EKSPERT



BEZPŁATNE SZKOLENIA I KONFERNECJE F-TRUST

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

Zapisz się

IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę,porównaj nasze produkty IKE i IKZE.

Więcej: IKE i IKZE



USŁUGA ZARZĄDZANIA PORTFELEM

Możliwość inwestowania zgodnie ze strategią inwestycyjną uszytą na miarę.

Więcej: Zarządzanie portfelem

CAŁA WIEDZA NA TEMAT FUNDUSZY W JEDNYM MIEJSCU

F-Trust - proces analityczny

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego. Każdy etap naszej pracy powtarzamy w stałych terminach – tak aby klienci mogli wspólnie z nami analizować swoje inwestycje.

Etapy procesu:

Pokaż cały proces


PLATFORMA FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH

Platforma funduszy inwestycyjnych

Inwestuj przez internet, poznaj nasze materiały edukacyjne, załóż portfel treningowy, zobacz podgląd autentycznych portfeli


Więcej: Platforma Funduszy


ZAŁÓŻ DARMOWE KONTO
Zajmie Ci to maksymalnie 1 minutę

Klienci F-Trust zainwestowali już
ponad 400 mln zł WIĘCEJ >>>

Nasze usługi są dla Ciebie zawsze
bezpłatne WIĘCEJ >>>

Made in the USA

F-Trust kontynuuje swoją współpracę z najbardziej renomowanym w Polsce pismem zajmującym się rynkiem kapitałowym – Gazetą Giełdy „Parkiet”. W dniu 29 września 2016 roku na łamach tego dziennika ukazał się komentarz Michała Górczewskiego, współzarządzającego subfunduszem Caspar Globalny i Głównym Analitykiem F-Trust. Oto treść publikacji.

Za wielką wodą bez zmian. Wrześniowa decyzja FED o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie wyraźnie pokazała, jak zachowawczy jest amerykański bank centralny. O ile decyzja była spójna z konsensusem i dodatkowo zwiększyła szansę na grudniową podwyżkę, to jednak pozostawiła wiele niedomówień na temat stanu gospodarki. Dodatkowo w Stanach Zjednoczonych wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenckie, a wraz z nimi okres wzmożonej niepewności. Zwłaszcza, że żaden z kandydatów nie potrafi do siebie przekonać inwestorów. Zdaje się, że po raz pierwszy od dawna mamy w USA niecodzienną sytuację, do której w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni – obywatele są zmuszeni wybierać mniejsze zło. Hillary Clinton, mimo swoich problemów ze zdrowiem i szeregu afer, jawi się jako ostoja przewidywalności i stabilności. Donald Trump to z kolei wielka niewiadoma. Chęć przywrócenia wielkości USA to chwytliwe hasło, ale czy realizacja tego postulatu między innymi poprzez obłożenie 45% cłem produktów z Chin jest możliwa? Mocno wątpię.

Czy realne jest zatem, aby polityka gospodarcza i zagraniczna została powierzona osobie bez doświadczenia? To trudne do wyobrażenia i zapewne tak się nie stanie. Wydaje się, że nawet w przypadku zwycięstwa kandydata Republikanów, będzie on przede wszystkim twarzą zmian, zaś realna władza trafi do Kongresu, który ma sposoby, aby prezydenta kontrolować. Ale Trumpa nie można w tych wyborach przekreślać, bo choć w Europie patrzymy na niego jak na postać groteskową, to jednak cieszy się on sporym poparciem.

Większość zagrożeń dla rynków w tym roku, to właśnie zagrożenia polityczne. Mamy przed sobą jeszcze referendum we Włoszech, a potem wspomniane wybory w USA. Niebawem usłyszymy zapewne o kolejnych problemach Grecji, bo to że rząd w Atenach nie będzie w stanie spłacić zadłużenia, jest więcej niż pewne.

Najbardziej niebezpieczne w ryzyku politycznym jest to, że jest ono niepoliczalne, a skutki są trudne do oszacowania. Co w tej sytuacji powinni zrobić inwestorzy? Pamiętać o dywersyfikacji, lokując środki w rynkach ze sobą nie skorelowanych. Warto w ramach jednego portfela łączyć rynki o różnych charakterystykach, będących beneficjentami różnych wydarzeń. Na pewno nie należy zapominać o rynkach wschodzących, gdzie mamy do czynienia z największym tempem wzrostu, zwłaszcza w Azji. Nie można też lekceważyć rynków rozwiniętych, bo wiele z nich, właśnie pod ciężarem politycznych napięć, istotnie się przeceniło.

Ale w tym zamieszaniu można też dostrzec światełko w tunelu. Mimo że dane makroekonomiczne nie zachwycają, to widać delikatną poprawę. To daje nadzieję na lepszą przyszłość. Zwłaszcza jeśli chodzi o kluczowy element, o który walczą niemal wszystkie główne banki centralne na świecie, czyli inflację. Szczególnie tę po stronie producentów, która jak się zdaje wróciła do trendu wzrostowego, dając nadzieję na światowy wzrost.

TAGI: f-trust opinie,