EKSPERT



BEZPŁATNE SZKOLENIA I KONFERENCJE F-TRUST

Prowadzimy szkolenia zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych inwestorów.

Zapisz się

IKE/IKZE

Najbardziej efektywne oszczędzanie na emeryturę,porównaj nasze produkty IKE i IKZE.

Więcej: IKE i IKZE



USŁUGA ZARZĄDZANIA PORTFELEM

Możliwość inwestowania zgodnie ze strategią inwestycyjną uszytą na miarę.

Więcej: Zarządzanie portfelem

CAŁA WIEDZA NA TEMAT FUNDUSZY W JEDNYM MIEJSCU

F-Trust - proces analityczny

Inwestowanie to proces, który wymaga cyklicznej pracy, w F-Trust analizujemy fundusze zaczynając od podejścia makro, a kończąc na doborze funduszy do portfela inwestycyjnego. Każdy etap naszej pracy powtarzamy w stałych terminach – tak aby klienci mogli wspólnie z nami analizować swoje inwestycje.

Etapy procesu:

Pokaż cały proces


PLATFORMA FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH

Platforma funduszy inwestycyjnych

Inwestuj przez internet, poznaj nasze materiały edukacyjne, załóż portfel treningowy, zobacz podgląd autentycznych portfeli


Więcej: Platforma Funduszy


ZAŁÓŻ DARMOWE KONTO
Zajmie Ci to maksymalnie 1 minutę

Nasi klienci zainwestowali
już 1,2 MLD zł WIĘCEJ >>>

Doskonała opinia wśród klientów,
9 lat doświadczenia  WIĘCEJ >>>

A A A

Covidowa lekcja inwestycyjna – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Minął rok od wstrząsu giełdowego związanego z Covid-19. Od 19 lutego do 20 marca 2020 roku, podczas zaledwie dwudziestu dwóch dni, indeks S&P 500 spadł o 30% i był to najszybszy spadek w historii.

Trudno przecenić, jak dramatyczny był ten moment rynkowy. Pamiętamy przerażenie, gdy słyszeliśmy, że codziennie umiera setki osób w Lombardii czy w Nowym Jorku, służba zdrowia jest bezradna, a pielęgniarki i lekarze zamiast medycznych środków ochrony osobistej noszą worki na śmieci.

Dla rynków punktem zwrotnym był 20 marca 2020 roku – S&P 500 osiągnął dzienne minimum na poziomie 2191 punktów i od tego momentu już nie patrzy wstecz. Odrobienie tych wynikających z pandemicznej paniki strat i osiągnięcie nowych szczytów zajęło pięć miesięcy. Do połowy marca 2021 roku indeks S&P 500 był już blisko 100% powyżej minimów Covid-19.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne

 Zgoda na przesyłanie informacji handlowej Wyrażam zgodę na otrzymywanie od F-Trust SA, informacji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
 Zgoda na przetwarzanie danych osobowych Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez F-Trust Spółka Akcyjna w celach marketingowych teraz i w przyszłości. Ponadto oświadczam, iż zostałem poinformowany, że administratorem danych osobowych jest F-Trust Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu, ul. Półwiejska 32, 61-888 Poznań, zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym przez Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000397407. Celem zbierania danych osobowych jest wykonywanie usług pośrednictwa finansowego. W celu wglądu, poprawienia lub usunięcia danych osobowych powinienem się skontaktować z F-Trust Spółka Akcyjna.

Ostatnie dwanaście miesięcy było najlepszą lekcją inwestycyjną. Kryzys Covid-19 jest ostatecznym potwierdzeniem tego, co można nazwać złotą zasadą inwestowania, czyli „Kup i trzymaj”. Celem inwestora powinno być znalezienie wysokiej jakości spółek i utrzymanie ich tak długo, jak to możliwe. Zasada „Kup i trzymaj” nie mogła być bardziej prawdziwa niż w zeszłym roku. A gdy pojawia się strach, czasami najlepszą strategią jest nie robić nic. Kolejna lekcja, którą dał nam ten okres mówi, że najlepszy czas na inwestowanie jest właśnie teraz. Przy całym hałasie zmienności rynku kusząca może być próba poczekania na „najlepszy” czas, kiedy rynek się ustabilizuje i znajdzie się na stałym kursie wzrostowym. Choć może się nam tak nie wydawać, ta bezwładność może być błędem samym w sobie. Nie czekaj, najlepszy moment na rozpoczęcie inwestycji jest zawsze teraz. Chociaż wielkim tego przykładem jest oczywiście prawie podwojenie inwestycji, która miała miejsce od marca 2020 roku do marca 2021 roku, niemal każdy miesiąc opóźnienia w rozpoczęciu inwestycji zmniejszał potencjalne zyski o kilka procent. Warto pamiętać, że jak mówi Warren Buffett, giełda jest narzędziem do przenoszenia pieniędzy od niecierpliwych do cierpliwych.

Covidowa lekcja inwestycyjna mówi też, że szybkie, dramatyczne spadki są łatwiejsze do przełknięcia niż powolne spadki. Było bardzo krótkie okno, około sześćdziesięciodniowe, gdy ludzie byli zestresowani. Pierwsze spadki na rynku związane z Covid-19 pochodzą dopiero z około 1 lutego 2020 roku, zatem ból finansowy, choć dotkliwy, był krótkotrwały. To pomogło zapobiec przesadnym reakcjom ludzi, tak naprawdę nie było czasu by zareagować. Fakt, że wyprzedaż nastąpiła tak szybko, był właściwie pozytywny.

Kolejny niezaprzeczalny fakt, który pomógł otworzyć oczy sceptykom brzmi „Nadszedł czas technologii”. Technologia naprawdę napędza przyszłość i większość inwestorów powinna na nią stawiać. W 2020 roku Nasdaq 100 wyprzedził S&P 500 o około 30 punktów procentowych. Wcale nie jest za późno na inwestowanie w spółki technologiczne. Rok temu wystarczyło kupić akcje popularnego Zoom’ a, by podwoić kapitał.

Robert Kośka dyrektor sprzedaży F-Trust SA


Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Robert Kośka, dyrektor sprzedaży F-Trust SA w dzisiejszej “Gazecie Giełdy Parkiet” przestrzega, że inwestycjami w fundusze tematyczne, które “zazwyczaj mają dobre story: rynek pojazdów elektrycznych ożywa, roboty i sztuczna inteligencja przejmują kontrolę, globalne zmiany demograficzne to kopalnia złota.

Rozwiązania te starają się wykorzystać dobrze nagłośnione długoterminowe trendy makro lub megatrendy, które wykraczają poza cykl koniunkturalny. Ale dobre historie są często najlepszą rzeczą, jaką oferują te fundusze. Każdy, kto rozważa inwestycję w taki trend, powinien upewnić się, że przed zakupem odrobił pracę domową.

Cały artykuł można przeczytać tutaj.

Czysta energia łapie wiatr w żagle – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Rok 2020 był czasem jak żaden inny na tak wielu różnych frontach, że wszyscy z radością zmieniamy kalendarz na nowy. Miejmy nadzieję, że nowy rok będzie pełen dobrego zdrowia i przyniesie jakąś formę powrotu do względnej normalności.

Rok 2020 szybko zapamiętamy jako „rok pandemii COVID-19”, w którym rynki akcyjne i gospodarki zostały początkowo zdewastowane przez lockdowny wprowadzane w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa, a w końcówce roku zaowocowały znacznym ożywieniem. Dokonała się także przyspieszona cyfrowa adopcja, która zrobiła milowy krok zarówno na poziomie organizacyjnym, jak i branżowym. Na tym etapie można wymienić wielu zwycięzców, których łatwo znajdziemy w indeksie technologicznym Nasdaq. Jako drugiego zwycięzcę wskazałbym sektor biotechnologii. Pandemia COVID-19 była bolesnym przypomnieniem o potrzebie innowacyjnych rozwiązań w zakresie opieki zdrowotnej na całym świecie. Jednak innowacje w opiece zdrowotnej były potrzebne już przed wystąpieniem COVID-19 i prawdopodobnie będą nadal potrzebne do leczenia innych rzadkich i przewlekłych chorób w przyszłości. Niewątpliwie te dwa sektory są w mega trendach już blisko dekadę. Jednak dzisiaj chciałbym wyróżnić branżę, która być może jest w miejscu, w którym sektor technologiczny był dekadę temu.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne


Sektor czystej energii i spółek blisko z nim związanych może być na etapie cywilizacyjnej zmiany. Bardziej przyjazny klimat polityczny może w najbliższych latach zdziałać cuda dla najlepszych na rynku akcji zielonej energii. Mimo lat ciągłego wdrażania źródeł energii słonecznej, wiatrowej, wodnej i innych źródeł energii, inwestowanie w te spółki było burzliwą jazdą. Na szczęście akcje energii odnawialnej nagle mają przyjaciół na wysokich stanowiskach. Prezydent elekt Joe Biden planuje zainwestować w ciągu najbliższych czterech lat w inicjatywy związane z czystą energią 2 bln dolarów. Mówiąc o czystej energii, zazwyczaj myślimy o słońcu i wietrze, które mają zdecydowanie największy udział w rynku. Ale są też inne rodzaje zielonej energii, wśród nich biomasa, energia geotermalna i wodna. Według Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), fotowoltaika i wiatr na lądzie są obecnie najtańszymi sposobami dodawania nowych elektrowni w większości krajów. IEA przewiduje, że całkowita zainstalowana moc energii wiatrowej i fotowoltaicznej jest na dobrej drodze, aby już w 2023 roku wyprzedzić gaz ziemny, a węgiel rok później.

Moment, który stoi za przejściem na gospodarkę niskoemisyjną, szybko przyspiesza. Najważniejszym czynnikiem jest radykalna poprawa konkurencyjności technologii czystej energii, tak że może konkurować z paliwami kopalnymi. Inwestycje mające na celu wypieranie pojazdów z silnikami spalinowymi i wytwarzanie energii z paliw kopalnych gwałtownie rosną, a następne pięć lat będzie krytycznym punktem zwrotnym w transformacji energetycznej.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA; Makler Papierów Wartościowych

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 24 grudnia 2020 r.

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Wartościowe czy wzrostowe? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Od 1932 roku urzędujący prezydent Stanów Zjednoczonych nie przegrał wyborów, chyba że podczas sprawowania urzędu doszło do recesji.

Warto przede wszystkim przyjrzeć się kierunkom inwestycji pod kątem nowo wybranego prezydenta. Biden zaproponował ważne nowe programy wydatków, w tym między innymi na opiekę zdrowotną. Pandemia nieproporcjonalnie dotknęła rodziny o niższych dochodach i ujawniła nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej w USA. W rezultacie oczekuje się, że Biden zwiększy kontrolę cen leków i stworzy opcję publicznego ubezpieczenia zdrowotnego, która będzie konkurować z prywatnymi firmami. Dlatego inwestorzy powinni uważnie obserwować sektor biotechnologiczny i healthcare.

Proponowane nakłady na czystą / odnawialną energię, zwracają uwagę na sektor zielonej energii czy transformacji energetycznej, a także na infrastrukturę i technologię. Energia odnawialna będzie nadal rosła jako procent produkcji energii elektrycznej i do 2030 roku stanie się drugim co do wielkości źródłem wytwarzania energii w USA. Przewiduje się, że wzrost energii odnawialnej wyniesie 8 procent rocznie i będzie się opierał przede wszystkim o przepisy stanowe, które będą łaskawsze niż federalne. Dlatego warto uważnie przyglądać się wspomnianym sektorom.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne


Jednocześnie Biden mógłby złagodzić obawy o wojnę handlową z Chinami i brak bodźców do wzmocnienia gospodarki w następstwie koronawirusa. Z drugiej strony niektórzy inwestorzy obawiają się, że wygrana Bidena może doprowadzić do wyższych podatków od przedsiębiorstw i zaostrzenia przepisów. Jednak szanse, że Biden mógłby przeforsować podwyżki podatków bez Kongresu kontrolowanego przez Demokratów są bliskie zeru.

Ponieważ większość decyzji w zakresie polityki zagranicznej należy do prezydenta, możemy spodziewać się poprawy stosunków międzynarodowych. Połączenie podatkowego status quo i rozmrożenia stosunków międzynarodowych byłoby najlepszym scenariuszem dla światowych rynków. Zmniejszona niepewność geopolityczna przyciągnie więcej inwestorów do azjatyckich aktywów, a te już odnotowały znaczny wzrost dzięki silnej reakcji regionu na pandemię COVID-19 w zakresie zdrowia publicznego. Akcje na rynkach rozwijających się, a zwłaszcza w Azji, mogą kontynuować wzrosty, jeśli prezydentura Bidena doprowadzi do stabilniejszej zagranicznej i międzynarodowej polityki handlowej. I chyba pierwsze sesje na światowych giełdach po wybraniu prezydenta właśnie to dyskontują.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA; Makler Papierów Wartościowych

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 12 listopada 2020 r.

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Wartościowe czy wzrostowe? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Odbicie rynków w kształcie litery „K” oznacza, że takie branże, jak technologia, handel detaliczny i usługi oprogramowania, odbiły się i zaczęły ponownie zatrudniać.

Tymczasem firmy z innych branż, na przykład turystycznej, rozrywkowej, hotelarskiej i gastronomicznej oraz wielu innych nadal mają duże problemy. To tylko podkreśla nierównomierny ekonomiczny wpływ pandemii na przemysł i pracowników.

Warto sobie uświadomić, że tegoroczny wzrost na amerykańskiej giełdzie jest napędzany przez niektóre z największych firm w Stanach Zjednoczonych, w tym Apple’a i Amazona. Podczas gdy giganci technologiczni osiągnęli szereg nowych szczytów wraz z firmami, które skorzystały na epidemii wirusa – na przykład sieć pizzerii Domino’s i producent Colgate-Palmolive – to większość spółek w indeksie wciąż nie osiągnęła swojego poprzedniego miejsca. Ceny akcji jednej piątej spółek z indeksu S&P 500 były o ponad 50% niższe od ich rekordowych poziomów, a średnia wartość akcji w indeksie jest o prawie o 28% poniżej szczytu. Ta rozbieżność wzbudziła obawy, że przyciągające wzrok wzrosty indeksu S&P 500, a szczególnie jego technologicznego składnika Nasdaq maskują duże obciążenia dla szeregu amerykańskich firm. Przepaść między zwycięzcami a przegranymi od czasu wybuchu pandemii skłoniła niektórych inwestorów do opisania odbicia jako „w kształcie litery K”, wywołując szybki spadek, po którym nastąpił duży podział majątku. Apple, Microsoft, Amazon, Alphabet i Facebook, pięć największych firm w indeksie S&P 500, odpowiada za ponad jedną czwartą wzrostu od końca marca, a każda z nich osiągnęła nowe maksima w sierpniu br.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne


Dominacja takich tytanów oznacza, że ogromny wzrost na rynku akcji pozostanie wrażliwy na wyniki kilku firm. Warto wiedzieć, że ten kwintet ma obecnie kapitalizację rynkową na poziomie blisko 7 bilionów dolarów – więcej niż cały japoński indeks Topix obejmujący około 2170 spółek. Dywergencja na rynku znalazła odzwierciedlenie w lepszych wynikach akcji spółek wzrostowych nad spółkami wartościowymi, notowanymi przy niskich wielokrotnościach zysków. Indeks wzrostu S&P 500 zyskał 11%, podczas gdy jego wartościowy odpowiednik spadł o 13% w porównaniu z poprzednim szczytem w lutym 2020 roku. Firmy z branży finansowej mocno ucierpiały z powodu rosnących rezerw na straty z tytułu kredytów i spadku stóp procentowych, co zwykle ogranicza dochody.

Zatem zwycięzcy, firmy technologiczne, nie są głównym problemem na dzisiejszym rynku, ponieważ mają bezpieczne strumienie zysków, za które warto zapłacić. Martwić się należy o firmy, które zadłużały się przed kryzysem lub podczas jego trwania i mogą mieć trudności z obsługą tych pożyczek. Inwestorzy wolą posiadać drogie aktywa z pewnym poziomem gwarancji przepływów pieniężnych niż posiadać coś taniego z niepewnością przepływów pieniężnych. Jeśli nie ma przepływu gotówki, to wycena nie ma znaczenia. Wartość takich akcji może spaść do zera.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA; Makler Papierów Wartościowych

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 17 września 2020 r.

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Wartościowe czy wzrostowe? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Na tle najgłębszej recesji od dziesięcioleci panuje powszechne zdumienie z powodu wzrostu cen akcji. To pozornie jasny przypadek dysonansu poznawczego. Ale istnieje całkowicie racjonalne wyjaśnienie tej rozbieżności. Już na początku kwietnia można było przypuszczać, że ta okropna recesja będzie głęboka, ale stosunkowo krótkotrwała.

Powodem, dla którego można zakładać tak krótki okres recesji jest to, że po powszechnych przymusowych przestojach gospodarka zaczęła się odradzać, choć powoli i częściowo. W rezultacie poziom aktywności gospodarczej wzrośnie powyżej minimów obserwowanych podczas najgorszych zamknięć. A z definicji, gdy aktywność gospodarcza w sposób trwały rośnie, to recesja się kończy.

Jednak prawdziwym kluczem do cyklicznego ożywienia jest przejście z recesyjnego błędnego koła spadającej produkcji, zatrudnienia, dochodów i sprzedaży, do samonapędzającego się cyklu, wzrostu produkcji prowadzącego do wzrostu zatrudnienia, skutkującego wzrostem dochodów oraz sprzedaży i generowania dalszego wzrostu produkcji. Chociaż recesja może zostać wymuszona na gospodarce poprzez nakaz zamknięcia przedsiębiorstw, a obywatelom pozostanie w domu, ożywienia nie można wymusić, nakazując przedsiębiorstwom otwarcie się, a konsumentom wydawanie pieniędzy. Szukając uzasadnienia dlaczego ta recesja byłaby dość krótka, warto zapoznać się z wiodącymi wskaźnikami ECRI (Economic Research Cycle Institute). W szczególności tygodniowy czołowy indeks WLI (Weekly Leading Index) rośnie teraz przez ponad dziesięć tygodni z rzędu od najniższego w marcu, po dziewięciotygodniowym spadku.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne


Przypomnijmy, że akcje osiągnęły najniższy poziom w marcu 2009 r., kiedy mówiono o depresji, trzy miesiące przed zakończeniem Wielkiej Recesji w czerwcu 2009 r. Ożywieniu po tamtej recesji towarzyszyło cykliczne ożywienie wzrostu gospodarczego, które utrzymywało się aż do 2010 r. W związku z tym ceny akcji nadal rosły. Jednak wyjście z recesji z 2001 r. przebiegało według zupełnie innego scenariusza. Wówczas recesja zakończyła się w listopadzie 2001 r., a indeks S&P 500 rozpoczął wzrosty tydzień po atakach z 11 września. Jednak po początkowym wzroście o ponad 20% do początku stycznia 2002 r., spadł do niższego minimum w październiku 2002 r., znacznie poniżej wrześniowego minimum, który przewidywał koniec recesji z 2001 r.

Dzisiaj zatem kluczowe pytanie dotyczy tego, czy czeka nas scenariusz z lat 2009-2010, w którym ceny akcji zasadniczo nadal rosną? A może mamy do czynienia z sytuacją z lat 2001-2002, w którym nastąpi nowy spadek wzrostu gospodarczego, spowodowany nieoczekiwanie dużym wzrostem liczby infekcji lub drugą falą pandemii, która zwiększa strach lub niepewność, czy nową rundą utraty miejsc pracy później tego roku? Obecnie trudno jednoznacznie stwierdzić, lecz warto przyglądać się wskaźnikom ECRI, które powinny wskazać ewentualny zwrot w cyklu koniunkturalnym.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA; Makler Papierów Wartościowych

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 20 sierpnia 2020 r.

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Wartościowe czy wzrostowe? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Notowania akcji spółek wydobywających złoto już odnotowały w tym roku znaczny wzrost, ale w niedalekim czasie może on być znacznie większy. ETF VanEck Vector Gold Miners (GDX), który śledzi koszyk większych przedsiębiorstw wydobywczych złoto, zyskał w tym roku blisko 50%.

Analitycy w dalszym ciągu twierdzą, że najlepsze dla akcji kopalń złota jeszcze przed nami. Ten wzrost może być napędzany potencjalnym przesunięciem amerykańskiego Fed w kierunku inflacyjnego nastawienia w kontekście rosnących napięć geopolitycznych, podwyższonej wewnętrznej niepewności politycznej i społecznej w USA oraz narastającej drugiej fali COVID-19. Ostatnio notowany gwałtowny wzrost poziomu cen złota do nowych maksimów wyprzedził wzrosty dla realnych kursów i innych alternatyw dla dolara. W połączeniu z rekordowym poziomem akumulacji długu przez rząd Stanów Zjednoczonych, zaczęły się pojawiać realne obawy dotyczące długowieczności dolara jako waluty rezerwowej, co szczególnie widać w ostatnich dniach na indeksie dolara. W związku z tym swoją dwunastomiesięczną cenę dla złota zrewidował ostatnio Goldman Sachs, podnosząc ją z wcześniejszych 2000 dolarów za uncję do 2300 dolarów. To znacznie więcej niż wzrost o ponad 27% zanotowany w funduszu ETF SPDR Gold Shares (GLD), który śledzi cenę złota. Brzmi imponująco, lecz wszystko wskazuje, że rajd spółek wydobywczych jeszcze się nie skończył.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne


Wynik ETF VanEck Vector Gold Miners, który osiągnął wzrost o blisko 50% w niewiele ponad pół roku, robi wrażenie. Warto dodać, że w tym czasie, doszedł on do poziomów, których nie widziano od sierpnia 2011 roku. Wtedy wartość ETF-a osiągnęła cenę 65,80 dolarów, co w porównaniu z ostatnią ceną około 44 dolarów może się wydawać odległym poziomem. Jednak patrząc na dynamikę wzrostu ETF-a oraz to, co dzieje się wokół złota, można śmiało stwierdzić, że ETF na spółki wydobywcze zdecydowanie wraca do przedziału cenowego w okolicach ponad 60 dolarów. Podczas oczekiwanej kontynuacji rajdu można się spodziewać pewnej konsolidacji, zanim to nastąpi. Ale zmienność nie powinna wystraszyć inwestorów. Zwykle akcje nie rosną w linii prostej, a kiedy ważne poziomy cen zostaną przekroczone, wzrosty mają tendencję do chwilowego „oddechu”.

Doświadczony inwestor w złoto, Frank Holmes, który prowadzi firmę inwestycyjną U.S. Global Investors, nie widzi dużej szansy na znaczące cofnięcie się cen. Biorąc pod uwagę niedawny entuzjazm inwestorów związanych z metalami szlachetnymi, przerwa w rajdzie, jeśli w ogóle nastąpi, może nie trwać długo. Następnie należy oczekiwać, że ceny ETF-a Gold Miners osiągną ponownie rekordowy poziom 65,80 dolarów. Jeśli do tego dojdzie i cena osiągnie poprzedni szczyt, mamy przed sobą kolejny blisko 50-procentowy wzrost notowań. Można zgadywać, jak szybko to się wydarzy i czy na pewno będzie po drodze duża zmienność, ale większość inwestorów w złoto powinna być na to przygotowana.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA; Makler Papierów Wartościowych

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 06 sierpnia 2020 r.

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Wartościowe czy wzrostowe? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Wystarczył miesiąc, aby zniszczyć dekadę wzrostu zatrudnienia. Amerykańscy pracodawcy obcięli w kwietniu br., co było działaniem bezprecedensowym, 20,5 miliona etatów, najwięcej w historii, a stopa bezrobocia w USA skoczyła do 14,7%.

Przy tak dużej liczbie osób bez pracy sezon wyników za drugi kwartał dla firm z indeksu S&P500 bez wątpienia przejdzie do historii. Analitycy z Wall Street obniżyli już szacunki zysków w drugim kwartale o 28,4%, co jest największym spadkiem w historii. Tymczasem w przyspieszonym tempie widzimy firmy składające wnioski o ochronę przed bankructwem. Na tym tle rynek już wycenia ujemne stopy procentowe na początku 2021 roku. Alan Greenspan, były prezes Rezerwy Federalnej, powiedział niedawno, że „to tylko kwestia czasu” nim ujemne stopy zagoszczą w USA. Stopy poniżej zera nie gwarantują jednak ożywienia gospodarczego. Nie wydaje się, aby w jakikolwiek sposób pomogły japońskiej lub europejskiej gospodarce.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne


Uważam, że ma to ogromny wpływ na to, dlaczego obecnie widzimy wyższe ceny złota. Cena tego metalu wzrosła do blisko 1700 dolarów za uncję, czyli jest 30% wyżej niż rok temu. Złoto nie wypłaca dywidend ani odsetek, ale w tej chwili obligacje skarbowe też prawie nie. Z drugiej strony, firmy tracą przychody i wstrzymują lub tną dywidendy. Royal Dutch Shell obniżył swoją dywidendę po raz pierwszy od II wojny światowej, a w ubiegłym tygodniu Disney zawiesił wypłatę dywidendy, mimo ogromnego sukcesu nowej platformy streamingowej Disney+. Tymczasem Franco-Nevada spółka wydobywcza metali szlachetnych, podniosła kwartalną dywidendę o 4 procent, co oznacza 13 coroczny wzrost dywidendy. Rekordową dywidendę w najbliższym kwartale zapowiada Newmont Corp.

Rosnący apetyt inwestorów na złoto znajduje odzwierciedlenie w fakcie, że aktywa w zarządzaniu w globalnych ETF’ach złota osiągnęły w kwietniu nowy rekordowy poziom, zgodnie z danymi World Gold Council. Wyniósł on 184 miliardy dolarów na dzień 30 kwietnia. Aktywa w ETF’ach rosły w jedenastu z dwunastu poprzednich miesięcy, zwiększając się o 80 procent. Chociaż popyt na złotą biżuterię został negatywnie dotknięty kryzysem COVID-19, to „historia sugeruje, że prawdopodobna siła popytu inwestycyjnego może zrównoważyć tę słabość” – twierdzi w kwietniowym raporcie WGC.

Wiele wskazuje, że firmy wydobywające złoto będą miały udany drugi kwartał dzięki wyższym cenom metali. Jak wiadomo, ceny akcji w dużej mierze zależą od przychodów i wolnych przepływów pieniężnych (FCF), a jest on tym, co firmy mają w banku po opłaceniu kosztów operacyjnych, podatków i innych wydatków. Im wyższy przepływ gotówki, tym lepiej firma może rozwijać działalność i nagradzać akcjonariuszy. Jeśli Bank of America ma rację, a cena złota wzrośnie do 3000 USD za uncję w ciągu najbliższych osiemnastu miesięcy, a dynamika popytu się utrzyma, zyski spółek złota mogą dynamicznie wzrosnąć.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA; Makler Papierów Wartościowych

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 14 maja 2020 r.

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Wartościowe czy wzrostowe? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Ostatni kwartał, a szczególnie ostatni miesiąc, będziemy pamiętać przez długi czas. VIX, potocznie zwany indeksem strachu, osiągnął poziomy nie widziane nawet w 2008 roku, a kilkudziesięcioprocentowe spadki głównych indeksów zaskoczyły swoją dynamiką, wprowadzając giełdy w rynek niedźwiedzia. Szerokie spadki, problemy z płynnością, mocno poturbowani inwestorzy, a w efekcie szybkie i zakrojone na szeroką skalę działania banków centralnych, to obraz obecnej sytuacji. Jak zachować się podczas bessy?

Warto wspomnieć stare giełdowe powiedzenie mówiące, że indeksy wspinają się po ścianie zmartwienia. To, co wydaje się być ogromną globalną katastrofą pewnego dnia może zostać uznane za rozbłysk na ekranie radaru. Strach jest emocją, która może zaciemnić racjonalny osąd sytuacji.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne


Najważniejszą rzeczą, o której należy pamiętać podczas spowolnienia gospodarczego jest to, że giełda przechodzi od hossy do bessy, to część cyklu koniunkturalnego. Jeśli posiadasz horyzont długoterminowy, jedną z opcji jest skorzystanie z uśredniania cen. Kupujesz, gdy rynek jest zdecydowanie niżej.

Podczas bessy niedźwiedzie rządzą. Jest kolejne stare powiedzenie, że najlepszą rzeczą podczas bessy jest udawanie martwego – to nawiązanie do sytuacji spotkania w lesie prawdziwego niedźwiedzia. Zachowując spokój i nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów, uratujesz się przed podaniem cię na niedźwiedzi obiad. Udawanie martwego pod względem finansowym oznacza oddanie większej części swojego portfela w papiery wartościowe rynku pieniężnego.

Rozproszenie portfela między rożne aktywa to podstawa dywersyfikacji. Sposób podziału portfela zależy od tolerancji ryzyka, horyzontu czasowego, celów. Właściwa strategia pozwoli uniknąć potencjalnie negatywnych skutków wynikających z umieszczenia wszystkich jaj w jednym koszyku. Zasadniczo inwestorzy nie powinni angażować się w akcje, chyba że ich horyzont inwestycyjny wynosi co najmniej pięć lat. Trzeba pamiętać, że niedźwiedzie rynki, wysoka zmienność i krótki horyzont, mogą być bardzo destrukcyjne.

Akcje defensywne lub niecykliczne to papiery wartościowe, które w gorszych czasach, co do zasady, osiągają lepsze wyniki niż cały rynek. Zapewniają one dywidendę i stabilne zyski, niezależnie od stanu całego rynku. W obecnej sytuacji do tego segmentu można zaliczyć niektóre spółki technologiczne, które przy obecnych globalnych obostrzeniach tak mocno nie ucierpiały. Bessa może zapewnić także duże możliwości. Przecenione, tanie czy niedoszacowane, to są opisy akcji podczas bessy. Inwestorzy jak Warren Buffett, często postrzegają bessy jako okazje do zakupu. Buffett często buduje swoją pozycję w tych czasach, ponieważ wie, że naturą rynku jest karanie nawet dobrych firm bardziej niż na to zasługują. Warto zatem zweryfikować swoją strategię, horyzont i cele, aby sprawdzić czy portfel jest przygotowany na obecne czasy.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA; Makler Papierów Wartościowych

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 2 kwietnia 2020 r.

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,

Wartościowe czy wzrostowe? – Robert Kośka dla Gazety Giełdy Parkiet
Robert Kośka, Dyrektor Sprzedaży F-Trust; Makler Papierów Wartościowych

Podstawy finansów zalecają inwestowanie w zdywersyfikowany portfel. Uważa się, że dywersyfikacja ogranicza zarówno ryzyko, jak i jego zmienność. Taki portfel może obniżyć ogólny poziom ryzyka, ale też zmniejsza potencjalne zyski. A im szerszy portfel inwestycyjny, tym bardziej jest prawdopodobne, że będzie on odzwierciedlał wyniki całego rynku. Ponieważ wielu inwestorów dąży do pokonania rynku, może zechcieć rozważać kwestię jego koncentracji. Chociaż dywersyfikacja jest dobrym sposobem na zachowanie bogactwa, koncentracja jest często lepszym sposobem na zbudowanie majątku.

Jest kilka sposobów na dywersyfikację. Można inwestować w kilka różnych klas aktywów lub w różnych sektorach. Posiadanie funduszy technologicznych, jak i surowcowych zapewnia większą dywersyfikację niż posiadanie tylko funduszy technologicznych. W zróżnicowaniu pomaga inwestowanie w fundusze rynków zagranicznych, a także w te o różnych strategiach, takich jak akcje wzrostowe lub inwestujące w wartość. Najwyższy poziom dywersyfikacji można osiągnąć inwestując w różne klasy aktywów. Obligacje są znacznie mniej zmienne niż akcje, a obligacje skarbowe często rosną, gdy akcje spadają. Towary to kolejna znacząca klasa aktywów o innym wzorcu zwrotu.


Zapisz się do newslettera F-Trust aby otrzymywać darmowe materiały edukacyjne


Właściwa dywersyfikacja zależy od osobistych celów, tolerancji ryzyka i preferowanych strategii inwestycyjnych, które trzeba rozważyć w spersonalizowanych ramach. Zróżnicowanie inwestycji obniża ogólny poziom zmienności i potencjalne ryzyko. Kiedy inwestycje w jednym obszarze osiągają słabe wyniki, inne pozycje w portfelu mogą równoważyć straty. Jest to szczególnie prawdziwe, gdy inwestorzy posiadają aktywa ujemnie skorelowane. Znaczna dywersyfikacja stanowi też problem i może mieć niekorzystny wpływ na portfel inwestycyjny. Szeroko dywersyfikacja wymaga dodatkowej pracy, aby uzyskać równowagę portfela. Gdy już się ją osiągnie, problemem jest jego monitorowanie. Zwiększa to ryzyko, ogranicza potencjalne zyski i przynosi w efekcie przeciętne wyniki. Portfele inwestycyjne dające najwyższe zwroty inwestorom, zwykle nie są bardzo zróżnicowane.

Pozycje skoncentrowane w konkretnych akcjach lub sektorach znacznie zwiększają majątek. Taka pozycja pozwala też lepiej monitorować jakość jego lokat. Najlepszą ścieżką dla inwestora może być dążenie do niewielkiej różnorodności, koncentrując się przede wszystkim na wyborze inwestycji wysokiej jakości. Inwestycje te należy wybierać przy użyciu preferowanej strategii, takiej jak inwestowanie we wzrost, dochód lub w wartość. Ważna jest również osobista tolerancja ryzyka i ogólne cele inwestycyjne. Przy tworzeniu portfela inwestycyjnego należy wziąć pod uwagę poziom dywersyfikacji, lecz nie powinien on być najważniejszym czynnikiem. Głównym celem portfela inwestycyjnego powinno być zawsze zaspokajanie osobistych celów i potrzeb finansowych indywidualnego inwestora.

Robert Kośka
Dyrektor Sprzedaży w F-Trust SA; Makler Papierów Wartościowych

Artykuł ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów “Parkiet” 20 lutego 2020 r.

Zobacz także:

Platforma Funduszy Notowania funduszy Platforma Funduszy Newsletter F-Trust
TAGI: f-trust opinie,