować ruch w górę.

Kluczem jest poziom inflacji. Jeśli wzrosty cen i kosztów uda się opanować, a może nawet zmniejszyć, to nie mamy się czego obawiać. Znamy dobrze system niskiego oprocentowania i stałych cen, a nawet zniżek cenowych. Ale jeżeli roczne wzrosty cen utrzymają się lub nawet zaczną rosnąć szybciej, to trzeba będzie zmienić nastawienie. Azja nie będzie już elementem deflacyjnym, rosną tam płace i popyt na konsumpcję. To w Azji możemy mieć mocniejsze waluty. Zatem trzeba zafiksować koszty finansowe na najdłuższy możliwy czas, nie wybierać zmiennych stóp, aby nie doświadczać podwyżek odsetek.

Rynek oswoił się już z myślą o wyższej inflacji i czeka spokojnie. Fala spekulacyjna na wielu surowcach opadła i ceny lekko się obniżyły. Tymczasem komentatorzy rynkowi, ekonomiści i stratedzy nadal debatują, czy inflacja będzie i na jakim poziomie, czy jeszcze w tym roku cofnie się jej rytm, co będzie głównym motorem inflacji, jakie dziedziny zostaną nią dotknięte w pierwszej kolejności. Wielu uważa, że źródłem inflacji jest polityka monetarna, ale w tej fazie cyklu to gra podaży i popytu odgrywa większą rolę. Brak w ostatnich latach inwestycji kapitałowych w utrzymanie lub zwiększenie mocy produkcyjnych, kiedy popyt stał w miejscu lub spadał, stworzył wiele wąskich gardeł, które teraz dają znać o sobie podwyżkami cen. Rynek pracy w USA i podobnie w innych krajach nie jest pod wygórowaną presją na płace. Oczekiwania na 2-3% inflacji są na razie racjonalne i Fed się na nich opiera. Zatem jeśli spadną obawy o inflację, to będziemy mieli pozytywny efekt na rynku akcji i długu.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne

 Zgoda na przesyłanie informacji handlowej Wyrażam zgodę na otrzymywanie od F-Trust SA, informacji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
 Zgoda na przetwarzanie danych osobowych Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez F-Trust Spółka Akcyjna w celach marketingowych teraz i w przyszłości. Ponadto oświadczam, iż zostałem poinformowany, że administratorem danych osobowych jest F-Trust Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu, ul. Półwiejska 32, 61-888 Poznań, zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym przez Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000397407. Celem zbierania danych osobowych jest wykonywanie usług pośrednictwa finansowego. W celu wglądu, poprawienia lub usunięcia danych osobowych powinienem się skontaktować z F-Trust Spółka Akcyjna.

Wróćmy do podatków. Joe Biden zapowiedział podniesienie poziomu podatków korporacyjnych. Aby uniknąć konkurencji międzynarodowej proponuje też międzypaństwowe porozumienie w sprawie wysokości korporacyjnej stopy podatkowej. Które kraje zgodzą się na takie propozycje? Systemy podatkowe to element polityki gospodarczej, trudno więc będzie o akceptację. Ale każdy kraj zechce ściągnąć więcej pieniędzy od bogatych spółek i obywateli, aby pokryć swoje wydatki i potrzebne inwestycje strukturalne. To w ten sposób, pośrednio, inflacja odbije się na podatkach, a wygrają ci podatnicy, którzy będą mogli przerzucić ciężar inflacji i podatków na barki swoich klientów. Na giełdzie to wróży dalszą rotację z Growth do Value lub spółek cyklicznych.

Jeśli Fed utrzyma swoją politykę zakładając, że obecna inflacja jest przejściowa, to presja na rynek długu będzie trwała i obawy inflacyjne się utrzymają, a dolar będzie się osłabiał.

Andrzej Miszczuk Główny Strateg F-Trust SA
Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 26 maja 2021 r.


Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Inflacja, rentowności i inwestycje kapitałowe | raport F-Trust marzec 2020

Spójrzmy dzisiaj na nasze portfele. Na giełdzie przeszliśmy rotację sektorową i tematyczną, a w wielu portfelach nie widać zmian. Może za późno już na zmiany i warto pozostać w starym portfelu? A co z inwestowaniem długoterminowym, co z dobrymi spółkami, które mieliśmy w portfelu i miały nadal przynosić nam wzrosty kapitału? Dlaczego niektóre portfele przestały w tym roku zarabiać? Czy to efekt maja, wszak Sell in May and go away? Próbujemy odpowiedzieć na te pytania w oparciu o dane gospodarcze, a przede wszystkim patrząc na najważniejszy wskaźnik stopy procentowej, koszt kapitału i rentowność obligacji.

Coraz większa rzesza inwestorów przekonuje się, że inflacja nie jest już w gospodarce światowej słowem abstrakcyjnym. Wiedzą o tym konsumenci. Pierwsi dowiedzieli się i doświadczyli tego producenci. Osłabienie gospodarki światowej wskutek pandemii i interwencja państw, czyli rządów i banków centralnych, ta masowa pomoc pieniężna w Europie i USA w celu ratowania gospodarki, zachwiała regułami gospodarki wolnorynkowej. Pomoc była potrzebna i instytucje państwowe odegrały swoją rolę bardzo poprawnie. Trzeba jednak przypomnieć, że pomoc tego rodzaju pojawiła się po raz kolejny. Od roku 2000, kiedy przeszliśmy korektę sektorów TMT (technologia, media, telekomunikacja) zwanych często dot.com, mija dwadzieścia lat. Wówczas mieliśmy rotację sektorową i powrót do przemysłów wytwórczych, surowców, finansów. Ta fala zakończyła się w 2008 roku.


Ten artykuł to fragment raportu F-Trust, aby otrzymać dostęp do pełnej wersji, zostaw swój adres e-mail w formularzu poniżej lub zarejestruj się na Platformie Funduszy F-Trust.


Potrzebna była olbrzymia pomoc i kolejne jej odnowy. W rzeczywistości mamy wiele fal pomocy i największą z nich, tę która teraz się na nas wylewa. To zmienia relacje w gospodarce, pomaga jednym, stwarza nowe możliwości dla wielu spółek i branż, ale zmusza także do zmiany metod działania. A przede wszystkim wywiera presję na ceny. Skoro mamy dużo pieniędzy, to możemy zapłacić dużo więcej i szybciej.

Ceny producenckie wyraźnie w ostatnich miesiącach podskoczyły, dopasowując popyt do podaży. Za tym idą ceny konsumenckie. Skoro udało się podtrzymać wzrost gospodarczy, to teraz trzeba pilnować, aby gospodarka się nie przegrzała. Podwyżka stop procentowych czeka tuż za drzwiami, wystarczy ją wpuścić. Wróćmy do naszych pytań. Dobre spółki obronią się i ich biznes nadal będzie się rozwijał, chwilowa przecena ich akcji to okazja do zakupów. Szczególnie te spółki, które mają zdolność utrzymania swoich marż zysku i wzrostu sprzedaży powinny być w portfelu.

Inwestowanie długoterminowe musi być teraz doktryną, chwilowe korekty nie mogą odebrać zaufania do długoterminowych trendów, korekty stwarzają okazje inwestycyjne. Takimi okazjami stają się także obecne trendy, powrót do spółek cyklicznych, dywidendowych, producenckich, które skorzystają na podwyżkach cen. Trendy nie trwają kilka miesięcy, to korekty są krótkie. Skoro przyjdzie nam zmierzyć się z inflacją, to warto spojrzeć które spółki na niej skorzystają? Dług nie jest już zabezpieczeniem przed spadkami cen akcji. Jakie kraje będą teraz miejscem zwiększonej konsumpcji? A jakie spółki skorzystają na popycie na dobra inwestycyjne, maszyny, infrastrukturę, nowe usługi? Nie zapominajmy o kursach walutowych. Czy dolar nadal będzie mocny, czy inne waluty zyskają zaufanie inwestorów? Warto przypomnieć zmianę kursu dolara do walut europejskich i jena po 1972 roku, 1985 i następnie po roku 2000, a bardziej współcześnie, od 2016 roku. I na koniec pytanie o zmiany w polityce fiskalnej. Jeśli podatki wzrosną, będzie to miało znaczenie dla wielu spółek.

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust

Aby uzyskać dostęp do Raportu Miesięcznego zapisz się na nasz newsletter lub zarejestruj się bezpłatnie na Platformie Funduszy.

Zobacz także:

Ranking Funduszy F-Trust Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: słowo od stratega,