EKSPERT



BEZPŁATNE SZKOLENIA I KONFERENCJE F-TRUST

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

Zapisz się

IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę,porównaj nasze produkty IKE i IKZE.

Więcej: IKE i IKZE



USŁUGA ZARZĄDZANIA PORTFELEM

Możliwość inwestowania zgodnie ze strategią inwestycyjną uszytą na miarę.

Więcej: Zarządzanie portfelem

CAŁA WIEDZA NA TEMAT FUNDUSZY W JEDNYM MIEJSCU

F-Trust - proces analityczny

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego. Każdy etap naszej pracy powtarzamy w stałych terminach – tak aby klienci mogli wspólnie z nami analizować swoje inwestycje.

Etapy procesu:

Pokaż cały proces


PLATFORMA FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH

Platforma funduszy inwestycyjnych

Inwestuj przez internet, poznaj nasze materiały edukacyjne, załóż portfel treningowy, zobacz podgląd autentycznych portfeli


Więcej: Platforma Funduszy


ZAŁÓŻ DARMOWE KONTO
Zajmie Ci to maksymalnie 1 minutę

Nasi klienci zainwestowali
już 900 mln zł WIĘCEJ >>>

Doskonała opinia wśród klientów,
10 lat doświadczenia  WIĘCEJ >>>

A A A

Top down czy bottom up? – Andrzej Miszczuk dla Gazety Giełdy Parkiet

W finansach ważne miejsce zajmuje wybór odpowiedniej metody zarządzania. Metoda oddolna, bottom up, polega na wyborze spółek rokujących nadzieję na wysokie zwroty. Wybór jest dokonywany wieloma sposobami. Przypadkowy dobór spółek jest chyba najczęściej stosowany, chociaż zarządzający nigdy się do tego nie przyznają. Wolą nazywać swoje wybory systematycznymi, opartymi na analizie fundamentalnej, na różnego rodzaju metodach kwantowych, na selekcji statystycznej, itd. Olbrzymia ilość spółek, w które można inwestować zmusza do zawężenia wyboru według określonych kryteriów. Każdy z nas ma do czynienia z wyborami w codziennym życiu, ot choćby podczas zakupów.

Łatwiej nam zrobić zakupy, gdy do wyboru mamy dwa rodzaje chleba, a nie trzydzieści. Podobne trudności mają analitycy, więc specjalizują się w wybranych dziedzinach. Na przykład duże lub małe spółki, określone kraje lub sektory, spółki wzrostowe lub cykliczne itd. Popularna metoda analizy fundamentalnej siłą rzeczy zmusza do skoncentrowania się na kilku lub kilkunastu spółkach i stałego ich śledzenia. Zostaje już mało czasu na poszukiwania nowych spółek. Dlatego uważam, że wybory inwestycyjne są najczęściej przypadkowe. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest regularne pomijanie pewnych spółek, które powoli stają się coraz tańsze aż ktoś wreszcie je dostrzeże, kupi i doprowadzi do wzrostu ich ceny. Wybór spółek to przyjemne zajęcie. Spotkania z zarządami, zwiedzanie zakładów, rozmowa z menadżerami…. Dla wprawnych analityków to źródło nieocenionej wiedzy, ale w tej metodzie kryje się ryzyko popadnięcia w zależność od spółki. Dzieje się tak, gdy za bardzo zaufamy zarządowi i patrzymy na spółkę oczami jej managementu.

Wielu inwestorów zbudowało swoje sukcesy w oparciu o botton up, w tym również Warren Buffet. Mimo jego niewątpliwych sukcesów, nie udało mu się ulokować w portfelu spółek, które ostatnio zarabiały najwięcej: grupy FAANG, czy też mocno wzrostowych spółek biotechnologicznych i internetowych. Kryteria analizy fundamentalnej nie wskazywały na te spółki. Te najbardziej interesujące i zarabiające branże znalazły się natomiast w portfelach inwestorów stosujących metodę odgórną – „top down”. Przy takim podejściu stosowane są także różnego rodzaju miary i wyceny, aby dokonać racjonalnego wyboru i stosować obiektywne kryteria. Wzrost i jego różne miary są bardzo często używanym argumentem uzasadniającym zainteresowanie określoną branżą. Niska cena sektora czy branży, określonego kraju czy regionu, są brane pod uwagę, ale zawsze z pewnym podejrzeniem, że to co tanie, tanie pozostanie. Klasycznymi przykładami były jeszcze niedawno Chiny i Japonia.

Wniosek jest oczywisty – trzeba stosować obie metody. Tak postępujący zarządzający powinni przynosić swoim klientom najlepsze rezultaty. W takim kierunku będzie zmierzała sztuczna inteligencja, która zajmie wkrótce miejsce doradców i analityków finansowych.

Andrzej Miszczuk
Główny Strateg F-Trust SA

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów „Parkiet” 7 grudnia 2017 r.

Zobacz także:

Newsletter F-Trust Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust

TAGI: f-trust opinie,